1 czerwca minęło 30 lat od założenia spółki AWIX Oil. Marka stworzona przez Andrzeja Kończalskiego od początku jest związana z naszym miastem, a w jej historii nie brakowało zwrotów akcji i odważnych decyzji. Dziś to jeden z liderów lokalnego rynku paliwowego.
AWIX OIL prowadzi zarówno sprzedaż detaliczną, jak i hurtową paliw silnikowych: oleju napędowego, benzyn oraz oleju opałowego. Od 2014 roku w ofercie pojawiły się również paliwa lotnicze, dostarczane bezpośrednio na lotniska - głównie na potrzeby szkół lotniczych i właścicieli prywatnych awionetek oraz małych śmigłowców.
1 czerwca minęło 30 lat od założenia tej toruńskiej spółki. Jak już pisaliśmy na ototorun.pl, z tej okazji na stacjach firmy lojalni klienci - klubowicze - mogą korzystać z 30 groszy zniżki na każdym litrze tankowanego paliwa. Szczegóły znajdziecie TUTAJ i jeśli planujecie wakacyjny wyjazd w najbliższym czasie, to zostało jeszcze kilka dni, żeby udać się do jednej z lokalizacji AWIX Oil i zalać do pełna w dobrej cenie. Promocja dostępna jest na stacjach: przy ul. Poznańskiej 21, ul. Marii Skłodowskiej-Curie 71 oraz ul. Polnej 14, a także poza miastem - w Jeżewie przy ul. Laskowickiej 8a oraz w Złejwsi Wielkiej przy ul. Handlowej 9.
Mamy też dla Was coś specjalnego. Wyjątkowy jubileusz podsumowujemy wyjątkową rozmową o prowadzeniu biznesu na tym niezwykle wymagającym rynku z założycielem firmy - Andrzejem Kończalskim. To opowieść o ważnych decyzjach, doświadczeniach przedsiębiorcy, zdobywanej przez trzy dekady wiedzy i biznesowej lojalności. Materiał znajdziecie poniżej.
Cenną życiową lekcję nasz gość zdradza w końcówce rozmowy. - Wiadomo, że człowiek wszystkiego sam nie zrobi i zawsze bardzo ceniłem i cenię do dnia dzisiejszego pracowników. Każdego, którego przyjmowałem i przyjmuję, traktuję bardzo poważnie, z całą odpowiedzialnością i na niego liczę. Jeżeli jest to, powiedzmy, kierowca, jeżeli jest to jakiś technik, jeżeli jest to handlowiec, to liczę, że on zawsze przyniesie mi wartość dodaną, bo tak to jest i zawsze wierzę mu od początku do końca. Chociaż wiadomo, że tak jak w każdej rodzinie, w każdej firmie, ludziom pewne rzeczy się podobają w tej firmie, pewne rzeczy się nie podobają. Ktoś, przychodząc, myśli, że da radę, ale jednak sam stwierdzi, że to nie jest jego miejsce. Nigdy nie traktowałem tego z jakąś taką dozą obrażania się, bo różnie to bywało i różnie bywa, ale właśnie najważniejszą rzeczą jest zaufać ludziom, którzy pracują, i starać się im pomóc - tłumaczy Andrzej Kończalski i dodaje, że do dziś w AWIX Oil jest trzech pracowników, którzy są w firmie od samego początku.
Jak wspomniano na początku tekstu, podstawą biznesu AWIX Oil jest sprzedaż detaliczna i hurtowa paliw. Firma obsługuje szerokie grono klientów - od indywidualnych kierowców tankujących na stacjach, po przedsiębiorstwa kupujące paliwo w dużych wolumenach.
Przez całe trzydzieści lat głównym i niezmiennym dostawcą firmy jest Orlen. To partnerstwo to jeden z filarów stabilności biznesu - niezależnie od zawirowań rynkowych, współpraca z rafinerią nigdy nie została przerwana. Kupowanie wyłącznie ze sprawdzonych, legalnych źródeł było świadomym wyborem, nawet jeśli w pewnych okresach oznaczało to bycie droższym od konkurencji.
W ciągu tych trzech dekad Andrzej Kończalski wskazał dwa trudne momenty. Pierwszy - 1998 rok - to zakup i prowadzenie rafinerii oleju jadalnego z chęcią produkcji metyloestrów będących przyszłością biopaliw. Biznes okazał się jednak przedwczesny. Rynek był wtedy niezwykle modny, a właściciel, zainspirowany czeskim modelem, uwierzył w tę wizję. Niestety, inwestycja nie przyniosła oczekiwanych efektów.
Drugi kluczowy moment życia firmy to pierwsze lata drugiej dekady XXI wieku. To dłuższa i kilkuwątkowa historia przedstawiona w rozmowie. W skrócie: w latach 2012–2013 rynek paliwowy został mocno dotknięty przez nieuczciwą konkurencję działającą w „szarej strefie”, czyli poza legalnym obrotem fakturowym, oferując ceny niemożliwe do osiągnięcia przez firmy działające zgodnie z prawem.
Legalny biznes stał się niekonkurencyjny - zarówno na stacjach, jak i - w tym przypadku - zwłaszcza w hurcie. Szef AWIX Oil uznał wówczas, że aby wyrównać straty, trzeba sprzedać część stacji.
A później były stacje i myjnie samoobsługowe oraz wspomniane paliwa lotnicze… Dziś wiemy, że ten pomysł - mimo początkowej nieufności - przyjął się w naszym mieście, a torunianie z czasem oswoili się z bezobsługowym systemem i kartami płatniczymi.
Po trzydziestu latach AWIX Oil jest firmą dojrzałą, która przetrwała kryzysy branżowe, nieuczciwą konkurencję, wahania cen surowców, potknięcia inwestycyjne, a nawet zawirowania geopolityczne. To ostatnie - potężny wstrząs podażowy spowodowany wojną w Iranie - pojawia się w naszej rozmowie. Mimo to firma planuje dalszy rozwój, choć właściciel zachowuje ostrożność w deklaracjach. Dobrze wie, że rynek potrafi zaskoczyć.
Autor: Tomasz Kaczyński
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!