Od 14 kwietnia na toruńskiej Starówce uruchomiono wysuwane słupki, które mają poprawiać bezpieczeństwo w ścisłym centrum. Magistrat rozważa montaż systemu w kolejnych punktach.
Nowe rozwiązanie nie oznacza, że wjazd do centrum został w pełni zablokowany. Słupki są opuszczane w godzinach od 6:00 do 11:00 oraz od 18:00 do 21:00, a także po uzyskaniu zgody. Łącznie na terenie Starówki zamontowano 37 słupków w ośmiu lokalizacjach:
Zdaniem magistratu system ma na celu poprawę bezpieczeństwa pieszych, ochronę zabytkowej przestrzeni oraz uporządkowanie ruchu w ścisłym centrum miasta. Słupki wzbudziły jednak sporo kontrowersji, o czym pisaliśmy TUTAJ. Temat rozwiązania został poruszony także w rozmowie redaktora Tomasza Kaczyńskiego z przewodniczącym Rady Okręgu Staromiejskie Adamem Jaroszem, którą możecie obejrzeć i odsłuchać TUTAJ.
Jak informuje Urząd Miasta Torunia, system jest i będzie monitorowany przez cały sezon turystyczny. Następnie przeprowadzone zostaną dokładne analizy rozwiązania.
- Plan związany z instalacją tych zapór jest kilkuletni. Pod koniec sezonu dokonamy ewaluacji całego projektu i będziemy rekomendowali - jeżeli wnioski będą pozytywne - rozważenie wprowadzenia dalszych etapów tego systemu - powiedział Łukasz Drygalski, dyrektor Biura Toruńskiego Centrum Miasta.
Słupki miałyby pojawić się u wlotu ul. Królowej Jadwigi od strony Rynku Nowomiejskiego oraz na ul. Garbary w rejonie zegara.
- Dzięki temu zabezpieczylibyśmy całą ul. Szeroką. Kolejnym wieloletnim planem jest ewentualne dołożenie takich zapór na ulicach dochodzących do ul. Szerokiej, czyli ul. Mostowej, Podmurnej i wszystkich tych, które prowadzą bezpośrednio do deptaka. Czy tak się stanie, zależy od decyzji kierownictwa urzędu - mówił Łukasz Drygalski.
Pierwsze podsumowania
Według danych Straży Miejskiej w Toruniu w ciągu pierwszego miesiąca funkcjonowania systemu liczba zgłoszeń i interwencji związanych z nieprawidłowym parkowaniem zmalała o około 80% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.
Pogotowie Ratunkowe poinformowało, że nie doszło do sytuacji, w których ratownicy nie mogli dotrzeć do osób potrzebujących pomocy. W kilku przypadkach odnotowano uszkodzenia słupków spowodowane manewrami pojazdów dostawczych. Koszty napraw częściowo są pokrywane z polis sprawców, jednak w jednym przypadku miasto poniosło koszty naprawy.
Autor: Bartosz Fryckowski
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bardzo dobrze, bo ludzią ciężko przejść kawałek i muszą parkować tuż przed wejściem. Bo boją się przejść kawałek. A ci na hulajnogach jeżdżą jak bezmózgi ????????????
ludziom
Czy po Szerokiej można jeździć rowerem, lub hulajnogą ? Dostawcy żarcia szaleją, za nich się zabierzcie, a nie setki tysięcy złotych wydawać na jednego zbłąkanego turystę, który przez pomyłkę tam wjedzie.
Na pewno można rowerem! a skoro rowerem to pewnie i hulajnoga, chociaż na 100% nie wiem. Od kilku już lat można jeździć rowerem po Szerokiej
Jak się przechodzi ludzią ? Gdzie jest ta ludzia ?
Nastawiali słupków jakby się czegoś bali... No tak za kilkanaście dni wchodzi w życie Pakt Migracyjny, za którym PO, Lewica głosowali w UE
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Moim zdaniem powinni dać możliwość dorobienia pilotów dla mieszkańców i pracowników Starówki. Przynajmniej oni mogli by sobie spokojnie wjechać, a po starówce nie jeździły samochody Proste rozwiązanie a jak wiele by ułatwiło.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Każdy pisior powinien znaleść się w zakładzie karnym PiS - prawo i ograniczona sprawiedliwość ????????????
A gdzie kamery do odczytu tablic rejestracyjnych ? i sygnalizacja świetlna do słupków, może projektant zobaczy jak to wygląda np. w Lublianie i innych miastach Słowenii !
Wszystko zgodnie z planem, rok 2030 zbliża się. Miasta 15 minutowe zbliżają się, najciekawsze przed nami. Oj będzie płacz ....
Dla osób pracujących i mieszkających na stałe na starówce, powinni dać im możliwość aby mogli sobie wjeżdżać
Bardzo dobrze, bo ludzią ciężko przejść kawałek i muszą parkować tuż przed wejściem. Bo boją się przejść kawałek. A ci na hulajnogach jeżdżą jak bezmózgi ????????????
ludziom
Czy po Szerokiej można jeździć rowerem, lub hulajnogą ? Dostawcy żarcia szaleją, za nich się zabierzcie, a nie setki tysięcy złotych wydawać na jednego zbłąkanego turystę, który przez pomyłkę tam wjedzie.