Debiutantka Olga Wadowska, Marcin Czyżniewski oraz Bartłomiej Jóźwiak byli gośćmi Grzegorza Giedrysa w najnowszej odsłonie programu Pytania o Toruń. Wśród poruszonych tematów znalazły się: fala upałów, kompromis w sprawie MotoParku w Toruniu oraz afera na SOR-ze w szpitalu wojewódzkim w Toruniu. Zachęcamy do wysłuchania i obejrzenia audycji.
Grzegorz Giedrys: Cały tydzień ostatni mieliśmy, teraz troszeczkę przeszło akurat, ale mieliśmy upały i można było się przekonać, że właściwie infrastruktura współczesnego miasta jest totalnie niedostosowana do takich dramatycznych zjawisk pogodowych. Mam pytanie, czy w ogóle Toruń jest przygotowany na takie ekstremalne zjawiska? Tutaj pytania do Olgi może najpierw.
Olga Wadowska: Wydaje mi się niestety, że ani Toruń, ani Polska nie jest przygotowana do takich ekstremalnych zjawisk. Widzieliśmy to zarówno na odcinku, że tak powiem kolejowym, bo cały weekend był po prostu dramatyczny, ale widzieliśmy to również w naszym Toruniu, tutaj na naszym podwórku. I jest to takie śmieszno-straszne, że trochę nam chyba sytuację paradoksalnie uratowała niedziela handlowa i fakt, że galerie były po prostu otwarte i że i rodziny z dziećmi i osoby starsze mogły po prostu tych galerii się schować i to było po prostu widoczne, że bardzo wiele osób się do tych galerii udało celem ochłodzenia, niekoniecznie celem dokonania zakupów, co pokazuje nam, że mamy zarówno w Toruniu, jak i w Polsce problem z tak zwanymi miejscami trzecimi.
Bo miejsce pierwsze to jest dla każdego z nas dom, miejsce drugie to będzie szkoła bądź studia, bądź praca. Natomiast miejsca trzecie to są takie miejsca, w których my możemy spędzać czas poza pracą i poza domem. Najlepiej preferowane są to miejsca, które są bezpłatne.
Czyli np. parki, biblioteki, muzea. Takie miejsca, które państwo czy samorząd lokalny powinien zapewnić, abyśmy mogli czy to po prostu odpoczywać, czy rozwijać nasze dodatkowe kompetencje.
I tutaj myślę, że ten ostatni weekend bardzo to pokazał, że nie to, że czasu jest mało, żeby się do tego przystosować, przygotować, ale tego czasu tak naprawdę już nie mamy.
Marcin Czyżniewski: Sytuacje ekstremalne mają to do siebie, że są ekstremalne, więc trudno przygotować się i na tego typu rekordowe upały, i na takie ataki zimy, z jakimi mieliśmy do czynienia zaledwie kilka miesięcy temu. To, na co się szykowaliśmy i to, co przygotowywaliśmy nie tylko w naszych samorządach, okazało się w wielu miejscach niedoszacowane.
To znaczy nikt się nie spodziewał, że te sytuacje wystąpią tak szybko. Przykładem jest sąsiednia Bydgoszcz, która od lat realizuje pionierski program do miasta gąbki. Rzeczywiście świetnie sobie radzi z ulewami, a sobie tym razem nie poradziła, bo ten poziom opadów był tak gigantyczny, że wylała Brda.
To tylko część naszego programu. Całość możesz obejrzeć i wysłuchać poniżej.
Autor: Grzegorz Giedrys
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze