Zaledwie pięcioletni chłopiec samotnie wędrował nocą przez las pod Toruniem. Dziecko po przejściu kilku kilometrów zostało zauważone przez uczestników wesela bawiących się w zajeździe w Sąsiecznie w gminie Obrowo.
Chłopiec miał opuścić dom w nocy z piątku 10 lipca na sobotę 11 lipca. Jak wynika z ustaleń policjantów, dziecko samo otworzyło sobie drzwi i wyruszyło na wycieczkę do lasu.
Trzymając w dłoni telefon, który oświetlał mu drogę, pięciolatek miał pokonać nawet kilka kilometrów. W końcu został zauważony w Sąsiecznie w gminie Obrowo, w pobliżu zajazdu, gdzie trwało wesele.
- Po godz. 3:00 policjanci otrzymali zgłoszenie z miejscowości Sąsieczno. Z ustaleń policjantów, którzy przybyli na miejsce, wynikało, że pięcioletni chłopiec szedł sam drogą, świecił sobie telefonem, został napotkany przez przypadkowe osoby, które wezwały na miejsce służby – mówi dla ototorun.pl podkom. Dominika Bocian z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.
Na szczęście dziecku nic się nie stało. Policja poinformowała, że nie było potrzeby udzielania pomocy medycznej.
Policjanci w rozmowie z naszą redakcją zdradzili, że to dziecko, które wymaga szczególnej troski i opieki. W czasie, gdy rodzice spali, samodzielnie opuściło dom - otworzyło zamek i wyszło na zewnątrz.
- Policjanci nie dopatrzyli się żadnych nieprawidłowości ze strony jego opiekunów prawnych – podkreśla podkom. Dominika Bocian.
***
Jeśli byłeś świadkiem jakiegoś zdarzenia, masz problem i chcesz go nagłośnić, czy po prostu masz do nas jakieś pytanie - napisz na naszego e-maila: redakcja@ototorun.pl.
Autor: Filip Sobczak
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze