Dostał strzał w oko na ulicy w Toruniu. Marcin chce dopaść bezkarnego snajpera

Do Sądu Rejonowego w Toruniu wpłynęło zażalenie na umorzenie śledztwa ws. snajpera, który ustrzelił trzech motocyklistów przy ul. Warszawskiej. Na rozprawie 3 lipca sędzia Mariola Adamczyk oznajmiła, że ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie 21 lipca. - Myślę o tym zdarzeniu codziennie. Jestem z tego powodu, najłagodniej mówiąc, skonsternowany. Uważam, że to była sprawa do wyjaśnienia. To nie jest poszukiwanie seryjnego mordercy-geniusza, lecz kogoś kto z frustracji robi ludziom krzywdę - mówi dziennikarz Wirtualnej Polski Marcin Lewicki, poszkodowany, który wnioskował o wznowienie śledztwa.

Strzał w oko

Lewicki to jeden z trzech motocyklistów, którzy zostali trafieni przez snajpera w okolicach skrzyżowania ulic Traugutta i Warszawskiej. Policjanci ustalili, że strzały były oddawane od 14 do 18 sierpnia z broni pneumatycznej, na którą nie jest wymagane pozwolenie, czyli z wiatrówki.

Dziennikarz odniósł najpoważniejsze obrażenia. 15 sierpnia stanął przed sygnalizacją świetlną przy ul. Warszawskiej, uchylił szybkę od kasku i został trafiony w lewe oko, w wyniku czego stracił w nim wzrok.

Śledztwo umorzone

Niestety pomimo kilkumiesięcznego śledztwa nie udało się zatrzymać snajpera. Jak informowała nas oficer prasowa KMP w Toruniu asp. Dominika Bocian, kryminalni przesłuchiwali świadków i dokonali przeszukań w okolicznej kamienicy z oknami wychodzącymi na skrzyżowanie ulic Traugutta i Warszawskiej.

W styczniu policjanci zakończyli śledztwo i umorzyli sprawę. Lewicki, który nadal nie odzyskał wzroku, nie był zadowolony z tej informacji. Od razu zapowiedział, że nie odpuści tej sprawy.

- Ciężko mi z tym, bo nadal na lewe oko nie widzę, czeka mnie jeszcze kilka operacji, a gdzieś chodzi wolny świr, który mi i mojej rodzinie zadał tyle krzywdy – komentował kilka miesięcy temu.

Będzie wznowienie śledztwa?

Dziś wiemy, że jest szansa, że śledztwo zostanie wznowione. Marcin Lewicki złożył do sądu zażalenie na umorzenie śledztwa. 3 lipca w Sądzie Rejonowym odbyła się rozprawa w tej sprawie.

Co prawda sędzia Mariola Adamczyk początkowo nie wyraziła zgody na obecność mediów na sali rozpraw. Dziennikarze argumentowali jednak, że sprawa dotyczy istotnego interesu społecznego. Ostatecznie sędzia zmieniła decyzję i zezwoliła przedstawicielom mediów na pozostanie na sali, zastrzegając, że mogą rejestrować wyłącznie obraz, bez dźwięku.

W trakcie kilkunastominutowej rozprawy wysłuchaliśmy przede wszystkim oświadczenia Marcina Lewickiego, którego nie możemy zacytować. Sędzia po zapoznaniu się z nim zdecydowała, że ostateczną decyzję podejmie na następnym posiedzeniu, które odbędzie się 21 lipca.

- Myślę o tym zdarzeniu codziennie. Jestem z tego powodu, najłagodniej mówiąc, skonsternowany. Uważam, że to była sprawa do wyjaśnienia. To nie jest poszukiwanie seryjnego mordercy-geniusza, lecz kogoś kto z frustracji robi ludziom krzywdę – mówił nam Marcin Lewicki tuż po wyjściu z sądu.

Oczywiście poszkodowany i jego adwokat Michał Jakubaszek liczą, że 21 lipca sąd już ostatecznie zdecyduje, że śledztwo zostanie wznowione.

- Nie chcę oceniać postawy sądu, ale mam wrażenie, że przewodnicząca składu sędziowskiego była wstrząśnięta tą sprawą. Tak jak ja jestem od samego początku – dodawał Lewicki.

- Z pewnością policja nie zrobiła wszystkiego, co można było zrobić. Nie mam wątpliwości, że zbagatelizowała tę sprawę na początku. Gdyby czynności, które zostały podjęte na początku, były zintensyfikowane, to być może pan Marcin nie byłby kolejną ofiarą. Chcę powiedzieć jasno, że ten człowiek mógł zabić – gdyby śrut trafił kilka centymetrów dalej – stwierdził Michał Jakubaszek, adwokat pokrzywdzonego.

Do sprawy będziemy wracać.

Autor: Filip Sobczak

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Komenda Miejska Policji w Toruniu Aktualizacja: 03/07/2026 16:17

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Oli - niezalogowany 2026-07-03 16:32:01


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • James - niezalogowany 2026-07-03 17:07:07

    Marcin! JESTEŚMY Z TOBA! WALCZ

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wujo - niezalogowany 2026-07-03 17:21:19

    Jakubaszek…..czyli nikogo nie posadzą…haha…bosze drogi…. Strzeż nas przed nimi wszystkimi…

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Najnowsze wiadomości