Kierowcy bez wyobraźni. Na ulicach naszego miasta organizowane są nielegalne rajdy samochodowe - problem ten zgłaszają nasi Czytelnicy.
Duża prędkość i adrenalina. Mieszkańcy Torunia skarżą się na organizowane w godzinach nocnych nielegalne rajdy samochodowe. To rzeczywiście, zwłaszcza w okresie letnim, spory problem, który istnieje od lat.
- To śmiertelne niebezpieczeństwo na drodze, Ci ludzie zagrażają sobie, a co gorsze, innym uczestnikom ruchu drogowego - to fragment maila, jaki dotarł od Pana Arka na adres redakcja@ototorun.pl.
To zresztą nie jedyna wiadomość, która trafiła na naszą skrzynkę. W tym temacie wypowiedziała się także Pani Marzena ze Stawek: - na ulicy Andersa w Toruniu regularnie słyszę ryk silników, który w nocy jest wyjątkowo donośny. To cud, że jeszcze nie doszło do tragedii. Czy na prawdę nie można nic z tym zrobić?
Policja ma na uwadze ten problem, który jest zgłaszany m.in. za pośrednictwem Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa. Ale nie tylko na Andersa kierowcy ścigają się na ulicach. Duże prędkości rozwijają także na Szosie Lubickiej i Lubickiej, a także w okolicznych miejscowościach.
Gdzie jeszcze organizowane są nielegalne rajdy samochodowe? Czekamy na Wasze komentarze...
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!