Karolina Strychalska, Marcin Czyżniewski i Michał Jakubaszek byli gośćmi Grzegorza Giedrysa w najnowszej odsłonie programu Pytania o Toruń. Wśród poruszonych tematów znalazły się projekt uchwały w sprawie wprowadzenia ograniczenia w nocnej sprzedaży alkoholu, mediacje w sprawie MotoParku Toruń i zamieszanie wokół programu „Mieszkanie dla absolwenta”. Zachęcamy do obejrzenia i wysłuchania audycji.
Grzegorz Giedrys: Nocna prohibicja będzie wprowadzona w Toruniu, bo znamy wyniki konsultacji społecznych i jednoznacznie wskazują, że Torunianie chcą tych zmian i od 22 do 6 rano będzie obowiązywał zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach nocnych. I pytanie, co państwo myślą o tej całej inicjatywie?
Michał Jakubaszek: To z pozoru wydaje się dość kontrowersyjna decyzja, bo kłócą się ze sobą dwie ważne wartości. Z jednej strony wolność wyboru, wolność gospodarcza również, jeśli chodzi o osoby, które kupują, ale także i sprzedają ten alkohol. Ale z drugiej strony jest jeszcze inna wartość.
Wartość w postaci bezpieczeństwa, porządku publicznego, dbania również o zdrowie, bo jak pokazują statystyki z innych miast, czy to z Krakowa, czy z Wrocławia, po wprowadzeniu tej nocnej prohibicji, ilość niebezpiecznych zdarzeń z udziałem pijanych osób spadła o połowę. To jest bardzo istotny wskaźnik. Interwencje policji, interwencje straży miejskiej generują nie tylko różnego rodzaju kłopoty w przestrzeni publicznej, czyli zakłócenie spokoju, ale również oczywiście generują znaczne wydatki po stronie tych służb, ale wydatki są również po stronie służby zdrowia, bo te osoby też i często trafiają czy to do szpitala, czy też na Izbę Wytrzeźwień, a ściągalność akurat należności przez Izbę Wytrzeźwień jest stosunkowo niewielka, bo są to osoby, które nie chcą, mówiąc krótko, płacić.
Więc zderzając ze sobą te dwie wartości i wyniki, konsekwencje i statystyki, jakie znamy z innych miast, wydaje mi się, że to jest dobre rozwiązanie. Rozwiązanie, które zresztą zaproponowała Rada Okręgu Staromiejskie, chociaż pod tą inicjatywę skwapliwie, szybko przyczepili się radni Koalicji Obywatelskiej, to pamiętam jak dziś na sesji Rady Miasta przedstawiciel właśnie Rady Okręgu Staromiejskie zgłosił taki wniosek i zapowiadał.
Grzegorz Giedrys: Jak rozumiem, Prawo i Sprawiedliwość się nie podłączy do tej inicjatywy?
Michał Jakubaszek: Osobiście podłączam się do tej inicjatywy, uważam, że to jest dobre rozwiązanie. Przekonują mnie statystyki, przekonują mnie te argumenty, które tutaj podałem za przykład wskazujący na to, że warto takie rozwiązanie zastosować.
Myślę, że pomimo jednak pewnego niezadowolenia wśród niektórych osób, bo tego niestety uniknąć się nie da, więcej jest plusów niż minusów.
To tylko część naszego programu. Całość możesz obejrzeć i wysłuchać poniżej.
Autor: Grzegorz Giedrys
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Koło JAR -u , jest mnóstwo wolnego terenu.
No nie. Nie wszystkich wybitnych stać na wykup mieszkania po normalnych cenach. Są też tacy, którzy pracują w instytucjach, na rzecz rozwoju kultury tego miasta i dają z siebie wszystko. Wiadomo, że płace wówczas nie są wysokie. I zostali, bo dostali obietnicę wykupu z bonifikatą. Teraz zmieniono im warunki z 5 do 10 lat najmu a potem? Prezydent arbitralnie będzie przyznawał możliwość wykupu lub przedłużenie najmu? Na jakiej podstawie? Ładnych oczu? Co jeszcze trzeba spełnić, żeby ktoś uznał wysiłki tych absolwentów za godne wykupu mieszkań, żeby ich było stać?
Od nagłośnienia sprawy związanej z hałasami wokół toru obok lotniska tak jakoś zrobiło się dużo ciszej. Czyli jednak można było jeździć tak aby było ciszej.
Też to zauważyłem. Ostatnio chyba nawet coś tam się odbywało, i okazało się ze nawet impreza może być cichsza. Można? Można!
W dup....e miałeś ciszej
Idąc tokiem rozumowania p.Jakubaszka - jak zabraniamy picia w nocy, statystyki rosną bo jest mniej awantur z udziałem pijanych...To może też za kradzież ucinajmy ręce? Wtedy jak statystyki wystrzelą do góry - będzie mniej kradzieży,włamań,uszkodzeń mienia...A ten tekst że mieszkańcy zadecydowali to takie bajki dzieciom na dobranoc.W tej ankiecie wzięło udział ok.1000 osób - ok 65% było za...I to jest miarodajny wynik za wprowadzeniem tego? Na 200.000 miasto? Nie róbcie sobie jaj z ludzi.
Tak właśnie działa demokracja.
No właśnie to nie jest demokracja...Mniejszość ma decydować za resztę?
no tak dziala demokracja...tysiace glabow wybieraja najwybitniejszych glabow a potem oni robia co chca!!!
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Trzeba wszystkiego zakazać dla naszego dobra. Za jakis czas zamkną nam kible w niedzielę...
Sprzedaż alkoholu między 22 a 6 rano to nie jest absolutnie problem. Kto planuje imprezę lub przewiduje zapotrzebowanie na alkohol w tych godzinach, to kupuje go za dnia, przecież to normalne. W nocy kupują ci co chcą się dopić/dobić po zabawie w lokalu lub obszczymurki itp. Prohibicja nie rozwiąże tematu nadużywania alkoholu, a jedynie zmniejszy liczbę idiotów zataczających się po ulicach, wchodzących na czerwonym pod auta. Wystarczy przeanalizować statystyki z innych miast, które jakiś czas temu zrobiły to samo. Sytuacja zdaje się być jednak na plus dla społeczeństwa, a teraz krzyczą tylko ci co chleją bez limitu po krzakach albo pod blokami zatruwając innymi życie.
Koło JAR -u , jest mnóstwo wolnego terenu.
No nie. Nie wszystkich wybitnych stać na wykup mieszkania po normalnych cenach. Są też tacy, którzy pracują w instytucjach, na rzecz rozwoju kultury tego miasta i dają z siebie wszystko. Wiadomo, że płace wówczas nie są wysokie. I zostali, bo dostali obietnicę wykupu z bonifikatą. Teraz zmieniono im warunki z 5 do 10 lat najmu a potem? Prezydent arbitralnie będzie przyznawał możliwość wykupu lub przedłużenie najmu? Na jakiej podstawie? Ładnych oczu? Co jeszcze trzeba spełnić, żeby ktoś uznał wysiłki tych absolwentów za godne wykupu mieszkań, żeby ich było stać?
Od nagłośnienia sprawy związanej z hałasami wokół toru obok lotniska tak jakoś zrobiło się dużo ciszej. Czyli jednak można było jeździć tak aby było ciszej.