Nie milkną echa w sprawie MotoParku w Toruniu. W tym tygodniu miało dojść do spotkania prezydenta z Łukaszem Broniszewskim, przedstawicielem mieszkańców. Dzień później społecznik ujawnił ustalenia rozmowy na kanale „Kiełpiński Konkretnie”, co nie spodobało się prezydentowi Pawłowi Gulewskiemu.
Przypomnijmy, że Broniszewski miesiąc temu rozpoczął publiczną dyskusję na temat MotoParku. Społecznik udostępnił w sieci petycję „Nie dla hałasu z MotoPark Toruń”. Mieszkańcy piszą w niej, że nie chcą likwidacji toru, lecz wypracowania kompromisu, który zmniejszy hałas.
Dzień później pojawiła się kontrpetycja - zwolenników toru na toruńskich Bielanach. Głos zabrał też zarząd MotoParku, który stwierdził, że petycja rozpowszechnia „nieprawdziwy obraz” toru, ale jednocześnie zapewnił, ze jest otwarty na dialog.
Mediatorem miał zostać prezydent Torunia. Paweł Gulewski natychmiast zareagował na petycję „Nie dla hałasu z MotoParku Toruń”. W jego oświadczeniu czytamy, że Urząd Miasta nie zamierza ograniczać działalności MotoParku, ale zaznaczył, że rozumie mieszkańców, którzy skarżą się na hałas.
W kolejnych dniach Gulewski zapowiadał publicznie, że będzie chciał znaleźć kompromis w tej sprawie. Efektem było między innymi poniedziałkowe spotkanie prezydenta z Łukaszem Broniszewskim.
We wtorek społecznik w rozmowie z dziennikarzem Jackiem Kiełpińskim opowiedział o ustaleniach po wizycie u prezydenta Torunia. Zdradził między innymi, że Gulewski zobaczy się z przedstawicielami MotoParku i - jeśli zajdzie taka potrzeba - dojdzie do kolejnego, trójstronnego spotkania na początku maja

Fot. © UMT 2025, autor: Agnieszka Bielecka, licencja: CC BY-NC 4.0
Wystąpienie Broniszewskiego najwyraźniej zaskoczyło prezydenta Torunia. Paweł Gulewski napisał, że społecznik nie powinien informować publicznie o ustaleniach z prezydenckiego gabinetu.
Prezydent zaznaczył, że wspomniane przez Broniszewskiego rozmowy trójstronne wymagają zgody drugiej strony, a jeszcze nie miał okazji spotkać się z przedstawicielami MotoParku. Z tego względu prezydent na razie nie chciał publicznie zabierać głosu w tej sprawie.
- Prosiłbym Cię - przepraszam za to określenie - o pewną subtelność w informowaniu o przebiegu naszych rozmów. Przede wszystkim dla dobra i komfortu wszystkich stron oraz dla efektu, który - jak wierzę - wszyscy chcemy osiągnąć – napisał Gulewski.
Łukasz Broniszewski odniósł się do komentarza prezydenta. Społecznik uważa, że poinformował publicznie o ustaleniach, ponieważ uznał, że „w takiej sytuacji transparentność procesu jest bardzo ważna i buduje zaufanie”.
- Mieszkańcy nie oczekują kulis rozmów, tylko konkretnych informacji: co dalej, w jakim kierunku idą ustalenia i kiedy pojawią się konkretne decyzje – pisze Broniszewski. - Tym bardziej że petycja została formalnie złożona i wymaga odpowiedzi. Liczymy na szybką odpowiedź, na razie przeczytaliśmy odpowiedzi na interpelacje i zapytania radnych.
Współautor petycji „Nie dla hałasu z MotoParku” uważa, że jego obowiązkiem jest informowanie o kolejnych etapach rozmów, ponieważ jest reprezentantem mieszkańców, którzy podpisali się pod petycją.
- Spotkanie było formalne - w urzędzie. Podpisywałem się na liście obecności i wcześniej rozmawiałem z ludźmi, pytając o ich odczucia i postulaty w tym zakresie – wskazuje. - Tylko transparentny proces ma szansę zakończyć się rozwiązaniem, które będzie akceptowalne społecznie.
Do sprawy będziemy wracać.
Autor: Filip Sobczak
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Sprawa jest jasna. Kontrpetycja mieszkańców zgodnie z zasadami demokracji mówi, że mieszkańcy Torunia są za pozostawieniem motoparku w obecnym kształcie. Temat skończony.
Bardzo dobrze, że ktoś wreszcie poruszył ten temat i zaczął działać. Hałas pochodzący od jeżdżących moim zdaniem bez sensu samochodami po tym torze był trudny do wytrzymania. Rozumiem, że ktoś lubi spędzać weekend w taki sposób tylko niech nie robi tego kosztem innych mieszkańców tej części Torunia, którzy chcieliby odpocząć po ciężkim tygodniu pracy we własnych domach. Wierzę, że uda się wypracować kompromis w tej sprawie. Miłego dnia.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
człowieku, zabroń też samolotów F16/F35, a może zabroń wojny na Ukrainie bo komuś pod granicą drony hałasują. Pomyśl co piszesz, bo nikt nie chce w społeczeństwie takich ludzi.
Łukasz, nie pisz sam sobie komentarzy hahah
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
przestańcie gościa nazywać społecznikiem, bo przecież zarabia w urzędzie na konsultacjach. To zwykły atencjusz z ogromnym parciem na szkło. W tej sprawie zwyczajnie szkodzi.
MotoPark był pierwszy od tych bloków czy domów jak komuś przeszkadza hałas niech zamieszka na wiochach.
Broniszewski na jeden cel: kariera polityczna. Najpierw lokalna, a później tak, jak niejaka Scheuring-Wielgus? ???? Pozdrowienia dla "społecznika", Anka.
hałas generowany z tego toru motopark jest ewidentny i bardzo uciązliwy ( wycie wkręcanych na wysokie obroty silników aut i przeraźliwe piski z opon driftowanych tych aut ). BRAWO dla Pana z fundacji Stabilo który działa i jest przedstawicielem rzesz mieszkańców zachodniego i północnego Torunia (na liscie poparcia dla wyrugowania driftingu i hałasu z toru podpisało sie na razie tylko mała częśc osób, bedzie zdecydowanie więcej !! ) Pan prezydent Torunia Gulewski niech nie będzie taki wrażliwy i "oburzony" że Pan aktywista społeczny chce informować ludzi o tym o czym rozmawia z urzędasami w miasta. Poza tym ten łepek szef toru dorabia sobie za wynajmy toru dla grupek drifciarzy beemwu i ma w d...pie hałas i zszargane nerwy mieszkańców torunia.TOR NALEŻY BARDZO MOCNO OGRANICZYC ZE WZGLĘDU NA HALAS!!
Niech Broniszewski rozliczy się z dotacji 7,9 mln złotych jakie dostało Stabilo z UE. Cwaniaczek
Nie jestem użytkownikiem toru, jednak sprawa jest prosta: tor był prędzej, domy później. Ludzie, którzy się tam budowali wiedzieli co znajduje się w sąsiedztwie i teraz, po latach nagle im przeszkadzają odgłosy z toru. I tak dzieje się w całej Polsce, np. tor w Poznaniu został wybudowany dawno temu, ludzie świadomie się pobudowali w pobliżu i teraz im hałas przeszkadza. Niech jeszcze lotnisko przeniosą, bo ludziom będą przeszkadzały samoloty (to też ma już miejsce w różnych częściach kraju). W ogóle wszystko w cholerę wyburzyć, bo zawsze znajdzie się jakaś gnida, której wszystko przeszkadza, zwłaszcza to, że ludzie mają jakieś zainteresowania i się dobrze bawią. To taki sam typ indywiduów, którzy gdy wyniosą się na wieś, to dzwonią na Policję, że im rolnicy jeżdżą ciągnikami, kombajnami, jest hałas i brzydki zapach.
To chyba oczywiste ze p. aktywista chce na grzbiecie mieszkańców wjechać do rady miasta...
A mnie przeszkadzają jeżdżące pociągi pod nastawnią, że nie można oka zamknąć.
Były dwie kontrolę hałasu, łącznie z pomiarami zgodnie z POŚ. Ostatnia ponad pół roku temu. NIE MA PRZEKROCZEN NORM!!!! Czego jeszcze nie rozumiecie???? Motopark działa zgodnie z prawem. A Broniszewski to dawno powinien mieć sprawę za pomówienia.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Tak kończą kolaboranci. Pan Broniszewski po wyborach zdradził ruchy miejskie dla kasy za usługi dla Gulewskiego. Dziś chce więcej i musi trochę postraszyć marszałkowskiego prezydenta Torunia. Czy warto było tak sie zachować dla kasy.
Broniszewski,wytłumacz się z 7.9 miliona zł z UE na fundację Twoja Stabilo co dostałeś, Swietoszku
A ja czekam kiedy Gulewski zgodnie z zaleceniami konsultacji społecznych robionych przez Stabilo i obietnicami wyborczymi POSPRZĄTA Winnicę. Zaleski nie sprzątał, Gulewski jeszcze gorszy, bo naobiecywał a jest niezdolny do wywiązania się z tego, co gadał. Opony, eternit, tony śmieci, dzikie wysypiska - oto śródmieście Torunia, Winnica. Gulew czeka aż pojawi się zielsko i znowu śmieci zarośną aż do kolejnej zimy. Brudasy miejscy. Broniszewski ma rację - co to znaczy tajemnice po oficjalnym spotkaniu. To spotkania mafii, prywatne przy wódce czy URZĄD? Gaslighting w wydaniu fatalnego Gulewskiego.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
A o co chodzi z tą „koleżanką”? Nic nie słyszałem. O kogo chodzi?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Łubu dubu, łubu dubu ????
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Sprawa jest jasna. Kontrpetycja mieszkańców zgodnie z zasadami demokracji mówi, że mieszkańcy Torunia są za pozostawieniem motoparku w obecnym kształcie. Temat skończony.
Bardzo dobrze, że ktoś wreszcie poruszył ten temat i zaczął działać. Hałas pochodzący od jeżdżących moim zdaniem bez sensu samochodami po tym torze był trudny do wytrzymania. Rozumiem, że ktoś lubi spędzać weekend w taki sposób tylko niech nie robi tego kosztem innych mieszkańców tej części Torunia, którzy chcieliby odpocząć po ciężkim tygodniu pracy we własnych domach. Wierzę, że uda się wypracować kompromis w tej sprawie. Miłego dnia.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.