Debiutantka Anna Zglińska, Dominika Walichniewicz oraz Maciej Cichowicz byli gośćmi Grzegorza Giedrysa w programie Pytania o Toruń. Wśród poruszonych tematów znalazło się brak dofinansowania na Międzynarodowy Festiwal Teatralny KONTAKT, nowa polityka parkingowa miasta i jakość życia w Toruniu. Zachęcamy do wysłuchania i obejrzenia audycji.
Grzegorz Giedrys: Zaczniemy od takiego tematu, który wybuchł na początku tego tygodnia, bo okazało się, że Międzynarodowy Festiwal Teatralny KONTAKT nie dostał ministerialnej dotacji na kolejną edycję, na kolejne trzy edycje w zasadzie, bo oni się starali o dotację w tym trybie trzyletnim. No i takie pytanie, jak państwo oceniają tę decyzję? Moim zdaniem ta decyzja jest skandaliczna i dużo mówi o sposobach finansowania kultury przez obecny rząd. Może zacznijmy od Anny.
Anna Zglińska: Przede wszystkim dziękuję za zaproszenie, to jest mój debiut tutaj. My się generalnie zastanawiamy już, odkąd ta wiadomość się pojawiła, jak to interpretować, bo w tym momencie mamy taką sytuację, że po pierwsze zmieniła się komisja konkursowa, to Rzeczpospolita chyba na to zwróciła uwagę, że to są zupełnie nowe nazwiska, akcentują też to, że to teoretycy oceniali, a właściwie też teoretyczki. Nie mamy uzasadnienia jeszcze, nie wiemy, co było powodem. Może to była kwestia jakichś braków formalnych, tego też nie wiemy.
Wystarczy może coś donieść i będzie to ponownie weryfikowane. Natomiast jest to tylko 10% kwoty całego budżetu i tu by się trzeba było zastanowić raczej nad tym, jeżeli to jest tylko 10%, czy naprawdę tak powinna wyglądać sprawa finansowania kultury. No, to, że KONTAKT jest i będzie, to jest tak pewne, jak to, że kiedyś w końcu przyjdzie wiosna, w co ostatnio możemy wątpić, ale trudno mi sobie wyobrazić jakiś inny wydatek w sferze publicznej, który jest cykliczny, a trzeba się o niego ubiegać w jakimś cyklu rocznym czy trzyletnim.
Czekam po prostu na taki moment, kiedy urząd marszałkowski czy ministerstwo kultury będzie się ubiegało o środki na zapłacenie za rachunku za prąd w ministerstwie albo w budynku urzędu marszałkowskiego. No, fascynujące jest to. Żaden inny aspekt życia człowieka nie jest finansowany z taką niepewnością.
Natomiast jest jeszcze jedna rzecz, o której tutaj warto powiedzieć. Rząd bardzo mocno obciął finansowanie innych konkursów. O 6 milionów w stosunku rok do roku obcięto finansowanie na kulturę niską i tradycyjną, co na nas też będzie miało wpływ, ponieważ mamy jeszcze etnologię w Toruniu, mamy jeszcze Muzeum Etnograficzne i te konkursy na muzykę tradycyjną, na koncerty muzyki tradycyjnej, na wydarzenia związane z kulturą mówioną, to wszystko poszło bardzo, bardzo źle i jest sprzeciw ze strony społecznej.
Więc tutaj znowu mamy oszczędności, ale czy na pewno na tym chcemy oszczędzać? Czy to jest właściwa decyzja? To ja nie wiem.
Grzegorz Giedrys: Panie Macieju?
Maciej Cichowicz: Znaczy ja odnoszę trochę to szerzej, ponieważ to bardziej pokazuje sposoby i pewne tryby finansowania. Ja odniosę może bardzo daleko, ale mam takie skojarzenie.
Dla mnie jest to porównywalne do pomysłu zupełnie innej skali, zupełnie innej jakby też może półki, ale ta informacja, która pojawiła się jeszcze w kampanii wyborczej dwa lata temu o braku finansowania drugiego etapu Europejskiego Centrum Filmowego CAMERIMAGE. To jest dokładnie ta sama sytuacja. Przewidywalność, wydawałoby się, że w państwie prawa, państwa demokratycznego, jeżeli pewne decyzje zapadły, to one są kontynuowane.
Jeżeli jest jakiś festiwal, to należy się spodziewać, że on ma jasno określone warunki, co musi spełniać, żeby dostawać pieniądze. I teraz to, że tych pieniędzy nie ma, to dokładnie przypomina mi tamtą historię. Dowolność, wystarczy, że się zmieni człowiek, zmieni się ekipa, inne patrzenie, inne myślenie, inne sympatie i nagle się okazuje, że właściwie cały gmach Polska, oczywiście przesadzam, ale jest budowany zupełnie na nowo i to jest dla mnie szokujące, że takie historie w kraju, które jest tak długo już, bo 30 lat krajem demokratycznym się dzieją i jest to dla mnie szokujące, że poszczególne rządy nie są w stanie tego stworzyć na jakichś zdrowych zasadach, że czegoś możemy się spodziewać.
To tylko część naszego programu. Całość możesz obejrzeć i wysłuchać poniżej.
Autor: Grzegorz Giedrys
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak już bierzecie do rozmów o Toruniu jedną z największych toruńskich hejterek to naprawdę pora gasić światło.
O, możliwość komentowania artykułów wróciła. Co się stało panie Filipie ?
Szanowny Panie, możliwość cały czas istniała i istnieje, ale przez aplikację. Na stronie dostaliśmy ostrzeżenie od Google ze względu na komentarze. Sekcja jest tymczasowo zamknięta. Niebawem wróci.
Dziękuję za szybką odpowiedź. Pozdrawiam.
Wszystkie panie to wykształcone kierunkowo osoby, prowadzą swoje biznesy dając miastu podatki a ludziom pracę. I takie właśnie osoby powinny decydować o mieście........a nie....sorry..
Z tego wynika, że po przejęciu władzy w Polsce przez PO z przystawkami, zakończyła się działalność III RP. Tylko to tłumaczy tą sytuację. Tylko dlaczego Polacy o tym nie wiedzą? Pozdrawiam ludzi Kultury i p.red.
Czyżby google dał wam ostrzeżenie przez hejterskie komentarze z których ototorun słynie? W końcu tytuł największego ścieku w toruńskich mediach nie zdobył się sam.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Jak już bierzecie do rozmów o Toruniu jedną z największych toruńskich hejterek to naprawdę pora gasić światło.
O, możliwość komentowania artykułów wróciła. Co się stało panie Filipie ?
Szanowny Panie, możliwość cały czas istniała i istnieje, ale przez aplikację. Na stronie dostaliśmy ostrzeżenie od Google ze względu na komentarze. Sekcja jest tymczasowo zamknięta. Niebawem wróci.