Anna Zglińska, Maciej Cichowicz i Piotr Lenkiewicz byli gośćmi Grzegorza Giedrysa w programie Pytania o Toruń. Wśród poruszonych tematów znalazły się: przygotowania do Halowych Mistrzostw Świata w Lekkoatletyce, zainteresowanie i promocja tego wydarzenia w naszym mieście, pomysł stworzenia kreatywnej dzielnicy ISKRA na Bydgoskim Przedmieściu oraz wyniki rankingu straży miejskich w Polsce. Zachęcamy do wysłuchania i obejrzenia audycji.
Grzegorz Giedrys: Witam serdecznie w kolejnym programie z cyklu Pytania o Toruń. Goszczą z nami: Anna Zglińska, działaczka Partii Razem i społeczniczka, Piotr Lenkiewicz, muzyk i radny miasta Torunia i Maciej Cichowicz, były radny i były kandydat na prezydenta Torunia. Takie pierwsze pytanie mam. Czy czujecie gorączkę w mieście teraz związaną z tym, że będziemy mieli turniej międzynarodowy Halowe Mistrzostwa Świata w Lekkoatletyce. Bardzo prestiżowa i duża impreza, a w zasadzie nie czuć tego na ulicach.
Maciej Cichowicz: Bardzo mi się podoba pytanie z odpowiedzią. Bo czy czujemy? Na ulicach nie czuć, ale mamy czuć.
Grzegorz Giedrys: Może ja czegoś nie zauważam po prostu.
Maciej Cichowicz: Ja niestety coraz bardziej czuję się nie mieszkańcem Torunia, tylko mieszkańcem Podgórza - lewobrzeża - który które kiedyś był oddzielnym miastem i jak gdyby te rzeczy może do nas nie do końca dochodzą. Natomiast będąc ostatnio spacerem na terenie Starego Rynku, widzę, że są budowane jakieś zapory takie wjazdowe. Może to jest z tym związane, żeby właśnie tymczasowo podnosić i opuszczać takie zapory i może na tą imprezę właśnie coś jest tworzone. Ale innych rzeczy oprócz plakatów ja nie widzę. No jedynie chyba, że coś jest, jakieś wzmożenie polegające na tym, że ostatnio jechałem dwa razy do miasta przed godziną ósmą i stałem samochodem od ulicy Strzałowej, co było normą, kiedy w Toruniu funkcjonował jeden most. Dzisiaj działają dwa mosty i mamy takie same sytuacje, więc jeżeli takie wzmożenie jest, to tylko takie coś dostrzegam.
Anna Zglińska: Ja niestety również. Niestety kierowcy MZK również się na to skarżą, ponieważ dwa dni temu w szczycie komunikacyjnym tutaj przy Cinema City malowano tymczasową organizację ruchu, do jazdy na prawo i wprost na czas tych mistrzostw. No to był horror, a kierowcy przyzwyczajeni do tego, żeby buspasem się osobówką nie jeździ, totalnie nie wiedzieli, jak się mają zachować i byłem świadkiem tego, jak jeden z nich pojechał pod prąd w Szosę Chełmińską. Więc to jest na pewno wyraźny znak tego, że coś się dzieje, ale - zresztą mówiliśmy o tym chyba poprzednio, że z barometrów wynika, że Torunian sport tak średnio obchodzi.
Grzegorz Giedrys: Czy ja wiem. Są takie dyscypliny żelazne jak żużel.
Maciej Cichowicz: Ale to powiat jest głównym odbiorcą.
Piotr Lenkiewicz: Czyli generalnie mamy teraz tak tutaj, że moi rozmówcy mówią o nowej konkurencji w ramach mistrzostw na korki w mieście i tak dalej. To tak tytułem żartu. Znaczy powiem tak, bo jeżeli pytałeś Grzegorzu o to, czy czujemy jakąś taką gorączkę i też taką widoczność tego, to może ten outdoor, który gdzieś oczekiwalibyśmy, żeby był, bo przy takich dużych wydarzeniach faktycznie on się pojawia, może nie ma go aż tak wiele, ale w takim powiedzmy przedbiegu sportowym na pewno jesteśmy, bo na dwie świetnie sprzedane imprezy Copernicus Cup i dosłownie tydzień później Mistrzostwa Polski w w lekkoatletyce - mieliśmy taką rozgrzewkę. Czekamy, odliczamy, bo z punktu widzenia sportowego to jedna z największych imprez takich sportowych ostatnio takiej rangi na pewno w regionie.
To tylko część naszego programu. Całość możesz obejrzeć i wysłuchać poniżej.
Autor: Grzegorz Giedrys
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Alternatywnym dojazdem do nowej zajezdni dla autobusów i tramwajów powinna być trasa średnicowa (od Chełmińskiej do Przysieka), przy okazji z drugim dojazdem tramwajem od średnicówki do pętli UMK (od północy) ale trzeba by zaorać część "zabytkowego" ogrodu przy willi na Józefa składającego się z kilku "zabytkowych" świerków, tui i robinii co pani Ani pewnie się nie spodoba. A na Rubinkowie łącznik tramwajowy można puścić zaraz obok tego zlikwidowanego na Wschodniej, przez Rydygiera od Szosy Lubickiej (przy Mocarskiego).
Zgadzam się z panem Cichowiczem (po raz kolejny), że to dobrze, że jesteśmy nisko w tym rankingu. Bardzo dobra argumentacja. Pozdrawiam Tom
Zapłacą za wszmieszkancy podwyżkami oplat, korkami i smogiem.
Straż miejska? To ta marna namiastka policji, która na starówce zakłada blokady na samochody turystów?
Bydgoskie, to już jest kreatywne , kreatury napięte i naćpane co krok, od rana do nocy.
Miasto mogło by na bazie straży i policji nieźle zarobić. Nie robią żadnej akcji, aby zapewnić bezpieczeństwo pieszych przed rowerami itp.Na Szerokiej jest zakaz jazdy na jednośladach,a tam tylko śmigają przed nosem. Nie widać patroli, które by wlepiły mandat i jeszcze było to nagłaśniane. Generalnie, tam gdzie przecinają się drogi pieszych z tarasami rowerowymi jest tragedia.O edukacji w postaci banerów czy na stronach toruńskich -brak
Mam zajęcie dla straży i policji, proszę zabrać się za edukowanie użytkowników jednośladów, mogą być też mandaty. Na Szerokiej aż strach chodzić, bo śmigają przed nosem, a jest ZAKAZ OD LAT.Turysci nie czują się bezpiecznie,a pijaczków też można usunąć. Pieszy powinien być bezpieczny na chodnikach, czekając na przystanku autobusowym, a tak nie jest, musi ustępować wciskającym się rowerom.Spoleczenstwo się starzeje i refleks jest słabszy u wszystkich...u włodarzy też.
Służbę okroić o polowe. Sprzedać te gówniane pojazdy do badania dymów z kominów, kupić im samochody, wysłać na patrole i tyle.
Jakie samochody pieszo chodzić powinni
Alternatywnym dojazdem do nowej zajezdni dla autobusów i tramwajów powinna być trasa średnicowa (od Chełmińskiej do Przysieka), przy okazji z drugim dojazdem tramwajem od średnicówki do pętli UMK (od północy) ale trzeba by zaorać część "zabytkowego" ogrodu przy willi na Józefa składającego się z kilku "zabytkowych" świerków, tui i robinii co pani Ani pewnie się nie spodoba. A na Rubinkowie łącznik tramwajowy można puścić zaraz obok tego zlikwidowanego na Wschodniej, przez Rydygiera od Szosy Lubickiej (przy Mocarskiego).
Zgadzam się z panem Cichowiczem (po raz kolejny), że to dobrze, że jesteśmy nisko w tym rankingu. Bardzo dobra argumentacja. Pozdrawiam Tom
Zapłacą za wszmieszkancy podwyżkami oplat, korkami i smogiem.