Reklama

Oto zawodnik, który poprowadzi Get Well do zwycięstw w drugiej części sezonu

Filip Sobczak
26/06/2018 10:37

Get Well Toruń po dziewięciu kolejkach ligowych ma tylko punkt przewagi nad ostatnim w tabeli GKM-em Grudziądz. Szansa na odbicie się od dna już w najbliższą niedzielę.

Już za kilka dni Get Well Toruń podejmie na własnym stadionie Falubaz. W pierwszym meczu w Zielonej Górze podopieczni Adama Skórnickiego wygrali 50:40. Dlatego wydaje się, że na Motoarenie ekipa Jacka Frątczaka będzie walczyć nie tylko o zwycięstwo, ale również punkt bonusowy.

Ale na razie w Toruniu wciąż trwa cisza medialna... Od kilku tygodni do środowiska żużlowego nie przedostają się żadne newsy z Motoareny, a klub nie organizuje konferencji prasowych. Wydaje się, że to świadoma taktyka, która ma przynieść pozytywne skutki w najbliższych tygodniach.

Reklama

Tymczasem w poniedziałek zawodnicy Get Well Toruń zaliczyli występ ligowy w Wielkiej Brytanii. W  meczu Premiership Somerset Rebels - King's Lynn Stars (45:45) wystąpiło aż trzech podopiecznych Jacka Frątczaka - Jason Doyle, Jack Holder oraz Niels Kristian Iversen. 

Liderami Somerset byli Jason Doyle (osiem punktów z dwoma bonusami) oraz Jack Holder (siedem punktów z bonusem). Ale o formę Australijczyków kibice i menadżer z Torunia nie muszą się martwić. 

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja Nielsa Kristiana Iversena. Duńczyk od początku sezonu jest w bardzo przeciętnej dyspozycji i nie spełnia oczekiwań, które kilka miesięcy postawił mu klub. Ze średnią biegową 1,432 jest dopiero piątym zawodnikiem Get Well w 2018 roku.

Reklama

Ale PUK przeszedł ostatnio zabieg kontuzjowanego barku i z dnia na dzień czuje się coraz lepiej. Efekty? 12 punktów z bonusem w lidze szwedzkiej oraz komplet - 15 punktów - we wspominanym meczu Somerset Rebels - King's Lynn Stars.

- Czuję się o wiele lepiej. Może mój dorobek punktowy z Leszna tego nie pokazuje, ale było zdecydowanie lepiej. Byłem ostatni w nominowanych z czego oczywiście nie jestem zadowolony, ale staram się i widać już efekty. Nie wymagam od siebie maksymalnych zdobyczy punktowych, bo to na ten moment niemożliwe, ale jestem pewien, że jeszcze się poprawię. Wciąż przede mną sporo spotkań i wierzę, że będę w nich coraz lepszy - mówił niedawno dla Przeglądu Sportowego Iversen.

Reklama

Czy Iversen faktycznie w końcu będzie, podobnie jak w klubach w Szwecji oraz Wielkiej Brytanii, liderem Get Well Toruń? Odpowiedź na to pytanie powinniśmy uzyskać już w najbliższą niedzielę. 

(Filip Sobczak)

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo otoTorun.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości