Dyrekcja Specjalistycznego Szpitala Miejskiego w Toruniu ma dobre wiadomości. Już niedługo powinny zostać otwarte wszystkie oddziały tej placówki.
W ostatnich tygodniach w Szpitalu Miejskim, który mieści się przy ul. Batorego wykryto kilkadziesiąt przypadków zakażenia koronawirusem. Wynik pozytywny otrzymali pracownicy szpitala oraz pacjenci. Z tego powodu zamknięte zostały aż trzy oddziały - hematologia, pulmunologia oraz chirurgia ogólna i onkologiczna.
Do placówki weszła także prokuratura, która zleciła sanepidowi przeprowadzenie kontroli procedur sanitarnych. Taka decyzja zapadła po liście jednego z pracowników szpitala do portalu "Onet". Lekarz wskazał w nim między innymi, że zakażeni pracownicy oddziału hematologii od wielu dni kontaktowali się z większością ludzi pracujących w szpitalu, gdyż nie mieli wiedzy o "szalejącym zakażeniu na ich oddziale".
Personel szpitala odpowiedział oświadczeniem na „krzywdzące doniesienia”. Czytamy w nim między innymi, iż "to wirus najprawdopodobniej „wdarł się” do szpitala dużo wcześniej niż został potwierdzony w testach, dużo wcześniej niż weszły w życie jakiekolwiek obostrzenia sanitarne". Z całością można zapoznać się po kliknięciu TUTAJ.
Na szczęście już niedługo sytuacja w szpitalu przy ul. Batorego ma wrócić do normy. Prawdopodobnie do końca tego tygodnia wszystkie oddziały wznowią działalność. Otwarcie zależy przede wszystkim od wyników badań personelu medycznego toruńskiego szpitala.
Dotychczas w tej placówce potwierdzono 50 przypadków zakażenia COVID-19 - 33 wśród personelu i 17 wśród pacjentów. Aczkolwiek lecznica czeka jeszcze na wynik 60 próbek.
(Filip Sobczak)
fot. Oto Toruń
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!