Reklama

Koronawirus. Personel szpitala na Batorego odpowiada na „krzywdzące doniesienia”

10/04/2020 14:00

– Szpital nie był ogniskiem, ani źródłem wirusa; to wirus najprawdopodobniej „wdarł się” do szpitala dużo wcześniej niż został potwierdzony w testach, dużo wcześniej niż weszły w życie jakiekolwiek obostrzenia sanitarne – pisze w oświadczeniu personel Specjalistycznego Szpitala Miejskiego w Toruniu.

Jak już wiecie z "Oto Toruń", do tej pory w Szpitalu Miejskim stwierdzono 41 przypadków koronawirusa. Zakażenie dotyczy zarówno personelu medycznego, jak i pacjentów. Z tego powodu zamknięte zostały oddziały hematologii, pulmunologii i chirurgii.

Ponadto od kilku dni placówka jest pod lupą prokuratury, która zleciła sanepidowi przeprowadzenie kontroli procedur sanitarnych. To efekt opublikowanego przez portal "Onet" listu jednego z pracowników szpitala

Lekarz, który pracuje w placówce wskazuje w nim m.in. na to, że zakażeni pracownicy oddziału hematologii od wielu dni kontaktowali się z większością ludzi pracujących w szpitalu, gdyż nie mieli wiedzy o "szalejącym zakażeniu na ich oddziale". Dodatkowo informuje on, że dyrektor ds. lecznictwa szpitala w dniach 30-31 marca wizytował wszystkie oddziały i miał pouczać personel, aby nie używał maseczek ochronnych ani przyłbic w szpitalu, w szczególności na izbie przyjęć.

Reklama

Prokuratora Rejonowa Toruń Centrum-Zachód wystąpiła do powiatowego sanepidu z wnioskiem o niezwłoczne przeprowadzenie kontroli procedur sanitarnych realizowanych w szpitalu przy Batorego. - Są to czynności sprawdzające, które poprzedzają ewentualne wszczęcie postępowania przygotowawczego - wyjaśnia w rozmowie z PAP Andrzej Kukawski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Toruniu.

Dziś (10 kwietnia) personel Szpitala Miejskiego w Toruniu postanowił odnieść się do wszystkich medialnych doniesień i wydał oświadczenie, które rozesłał do dziennikarzy. Poniżej publikujemy pełną treść oświadczenia.

Reklama

Oświadczenie

W związku z pojawiającymi się licznymi krzywdzącymi doniesieniami w mediach o sytuacji epidemiologicznej w Szpitalu Miejskim w Toruniu – oświadczamy: 

  1. Szpital nie był ogniskiem, ani źródłem wirusa; to wirus najprawdopodobniej „wdarł się” do szpitala dużo wcześniej niż został potwierdzony w testach, dużo wcześniej niż weszły w życie jakiekolwiek obostrzenia sanitarne.
     
  2. Testy zostały wykonane tak szybko jak było to możliwe, przy najmniejszym podejrzeniu tej nowej choroby. 
     
  3. Nie jest prawdą, że w szpitalu nie były przestrzegane procedury. Procedury są przestrzegane, są modyfikowane i dostosowywane na bieżąco do nowej sytuacji. Oczywiście, że żadna jednostka ochrony zdrowia (w tym w szczególności szpitale) – nie miały tych procedur przed wybuchem epidemii. 
     
  4. Prawdą jest natomiast, że część personelu odczuwa silne napięcie i stres w związku z zaistniałą  sytuacją –  a to generuje dalej: wątpliwości i lęki, a na końcu pomówienia i niepotrzebne w tej chwili oskarżenia.
     
  5. Szpital w momencie wybuchu epidemii przyjmował w dużej części osoby w stanie zagrożenia życia i zdrowia, oraz takie których opóźnienie leczenia będzie skutkować pogorszeniem stanu zdrowia. Nie należy zapominać że np. choroby kardiologiczne czy onkologiczne nie zniknęły nagle i cały czas stanowią o wiele większe zagrożenie niż samo zakażenie koronawirusem. Obserwujemy narastanie liczby tak zwanych. „pośrednich ofiar epidemii” - wielu naszych chorych po wybuchu epidemii ma problem z uzyskaniem pomocy.  Chorzy onkologiczni są odraczani, chorzy kardiologiczni przechodzą zawały w domu. Nie ma zgody żadnego lekarza na taki stan.   

Podsumowując: Niemal wszystkie szpitale w Polsce (ale i na całym świecie) w początkowej fazie epidemii były prawie zupełnie bezbronne w walce z nowym zagrożeniem. 

Personel Szpitala Miejskiego w Toruniu „nie jada nietoperzy na śniadanie” ani nie „wyhodował wirusa” - jak sugerują niektóre wypowiedzi internetowe. 

Wobec powyższego nie ma naszej zgody na podważanie „dobrego imienia” szpitala które było budowane przez wiele lat.

Personel Specjalistycznego Szpitala Miejskiego w Toruniu

Reklama

(AM)

fot. Oto Toruń

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo otoTorun.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości