Grzegorz Grabowski: Może uda się zaprosić Dianę Krall, może Bruce’a Springsteena

Znani torunianie, Grzegorz Grabowski Może zaprosić Dianę Krall może Bruce’a Springsteena - zdjęcie, fotografia
Sara Watrak 09/05/2019 13:30

- Mam oczywiście wiele marzeń dotyczących muzyków, których chętnie obejrzałbym na Jordankach. Nie myślę raczej o gwiazdach, które przyciągają dziesiątki tysięcy widzów, ale o takich, które gromadzą widownię kilkutysięczną. Może uda się zaprosić Dianę Krall, może Bruce’a Springsteena. Może nasze zaproszenie przyjmie Joe Bonamassa? To są oczywiście moje marzenia, ale marzenia trzeba mieć i trzeba w nie wierzyć - mówi w wywiadzie dla "Oto Toruń" prezes CKK Jordanki Grzegorz Grabowski.

Oto Toruń: Centrum Kulturalno-Kongresowe Jordanki działa w Toruniu już od trzech lat. Ale wielu torunian nie zdaje sobie sprawy z ogromnych możliwości tego obiektu.

Grzegorz Grabowski: Założeniem CKK Jordanki była wielofunkcyjność - nie tylko w obszarze muzyki, lecz także innych działań artystycznych i komercyjnych. Toruń, dwustutysięczne miasto, nie miało wcześniej odpowiedniej sali filharmonicznej ani operowej czy dużej sali teatralnej. Oczywiście nie było nas stać na wybudowanie kilku obiektów o różnych funkcjach, dlatego projektanci otrzymali za zadanie zaprojektować obiekt, który będzie jednocześnie pełnił funkcje sali koncertowej dla muzyki – nazwijmy to ogólnie – rozrywkowej, filharmonii, teatru, opery, kina i sali kongresowej. Myślę, że to się udało. Zwycięskie biuro projektowe, Menis Arquitectos z Hiszpanii, pod kierownictwem Fernando Menisa, spełniło oczekiwania konkursowe. Mamy Salę Koncertową na prawie 900 miejsc, Salę Kameralną na blisko 300 miejsc oraz liczne przestrzenie towarzyszące, które mogą być wykorzystywane do różnego typu wydarzeń. Działamy jako obiekt do wynajęcia, staramy się zaspokoić życzenia i oczekiwania kontrahenta.

Nie każdy wie, że w CKK Jordanki organizowane są też bale.

Tak, nasze Centrum cieszy się sporą popularnością także jako sala balowa. Na Balu Marszałka czy na Balu Sportowca mamy tradycyjny układ balowy – dwie połączone sale. Na scenie występują zespoły, tam też odbywają się konkursy, pokazy i licytacje. W takim układzie  przy stolikach może zasiąść 550-600. Dysponujemy też ogromnym parkietem tanecznym, który bez trudu jest w stanie pomieścić wszystkich uczestników balu.

Jakie jeszcze możliwości stwarzają Jordanki?

Możliwości jest naprawdę dużo. Są one związane z łączeniem sal i demontażem widowni. Scena wyposażona jest w wiele zapadni, ma też tzw. kieszeń tylną. Dzięki temu mamy na przykład możliwość pozostawienia całej widowni i zrobienia imprezy ze stolikami, które będą znajdować się na scenie liczącej blisko 500 metrów kwadratowych. W takim ustawieniu przy stolikach mamy 400-500 miejsc. Z kolei zapadnia sceny plenerowej może być wówczas wykorzystana jako scena do wystąpień artystycznych. W takim układzie tradycyjna scena staje się miejscem do konsumpcji i tańca, a kieszeń tylna z zapadnią zamienia się w scenę do wystąpień artystycznych. Możemy więc zorganizować konferencję na kilkaset osób z wykorzystaniem proscenium i widowni, a później, tuż po konferencji, w tym samym pomieszczeniu, zaprosić gości na imprezę przy stolikach. Gdy po zakończonej konferencji podnosi się kurtyna i organizator zaprasza na zasiadany bankiet bez konieczności przejścia do innego pomieszczenia, uczestnicy są często bardzo zaskoczeni. Możliwość stosowania tego typu rozwiązań jest naszym dużym atutem.

Ile czasu zajmuje przygotowanie poszczególnych układów?

Najłatwiej jest przygotować układ sali, gdzie w ciągu dnia trwa konferencja i jest używana widownia, a po zakończonej konferencji goście zasiadają do stołów. To nie wymaga wiele czasu i może być wykonane w ciągu jednego dnia. Często dzieje się tak, że już kolejnego dnia odbywa się impreza w zwykłym układzie amfiteatralnym i to wszystko można przeorganizować w zaledwie kilka godzin. Trochę więcej czasu natomiast zajmuje połączenie dwóch sal i demontaż widowni. Musimy wówczas część widowni zwieźć zapadnią transportową do magazynu foteli. To dłuższa historia, ponieważ ruch zapadni trwa około 15 minut w jedną stronę, czyli zjazd i powrót zapadni zajmuje około pół godziny. Demontaż może więc zakończyć się po 8-9 godzinach. Zazwyczaj nocą kilkuosobowa brygada demontuje jedną i drugą salę, a w ciągu dnia pojawiają się w niej osoby odpowiedzialne za catering, dekoracje i światło. Poza tym przy imprezach balowych rozkładamy podłogę taneczną. Scena jest wykonana z miękkiej deski sosnowej i tańczenie na niej w szpilkach jest niewskazane. Dlatego dysponujemy różnymi rodzajami podłóg – tanecznymi, baletowymi, wykładzinami, podestami. Staramy się kumulować imprezy taneczne w jednym okresie, zwyczajowo w okresie karnawału odbywają się bale i liczne studniówki. Staramy się zbyt często nie demontować konstrukcji widowni, bo po pierwsze, wymaga to trochę czasu i wysiłku, a po drugie, zbyt częste demontowanie i transportowanie urządzeń też może je po pewnym czasie narazić na zużycie. A chcielibyśmy, żeby służyły one mieszkańcom Torunia oraz naszym gościom  przez wiele, wiele lat.

W jaki sposób demontowana jest widownia?

To są konstrukcje modułowe, które mają kółka. To, co jest na kółkach, pracownicy holują, czy to na zapadnię, czy do kieszeni tylnej. Czasami, jeśli trzeba w krótkim czasie dokonać takiego demontażu, to korzystamy z części garażu podziemnego. Natomiast do demontażu wyższych konstrukcji używamy wózka widłowego, mamy wyspecjalizowanych pracowników, którzy się tym zajmują. Po zakończonych imprezach konstrukcje są precyzyjnie ustawiane w odpowiedniej kolejności, następnie łączymy je i stabilizujemy. Później podpinane jest zasilanie i każdorazowo odbywa się odbiór techniczny przez kierownika naszego Centrum.

Jordanki pełnią wiele funkcji, ale mają też swoich stałych artystów.

Tak, Jordanki są siedzibą Toruńskiej Orkiestry Symfonicznej. Nasz obiekt był budowany z myślą o tym, że tu będzie mieścić się ta siedziba. Toruńska Orkiestra Symfoniczna ma w Jordankach swoją salę prób, garderoby, biura. Przynajmniej trzy razy w miesiącu, przez trzy kolejne piątki, występuje - najczęściej na Sali Koncertowej. To jest bardzo ważna część naszej działalności, bo pokazuje, że Sala Koncertowa jest też salą filharmoniczną. Orkiestra swoje koncerty wykonuje na proscenium, nie używa żadnego nagłośnienia. Po kilkumiesięcznych próbach różnych ustawień wybraliśmy takie, przy którym jest najlepsza akustyka.

Porozmawiajmy chwilę o wydarzeniach. Którego z nich wyczekuje Pan najbardziej?

Tych imprez jest tyle, że już się do nich trochę przyzwyczaiłem. Choć przyznam, że są takie koncerty, na które czekałem i czekam z przyjemnością. Zawsze chętnie posłucham orkiestry Glenna Millera. Czekałem również na koncert Richarda Bony, Ala Di Meoli. A jeśli chodzi o nadchodzące wydarzenia, to oczywiście muszę wspomnieć mój ulubiony zespół, Dżem, który obchodzić będzie w naszej sali swoje czterdziestolecie.

Koncert zespołu Dżem odbędzie się w ramach imprez muzycznych towarzyszących Bella Skyway Festival. Jakie inne muzyczne atrakcje czekają na nas w tym czasie w CKK Jordanki?

W zeszłych latach bywało tak, że część imprez Bella Skyway Festival odbywała się czy to na scenie plenerowej Jordanek, czy w Sali Koncertowej. W tym roku nie było takich planów, w związku z tym postanowiliśmy sami zainicjować tzw. scenę muzyczną XI Bella Skyway Festival i zdecydowaliśmy się zaprosić kilka popularnych zespołów. Mamy świadomość, że podczas tego wydarzenia w Toruniu przebywa kilkanaście tysięcy gości, postanowiliśmy więc dołożyć coś do tych atrakcji. Chcieliśmy umożliwić gościom obejrzenie CKK Jordanki od środka. Zaplanowaliśmy cykl koncertów muzycznych od 22 do 25 sierpnia. Postawiliśmy na uznanych muzyków. Zacznie Wojtek Waglewski z synami, czyli Waglewski Fisz Emade, później, 24 sierpnia, wystąpi Kamil Bednarek z zespołem, który po dłuższej przerwie wznawia działalność koncertową i zaprezentuje swój najnowszy program, a w niedzielę, 25 sierpnia, na scenie pojawi się zespół Dżem, który będzie świętował czterdziestolecie działalności artystycznej. Wszystkie te koncerty odbędą się o godz. 18:00 i będą trwać mniej więcej do godz. 20:00. W tym wypadku jesteśmy uzależnieni od ograniczeń w ruchu kołowym. Zatem wszystko zaplanowaliśmy tak, by jeszcze przed rozpoczęciem pokazów świateł nasze koncerty się zakończyły. A więc będzie możliwość dojechania do Jordanek, skorzystania z parkingu, a potem udania się na pokazy. Mamy nadzieję, że te koncerty będą się cieszyły dużym zainteresowaniem, tym bardziej że występy Bednarka i Dżemu odbędą się w układzie stojąco-siedzącym. Mamy możliwość zdemontowania części widowni tak, żeby pierwsze dwa sektory były sektorami stojącymi. Organizujemy wiele koncertów rockowych, podczas których nie da się wysiedzieć na fotelu. Wiem z doświadczenia, że spora grupa ludzi chciałaby potańczyć, poskakać pod sceną. Mamy możliwość demontażu ok. 150 miejsc. Na tej powierzchni może zmieścić się ok. 500 osób na stojąco. Na widowni z kolei może zasiąść wtedy ok. 700 fanów. Układ mieszany, siedząco-stojący, planujemy stosować coraz częściej.

Jakie wydarzenie chciałby Pan zorganizować na Jordankach?

Jest wielu takich wykonawców, których chciałbym zaprosić, jednak jestem realistą. Wiem, że sala na 900 miejsc, czy nawet w układzie mieszanym na 1200 miejsc, nigdy nie jest w stanie zapewnić takiego przychodu jak koncerty halowe czy stadionowe. Niestety to jest biznes. Mieliśmy ogromne szczęście, że koncertował u nas Sting. Była to sytuacja nieoczekiwana, ale dla nas bardzo szczęśliwa. Do dziś jestem pod wrażeniem. Ten koncert, moim zdaniem, był największym wydarzeniem na Jordankach. Wierzę, że być może w przyszłości powtórzy się coś podobnego. Mam oczywiście wiele marzeń dotyczących muzyków, których chętnie obejrzałbym tu, na Jordankach. Nie myślę raczej o gwiazdach, które przyciągają dziesiątki tysięcy widzów, ale o takich, które gromadzą widownię kilkutysięczną. Może uda się zaprosić Dianę Krall, może Bruce’a Springsteena? Może nasze zaproszenie przyjmie Joe Bonamassa? To są oczywiście moje marzenia, ale marzenia trzeba mieć i trzeba w nie wierzyć.

Na koniec chciałabym zapytać o festiwal filmowy Camerimage, który powraca do Torunia. Jakie wydarzenia festiwalu odbędą się na Jordankach?

Głównym centrum Camerimage będą Jordanki. Tu odbędzie się gala otwarcia i zamknięcia oraz pokazy na ok. 700 osób. Część rzędów zostanie wyłączona z użytkowania, ponieważ pojawi się ogromny ekran w oknie scenicznym. Na Sali Kameralnej będzie tzw część komercyjna, targowa, pojawią się stoiska ze sprzętem kinowym i fotograficznym. W salkach konferencyjnych, biurach i garderobach będą mieścić się pomieszczenia dla jurorów i całej ekipy Camerimage. Przygotowania do festiwalu z naszym udziałem trwają od kilku miesięcy. A w listopadzie praktycznie cały obiekt z naszą ekipą techniczną będzie pracował, aby festiwal przebiegł sprawnie.

Rozmawiała Sara Watrak.

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku

Reklama

Grzegorz Grabowski: Może uda się zaprosić Dianę Krall, może Bruce’a Springsteena komentarze opinie

  • Wsiok - niezalogowany 2019-05-10 05:51:46

    Dlaczego ten pan który miał zarzuty za wałeczek w którym brał udział piastuje eksponowane stanowisko w tym mieście?

  • gość 2019-05-10 09:28:16

    co to ma do rzeczy?

  • gość 2019-05-10 11:31:33

    Też tak uważam jak poprzednik. Gość zna się na robocie i dobrze. Czego się tu czepiac

  • Gość - niezalogowany 2019-05-12 22:41:15

    W Polsce to przecież normalne, że takie osoby piastuja takie stanowiska

  • Płetwa z bobra - niezalogowany 2019-06-25 08:08:05

    Oczywiście, że nie ma się po co czepiać człowieka zajmującego się kulturą i zarabianiem na niej, w związku z jakimiś głupimi zarzutami sprzed lat, o przekręty dotyczące naciągania Państwa(wraz z bratem Bogdanem), w związku z fałszowaniem papierów nielegalnie sprzedanego samochodu, w celu zarobku oczywiście, przecież teraz jest święty. Tego pis nie widzi?

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Praca magisterska licencjat

Pracami tego typu zajmuję się od lat. Właściwie zawodowo. Zawsze staram się aby były jak najlepsze. Podchodzę do tego w sposób profesjonalny..


Zobacz ogłoszenie

Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ototorun.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Tub Tomasz Urbański z siedzibą w Toruń 87-100, Winnica 41

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"