Toruń żegna jednego ze swoich najbardziej rozpoznawalnych artystów. Zmarł Władysław Kozioł - wybitny witrażysta, malarz, wynalazca i dusza miejscowej cyganerii artystycznej. Miał 97 lat.
Władysław Kozioł urodził się 11 kwietnia 1929 roku w Szczucinie pod Tarnowem. Dzieciństwo naznaczone wojną, śmiercią matki i nieobecnością ojca nie zapowiadało kariery artysty. A jednak po maturze w 1951 roku i kilku latach błąkania się po Dolnym Śląsku trafił do Torunia, zdał egzamin na Wydział Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika i już nigdy stąd nie wyjechał.
Jego największym dziełem były przeszklenia zamku krzyżackiego w Malborku - wykonał łącznie 579 m kw. witraży, montowanych przez osiem lat od 1968 roku. To właśnie tam po raz pierwszy zastosował swój wynalazek: szkło wypełnione pęcherzykami gazu, o nierównej mieniącej się powierzchni. Nazwano je „szkłem malborskim". W 1983 roku Urząd Patentowy przyznał Koziołowi oficjalne świadectwo autorskie.
Rodzinną pracownię prowadził wspólnie z synem Wojciechem - też absolwentem Wydziału Sztuk Pięknych UMK, witrażystą i malarzem. Lokal przy ul. Rabiańskiej 24 był przez dekady czymś więcej niż warsztatem. Andrzej Sciepuro, wieloletni przyjaciel artysty i kurator jego wystaw, nazwał to miejsce „salonem”. Bywali tu ambasadorowie, lekarze, profesorowie, aktorzy i duchowni. Kozioł przyjmował wszystkich kawą, dyskusją i - jeśli kogoś naprawdę cenił - własnoręcznie namalowanym obrazem.
Jego witraże zdobią obiekty w całej Polsce i za granicą: katedry, zamki, banki, opery i ambasady m.in. zamek królewski w Warszawie, Muzeum Narodowe w Gdańsku, Muzeum Architektury we Wrocławiu. Jest twórcą również witraży do gmachów użyteczności publicznej - dekorują m.in. toruński magistrat, ambasadę RP w Berlinie, galerię sztuki Wesseling koło Kolonii i placówka astronomii Polskiej Akademii Nauk w Toruniu.
Jego malarstwo - kilkaset prac w technice gwaszu i tempery - było przez lata chowane w rulony pod stołami pracowni. Sam nie lubił ani sprzedawać, ani dokumentować. - Gdy obrzydnie mi malarstwo, przerzucam się na witraż. Poświęcając się jednej rzeczy człowiek może zgłupieć - mówił w jednym z wywiadów.
W lipcu 2023 roku, podczas uroczystej wystawy jubileuszowej w toruńskim Dworze Artusa, 94-letni Kozioł odebrał Złoty Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis" - najwyższe krajowe odznaczenie kulturalne.
Autor: Grzegorz Giedrys
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze