Reklama

Znamy aktualny stan zdrowia Jasona Doyle’a. Czy będzie gotowy na sobotę?

Filip Sobczak
09/04/2018 10:46

To był bardzo pechowy początek sezonu dla Jasona Doyle’a. Australijczyk w pierwszym oficjalnym biegu w barwach Get Well Toruń bardzo groźnie upadł i trafił do szpitala.

W miniony weekend obyła się pierwsza kolejka ligowe PGE Ekstraligi. W jednym ze spotkań Stal Gorzów zmierzyła się z Get Well Toruń. Niestety już w pierwszym biegu doszło do bardzo groźnego wypadku, po którym Jason Doyle musiał zostać przetransportowany do szpitala w Gorzowie. 

- Wyglądało to bardzo źle. Nawet nie chciałem podchodzić do Jasona. Już kiedyś widziałem podobny wypadek z udziałem żużlowca z Australii - mówił na antenie nSport + menadżer Get Well Toruń Jacek Frątczak.

 

Jednak skończyło się tylko na strachu. Pierwsze doniesienia mówiły o wstrząśnieniu mózgu, a potem słyszeliśmy o złamaniu kciuka. Ostatecznie lekarze zrobili skan ciała, który pokazał, że Australijczyk nie ma żadnych złamań. 

Reklama

- On ma niesamowitą zdolność regeneracji, to prawdziwy twardziel - mówi Frątczak dla portalu Sportowe Fakty.

Teraz Jason Doyle będzie odpoczywał przez kilka dni. W klubie są pewni, że Australijczyk będzie gotowy na najbliższy mecz ligowy z Betardem Spartą Wrocław na Motoarenie. Czasu na regenerację nie ma dużo, bo podopieczni Jacka Frątczaka zmierzą się z wicemistrzami Polski już w sobotę o 17:30.

- Dzięki za wszystkie życzenia. To było tylko lekkie poślizgnięcie. Mam dla Was dobre wieści - nie mam żadnych złamań. Jestem już w drodze do domu - napisał wczoraj późnym wieczorem na Twitterze Jason Doyle.

Reklama

(Filip Sobczak)

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo otoTorun.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości