Kierowcy zdążyli się już przyzwyczaić do tymczasowego ronda u zbiegu ulic Polnej i Fortecznej. Od 1 października została tam przywrócona pierwotna organizacja ruchu. Nie oznacza to jednak, że rondo nigdy się tam nie pojawi.
Na początku grudnia ubiegłego roku toruński magistrat zdecydował o wprowadzeniu ronda tymczasowego na skrzyżowaniu ulic Polnej i Fortecznej. Decyzja ta była związana z kończącą się rozbudową drogi krajowej nr 91 - od ronda Grudziądzka-Polna-Celnicza do ulicy Strobanda.
1 października rondo tymczasowe na skrzyżowaniu ulic Fortecznej i Polnej zostało usunięte. - Rondo służyło usprawnieniu ruchu, szczególnie wyjazdu z ulicy Fortecznej. Większość prac zakończyła się w sierpniu, a wykonawca przeprowadził także roboty związane z urządzeniem zieleni - tłumaczy Agnieszka Kobus-Pęńsko, rzecznik Miejskiego Zarządu Dróg w Toruniu.
Co ważne, natychmiast została przywrócona wcześniejsza organizacja ruchu. Ulica Polna znów będzie miała pierwszeństwo przejazdu, a ulica Forteczna stanie się podporządkowana.
Choć rondo tymczasowe zostało usunięte, w perspektywie najbliższych lat u zbiegu Polnej i Fortecznej powstanie pełnoprawne rondo. W maju tego roku Miejski Zarząd Dróg w Toruniu ogłosił zapytanie ofertowe na opracowanie dokumentacji projektowej tej inwestycji.
Obecnie włocławska firma Mentis sp. z o.o. pracuje nad przygotowaniem projektu, który ma być gotowy do połowy 2026 roku. Zgodnie z założeniami zawartymi w opisie przedmiotu zamówienia geometria ronda będzie dostosowana do istniejących dróg, chodników i tras rowerowych. Dużo zależeć będzie jednak od wyników pomiarów ruchu w tym miejscu.
- W zależności od wyników pomiarów ruchu, prognoz oraz dostępności terenu należy zaprojektować odpowiednie, optymalne rozwiązanie techniczne ronda. Długość odcinków dróg objętych opracowaniem zostanie ustalona w toku prac projektowych. Na ewentualne wydłużenie lub skrócenie odcinka projektowanego wpływ będzie mieć konieczność rozwiązania kolizji z infrastrukturą obcą oraz dostosowanie projektowanej geometrii drogi do stanu istniejącego w sposób zapewniający bezpieczeństwo - czytamy w dokumentacji.
Autor: Bartosz Fryckowski
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ludzie nie znają kultury tym bardziej polacy. Powinno być przywrócone rondo tymczasowe
Lepiej późno niż wcale, to powiedzenie najlepiej określa to istne "przebudzenie" miasta i stawianie na najlepsze i najbezpieczniejsze skrzyżowania, czyli te o ruchu okrężnym...W sumie nie bardzo rozumiem, po co przywrócili stare, nieefektywne i niebezpieczne rozwiązanie skoro to się już tam przyjęło i finalnie tak czy owak będzie tam rondo.Tak samo niebezpieczne jest skrzyżowanie Forteczna-Strobanda.Rowniez krzyżujące się ulicę, przy czym Strobanda ma dwie jezdnie o dwóch pasach ruchu każda.Tu również należałoby zrobić rondo...Tylko szkoda, że przy budowie tych dróg nie zrobiono tego od razu...
Witam . Niech miasto pomysli o rondzie na watzenrodego z hubego na jarze. Przy jednym pasie dwujezdniowymi ruchu który jest na jarze nie mozna wyjechać w lewo w kierunku intermarche.
Władze Torunia mają za duży budżet skoro raz budują a za chwilę likwidują lub za mało oleju we łbach aby przewidywać przyszłość
Święte słowa. Wpadli w szał budowania rond i przebudowywania dopiero co zrobionych ulic . Wydają zatem podwójnie. Zamiast od początku zastanowić się, jak wielki ruch będzie tam niebawem panował . Niech sobie teraz zobaczą , jak pokracznie zbudowali choćby ten dojazd do centrum handlowego na rogu Grudziądzkiej i nowej Polnej . Tysiące mieszkańców Jaru nie mają prostego dojazdu . Gdyby od początku przedłużono ul. Hubego do Fortecznej , to odciążone byłoby z automatu skrzyżowanie Fortecznej z Polną. Podobny gniot budują teraz od Dekerta do Czerwonej Drogi . Góra za 5 lat będą wszystko skuwać i robić po 2 pasy ruchu od nowa .
W cywilizowanym świecie powstały by tam światła. Idealne warunki, jedna droga jest ewidentnie częściej uczęszczana od drugiej, niewielki ruch pieszych, pasy do lewo skrętów. Aż się prosi o inteligętną sygnalizację... no ale można przyoszczędzić.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.