Pierwszy kwartał 2026 roku bez wątpienia zapisze się w historii toruńskiej spółki technologicznej Noctiluca. W tym okresie wykonała kluczowy krok w stronę masowej produkcji jej autorskich rozwiązań.
Noctiluca S.A. to notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie spółka technologiczna z Torunia. Zajmuje się rozwojem autorskich, zaawansowanych związków chemicznych w obszarze elektroniki organicznej do szerokiego spektrum zastosowań. Obejmuje ono wyświetlacze OLED, elektronikę drukowaną, ekrany i telebimy do wyświetlania treści cyfrowych, oświetlenie, organiczne ogniwa słoneczne i wiele innych. Noctiluca opracowuje i produkuje także emitery OLED nowych generacji. Stanowią one kluczowy element wyświetlaczy - monitory, telewizory, smartfony, urządzenia wearables czy VR - oraz źródeł światła.
W ostatnich latach Spółka dokonała skokowego rozwoju technologii. Posiada nowoczesne laboratorium w Toruniu i dwa własne działy R&D w Korei, zacieśniła współpracę z najważniejszymi instytutami badawczymi z Niemiec i realizuje projekty z czołowymi agencjami rozwoju wysokich technologii i przemysłu na Tajwanie.
Chociaż o jej sukcesach pisaliśmy na ototorun.pl już kilkukrotnie, to jednak pierwsze trzy miesiące 2026 r. okazały się absolutnie fundamentalne dla dalszego rozwoju. Jak czytamy w komunikacie giełdowym podsumowującym raport za pierwszy kwartał bieżącego roku, ten okres zapisze się w historii Noctiluki jako moment przekroczenia progu dzielącego etap badawczo-rozwojowy od etapu industrialnego. - Rozpoczęliśmy rok przejścia od proof-of-concept do proof-of-performance - napisał w Liście Zarządu otwierającym raport Mariusz Bosiak, Prezes Zarządu Noctiluca.

O co chodzi? Minione miesiące upłynęły w firmie pod znakiem testów u jednego z największych na świecie producentów smartfonów z Chin. Toruńska firma opracowała i wprowadziła na rynek innowacyjny materiał chemiczny (o nazwie NCEIL), który - w dużym skrócie rzecz ujmując - sprawia, że ekrany OLED mogą świecić nawet dwukrotnie dłużej niż pozwalały na to dotychczasowe rozwiązania.
Wyniki z laboratorium zrobiły ogromne wrażenie na azjatyckich partnerach. Chiński gigant uznał wyniki za obiecujące otworzył szansę na „szybką ścieżkę” wdrożenia technologii do masowej produkcji. Żeby jednak materiał trafił do milionów telefonów, firma musi spełnić 30 surowych kryteriów technicznych. Na koniec kwietnia Noctiluca miała zrealizowane już 90 proc. tych wymagań, co otwiera jej drzwi do ostatecznych testów na wielkich liniach produkcyjnych w Azji jeszcze w tym roku.
- Realizacja każdego z punktów listy kwalifikacyjnej wymagała równoległego skoku jakościowego w czterech obszarach: 30-krotnego podniesienia skali produkcji w 1Q 2026 r., z planowanym 100-krotnym przeskalowaniem do końca 2Q i osiągnięciem ok. 500 g materiału miesięcznie; podniesienia czystości materiału z 99,6% do 99,9% przy jednoczesnym dalszym skalowaniu produkcji; zawężenia składu zanieczyszczeń do krótkiej listy związków akceptowanych przez partnera; oraz uzyskania pełnego pakietu certyfikatów ISO. Skompresowanie tej kombinacji parametrów do cyklu około pięciu miesięcy - w branży zwyczajowo wymagającego ok. 18 miesięcy - jest najlepszą rynkową ilustracją operacyjnej dojrzałości Noctiluca - mówi Mariusz Bosiak.
Po zamknięciu 30-punktowej listy kwalifikacyjnej w laboratoriach badawczo-rozwojowych chińskiego partnera zaplanowano kolejne badania potwierdzające powtarzalność rezultatów dla materiału produkowanego w skali przemysłowej. Pozytywne przejście całej procedury - a jest to realna perspektywa - byłoby wielkim wydarzeniem nie tylko dla toruńskiej marki, ale w ogóle dla całej branży. Dlaczego?
W kolejnym kroku powinny rozpocząć się testy NCEIL na linii masowej produkcji u OEM partnera (czyli w uproszczeniu w fabryce, w której z różnych elementów i materiałów powstaje gotowy smartfon). W przypadku pomyślnego rezultatu oznaczałoby to pierwsze w historii europejskiego material science wejście autorskiego materiału EIL na masową linię produkcyjną smartfonów. Cykl od „wysłania próbki materiału” do otwarcia ścieżki na produkcję masową u globalnych liderów tej branży zwyczajowo trwa od trzech do nawet pięciu lat. Noctiluca „skompresowałaby” go do ok. dwóch lat.
Równocześnie strategia Spółki nie opiera się na jednym wdrożeniu. Firma z Torunia współpracuje aktywnie z 15 partnerami przemysłowymi, ma dwa równolegle prowadzone Joint Development Projects (z producentem matryc IT-OLED oraz producentem mikrowyświetlaczy), a także rosnący portfel mniejszych komercyjnych wdrożeń. To motoryzdywersyfikowanego, długoterminowego modelu wzrostu. Sukces na linii produkcyjnej u kluczowego klienta istotnie przyspieszyłby jednak konwersję pozostałych projektów na kolejnych etapach zaawansowania.
- Najbliższe miesiące przyniosą pierwsze rozstrzygnięcia, które w naszej ocenie zdefiniują wartość Noctiluca na lata. Wchodzimy w decydującą fazę projektu z naszym kluczowym partnerem z Chin, równocześnie rozwijając zdywersyfikowany pipeline partnerów przemysłowych i Joint Development Projects, oraz konsekwentnie powiększając portfel finansowania non-dilutive. Pierwszy kwartał 2026 r. potwierdził, że obrana przez nas ścieżka - od pionierskiej syntezy w laboratorium w Toruniu po dialog z największymi producentami wyświetlaczy na świecie - przynosi mierzalne, twarde rezultaty - podsumowuje Mateusz Nowak, Członek Zarządu Noctiluca.
Oprócz postępów w tym wyżej opisanym kluczowym projekcie podsumowanie pierwszego kwartału Noctiluca przynosi kilka innych dobrych informacji. Przychody wyniosły niespełna 783 tys. zł wobec 413,7 tys. zł w analogicznym okresie 2025 r. - wzrost o ok. 89 proc. rok do roku. Równolegle z realizacją listy kwalifikacyjnej, na przełomie marca i kwietnia 2026 r. Zarząd Noctiluca odbył intensywną wizytę biznesowo-technologiczną w Chinach i na Tajwanie, połączoną z udziałem w charakterze prelegentów w konferencji ICDT 2026 w Chongqing, jednej z najważniejszych konferencji branży wyświetlaczy na świecie. Konsekwencją wizyty jest dalsze zacieśnienie współpracy z partnerami przemysłowymi.
W marcu firma zdobyła dwa kolejne unijne granty. Oznacza to, że naukowcy z Torunia dostali miliony złotych bezzwrotnej gotówki na dalsze badania w laboratoriach, co jest o tyle istotne, że środków nie trzeba było pozyskiwać przez np. emisję nowych akcji i tzw. rozwadnianie kapitału akcjonariuszy.
Łącznie portfolio Spółki obejmuje obecnie 8 wygranych projektów grantowych o wartości ok. 11,6 mln zł (w tym ok. 8,4 mln zł samych dotacji), a kolejne projekty o łącznej wartości ponad 23 mln zł pozostają w aktywnym procesie aplikacyjnym. W kwietniu 2026 r. Noctiluca złożyła ponadto kolejne europejskie zgłoszenie patentowe dotyczące krzemowych pochodnych chinoliny w warstwach EIL i ETL, rozszerzając portfolio IP Spółki do 1 patentu i 13 zgłoszeń patentowych.
Autor: Arkadiusz Kobyliński
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze