To ostatnia z pakietu pięciu działek przy ul. Grudziądzkiej w Toruniu, które w zeszłym roku były wystawione na sprzedaż po raz pierwszy. Cztery mają już nowych właścicieli. Ten pozostający w miejskiej ofercie atrakcyjny teren inwestycyjny idzie pod młotek 12 maja.
W listopadzie zeszłego roku cztery z pięciu wystawionych na sprzedaż działek przy ul. Grudziądzkiej w Toruniu znalazły nowych właścicieli. Sprzedane nieruchomości kosztowały łącznie ponad 52 mln zł. Wyniki tego przetargu szczegółowo opisywaliśmy TUTAJ.
Znamy już oficjalny termin drugiej licytacji terenu, który wówczas nie został kupiony. Chodzi o nieruchomość gruntową położoną przy ul. Grudziądzkiej 165B. Jak informuje Centrum Wsparcia Biznesu w Toruniu, to oferta skierowana do inwestorów zainteresowanych realizacją projektów usługowych oraz mieszkaniowych w dynamicznie rozwijającej się, północnej części miasta.
Teren, który idzie pod młotek 12 maja, ma powierzchnię 1,0348 ha i stanowi kompleks sześciu działek sprzedawanych łącznie, a cena wywoławcza została ustalona na 8 mln zł. To znacznie mniej niż kilka miesięcy temu, kiedy nieruchomość planowano sprzedać za minimum 16 mln zł.
Parcela przy ul. Grudziądzkiej 165B graniczy z linią kolejową i przeznaczona jest pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną oraz usługi. Grunt jest niezabudowany i niezagospodarowany. Działka jest dobrze skomunikowana z drogą krajową nr 91, a w sąsiedztwie znajdują się obiekty usługowe i handlowe oraz osiedla.
- Teren posiada częściowe uzbrojenie. Jest wyposażony w instalację gazową, energetyczną oraz ciepłowniczą, jednak w przypadku realizacji nowej zabudowy infrastruktura ta będzie wymagała modernizacji - podaje Centrum Wsparcia Biznesu w Toruniu. Warunkiem udziału w omawianym przetargu jest wpłata na konto Urzędu Miasta wadium w wysokości 800 tys. zł najpóźniej do 6 maja bieżącego roku.
Przypomnijmy, że zabudowa terenów przy ul. Grudziądzkiej 161-165 to element większego planu szeroko zakrojonej wizji zmian w północnej części naszego miasta. W przeszłości w tej lokalizacji znajdował się kompleks koszarowy Armii Radzieckiej, a po ewakuacji jednostki w 1991 roku teren został przejęty przez miasto i stał się przestrzenią przeznaczoną pod różnego typu działalność gospodarczą - produkcyjną i usługową. Rozbiórki i porządkowanie zakończyły się kilka miesięcy temu - w ubiegłoroczne wakacje.
Urzędnicy uznali, że to jedna z kilku „czarnych plam” na mapie miasta i zdecydowali, że teren przy ul. Grudziądzkiej zyska zupełnie nowe oblicze. Drogę do tych zmian formalnie otworzyło przyjęcie na początku lutego 2024 roku przez Radę Miasta nowego planu zagospodarowania przestrzennego „Grudziądzka 161-169”. Później kwestią czasu było przygotowanie działek i wystawienie ich na sprzedaż. Jeszcze jedną niezwykle ważną kwestią dla przyszłości tej części Torunia była decyzja o stworzeniu osiedla Nowe Koniuchy. Grunty przy Grudziądzkiej nie są formalnie jego częścią, ale dosłownie graniczą z terenami uznawanymi za jeden ze strategicznych obszarów rozwoju miasta na najbliższe lata.
Stąd sukces listopadowych przetargów był bardzo dobrą wiadomością. - Dokonał się ważny krok dla przyszłości Torunia. Decyzje inwestorów o zakupie działek za ponad 50 milionów złotych to dla mnie jasny sygnał, że zaproponowana przeze mnie wizja rozwoju tej części Torunia - Nowych Koniuchów - była trafna. To potwierdzenie, że koncepcja przekształcenia terenów magazynowych, składowych i komunalnych w obszar wielofunkcyjny z funkcją mieszkaniową i usługową jest słuszna i perspektywiczna. Od początku wierzyłem w potencjał tego projektu, który przyniesie korzyści zarówno mieszkańcom, jak i całemu miastu. Sprzedaż tych działek to dopiero pierwszy etap wieloetapowej strategii - komentował wówczas prezydent Paweł Gulewski.
Pomysł na osiedle Nowe Koniuchy zakłada przekształcenie sporego kwartału miasta (ok. 35 hektarów) z funkcji magazynowych, składowych i komunalnych w obszar wielofunkcyjny z funkcją mieszkaniową. Jesienią 2025 roku miejscy planiści rozpoczęli prace nad przygotowaniem założeń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego „Nowe Koniuchy”, który pozwoli stworzyć podwaliny pod metamorfozę terenów zdominowanych dziś przez bazy spółek komunalnych - siedzibę MPO, MZD i zajezdnię autobusową MZK - w przestrzeń pod nowoczesną zabudowę. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.
Autor: Arkadiusz Kobyliński
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nareszcie potrzeby mieszkaniowe Polaków zostaną zaspokojone. Osiem lat rozdawania działek swoim już minęło.
Chłopie co Ty bierzesz?
Kolejne osiedle widmo powstanie w Toruniu, gdyż ceny za m2 to jakiś kosmos
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten festiwal filmowy to poraszka????????????????????
A czy szanowne miasto sprzedając działki pod wszelaką zabudowę wybuduje w ramach tego rozwoju nowe drogi,które odciąża ruch samochodowy z tych nowych działek? Czy dalej będzie brnąć w nikomu nie potrzebne festiwale do kotleta i przepuści wszystko?
Nareszcie potrzeby mieszkaniowe Polaków zostaną zaspokojone. Osiem lat rozdawania działek swoim już minęło.
Chłopie co Ty bierzesz?
Kolejne osiedle widmo powstanie w Toruniu, gdyż ceny za m2 to jakiś kosmos