Reklama

Tak Jacek Frątczak tłumaczy kompromitującą postawę Get Well w Tarnowie

Filip Sobczak
23/04/2018 09:39

W niedzielę (22 kwietnia) Get Well Toruń przegrał na wyjeździe z Unią Tarnów 39:51. Po ostatnim biegu menadżer Get Well Toruń Jacek Frątczak próbował wytłumaczyć kompromitującą postawę swoich zawodników.

Prawie wszyscy zawodnicy Get Well będą chcieli, jak najszybciej wymazać niedzielny występ z pamięci. Prawie wszyscy, bo nieoczekiwanym liderem w Tarnowie stał się junior Daniel Kaczmarek. 21-latek zdobył aż 11 punktów w pięciu występach.

- Faktycznie w tym meczu naszą jedyną mocną stroną był Daniel Kaczmarek. Nie chciałem go eksploatować, bo musimy myśleć o kolejnych spotkaniach. Miałem w głowie, żeby puścić Daniela w 15 biegu, ale postanowiłem, że lepszym rozwiązaniem będzie jego start w 14 wyścigu - tłumaczy Frątczak.

Reklama

Kaczmarek to jedyny plus niedzielnego występu Get Well. Natomiast minusy trzeba postawić przy nazwiskach wszystkich liderów - Jasona Doyle’a, Rune Holty oraz Chrisa Holdera. 

- Gdzie mamy kłopoty? Widać to po tabeli punktowej. Celowo nie będę mówić o nazwiskach, bo zawsze powtarzam, że wygrywamy i przegrywamy jako drużyna. Jeśli wygrywasz tylko cztery razy w trakcie meczu, to nie da rady zwyciężyć w całym spotkaniu - mówi Frątczak.

Menadżer Get Well Toruń już od siódmego wyścigu mógł korzystać z rezerw taktycznych. Jednak Frątczak tak naprawdę nie miał na kogo postawić.

Reklama

- W Tarnowie nic nam nie leżało. Szukałem zawodników, którzy będą w stanie pojechać jako rezerwa taktyczna. Żaden z nich się nie wyróżniał. Robiliśmy ile się dało, ale nie udało się za wiele - dodał menadżer Get Well.

Frątczak po raz pierwszy w tym sezonie nie dał szansy Jackowi Holderowi. W Tarnowie Australijczyk przesiedział całe spotkanie na ławce rezerwowych. Na inne rozwiązanie zdecydował się menadżer Unii Tarnów. Paweł Baran nie bał się postawić na rezerwowego Wiktora Kułakowa. Rosjanin w trzech występach zdobył sześć punktów.

Reklama

- Zaryzykowaliśmy i to ryzyko się opłaciło. W pierwszym występie przywiózł trójkę i dostał kolejne dwie szanse. Cieszę się, że ta rezerwa wypaliła - powiedział menadżer Unii Tarnów Paweł Baran.

Kolejne spotkanie Get Well Toruń rozegra już w niedzielę. Na Motoarenę przyjedzie GKM Grudziądz.

(Filip Sobczak)

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo otoTorun.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości