W dyskursie publicznym dużo się ostatnio słyszy o zahamowaniu wzrostu cen mieszkań. Ich tempo, rzeczywiście nie jest tak duże, jak jeszcze rok temu. Jednak według danych portalu Nieruchomosci-online.pl. tylko w czterech miastach wojewódzkich średnia cena ofertowa za metr mieszkania z rynku wtórnego jeszcze wynosi mniej niż 9 tysięcy złotych. Na liście tej znalazły się Gorzów Wielkopolski, Kielce, Łódź i Katowice. Chociaż stawki pojawiające się w ofertach już od dłuższego czasu nie rosną w drastycznym tempie, to takich miast jest coraz mniej.
Już na wstępie warto zaznaczyć, że w segmencie kawalerek średnia cena ofertowa spadła w skali kwartał do kwartału jedynie w Katowicach i Toruniu. To właśnie w tym ostatnim korekta zatrzymała się na 4,7 % i zbiła średnią cenę pojawiająca się w ogłoszeniach do poziomu 9,7 tysięcy złotych za metr. W skali roku w Toruniu najmniejsze lokale mieszkalne straciły na wartości 3,8%.
W omawianym mieście widać też spadki cen mieszkań obejmujących dwa pokoje. Korektę zanotowano, patrząc na różnicę w skali kwartał do kwartału i wyniosła ona 2,1%. Mieszkania w tym segmencie rok do roku podrożały o 4,4%. Duże lokale mieszkalne na toruńskim rynku drożeją. Ich średnia cena ofertowa to 9,3 tysiąca złotych. Z kwartału na kwartał nieruchomości w tym segmencie podrożały o 5% a rok do roku o 5.5%.
Tymczasem poniżej progu 9 tysięcy złotych za metr w segmencie kawalerek zostały już tylko dwa miasta wojewódzkie, czyli Gorzów Wielkopolski i Łódź (8,7 tys. zł). W sektorze lokali dwupokojowych poniżej tej granicy były tylko Gorzów Wielkopolski, Kielce i Łódź. Duże mieszkanie taniej, czyli poniżej 9 tysięcy złotych za metr można kupić w Gorzowie Wielkopolskim, Katowicach, Kielcach i Łodzi.
Według informacji zebranych przez portal Nieruchomosci-online.pl, w I kwartale 2026 r. łącznie w czterech stolicach regionalnych i tylko w wybranych segmentach mieszkań średnia cena ofertowa utrzymuje się poniżej granicy 9 tysięcy złotych. Dla porównania, w 2024 r. takich miast wojewódzkich było osiem, a w 2022 r. czternaście. Patrząc na rynek mieszkaniowy pod tym kątem widać, że mieszkania w Toruniu nie są takie drogie.
Warto o tym pamiętać, szczególnie że jeszcze kilka lat temu progi cenowe takie jak 10 tysięcy złotych za metr dla wielu osób były twardą granicą psychologiczną.
Mimo że tempo wzrostów cen jest obecnie łagodne I kwartał przynosi wiele korekt w dół. Toruń z wyraźnymi obniżkami stawek ofertowych jest wyjątkiem. W przypadku kawalerek z drugiej ręki średnia cena ofertowa wzrosła w porównaniu do IV kwartału 2025 w dziesięciu stolicach regionalnych. Choć korekty cen w górę nie były duże, dotyczyły Bydgoszczy, Gdańska, Kielc, Krakowa, Łodzi, Poznania, Wrocławia i Zielonej Góry.
Oczywiście nie brakowało też miejsc, gdzie ceny w tym segmencie były stabilne. W omawianym okresie dotyczyło to Białymstoku, Gorzowa Wielkopolskiego, Opola, Rzeszowa, Szczecina i Warszawy. Wszędzie tam wahania wynosiły mniej niż 1%, porównując kwartał do kwartału. Jak widać miejsc takich było całkiem sporo.
Zdaniem analityków portalu Nieruchomosci-online.pl, notowane ostatnio wzrosty niekoniecznie są pokłosiem większych oczekiwań sprzedających. Na ceny ofertowe wpływa przede wszystkim struktura aktualnej oferty mieszkaniowej. Chodzi o lokale, które obecnie są na rynku. Wystarczy, że w danym regionie będzie mniej ogłoszeń sprzedaży tańszych nieruchomości, a więcej droższych ofert i cena wzrasta.
Właśnie dlatego w niektórych miastach widać lekkie ruchy cen w górę, podczas gdy na przykład rynek warszawski wygląda bardzo stabilnie. Stolica jest płynnym i dużym polem do działania dla sprzedających. Właśnie dlatego miasto to nie jest tak podatne na zmiany cen pod wpływem ruchów w strukturze oferty.
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze