- Agnieszka walczyła o życie i przetrwała, ale obrażenia, których doznała, są ogromne. Ma sześć głębokich ran kłutych, przecięte ścięgna w lewej ręce, straciła jedną nerkę, cierpi na odmę płucną po obu stronach, a jej śledziona i jelita zostały poważnie uszkodzone – czytamy w zbiórce dla Agnieszki, która w zeszłym tygodniu została brutalnie zaatakowana przez nożownika – jej męża.
Przypomnijmy, że do ataku na kobietę doszło w minioną środę 15 kwietnia w jednym z zakładów krawieckich w pawilonie usługowo-handlowym „Kwadrat” przy ul. Łyskowskiego na toruńskim Rubinkowie.
Po tygodniu od tego zdarzenia znamy już wszystkie szczegóły. Jak ustalili śledczy, 54-letni Sławomir P. ciężko ranił nożem swoją żonę – 47-letnią Agnieszkę P., która na szczęście zdołała wybiec z lokalu i wezwać pomoc.
Mężczyzna zabarykadował się w jednym z pomieszczeń, gdzie się samookaleczył. Poszkodowani trafili do szpitala. Na szczęście życie kobiety udało się uratować.
Jej mąż dwa dni później został zatrzymany. Jak informuje Prokuratura Okręgowa w Toruniu, podejrzany odpowie za usiłowanie zabójstwa swojej żony i spowodowanie u niej ciężkich obrażeń ciała w postaci choroby realnie zagrażającej życiu. Sławomir P. został aresztowany na trzy miesiące. Grozi mu dożywocie.
Tydzień po ataku pojawiła się zbiórka na rzecz poszkodowanej. W opisie zrzutki jej rodzina zdradziła jej aktualny stan zdrowia. - Agnieszka walczyła o życie i przetrwała, ale obrażenia, których doznała, są ogromne. Ma sześć głębokich ran kłutych, przecięte ścięgna w lewej ręce, straciła jedną nerkę, cierpi na odmę płucną po obu stronach, a jej śledziona i jelita zostały poważnie uszkodzone – pisze rodzina.
Bliscy potwierdzają, że do tragedii doszło w zakładzie krawieckim kobiety. W miejscu, w którym realizowała swoją największą pasję. - Pracowała dzień w dzień, często do późnych godzin nocnych, wkładając w to całe serce. Przez lata tworzyła piękne, artystyczne suknie taneczne i profesjonalną odzież treningową, dając radość innym. Od kilkunastu miesięcy postanowiła zmienić kierunek i współpracowała z marką odzieży medycznej – czytamy.
Za pośrednictwem portalu zrzutka.pl rodzina prosi o wsparcie dla poszkodowanej. Kobieta będzie potrzebować środków na rehabilitację, leki, opiekę psychologiczną i opiekę prawną.
- Dodatkowo musimy pokryć wszystkie bieżące wydatki i opłaty, związane z lokalem oraz ratami leasingu, a także kredyt aby mogła mieć się do czego wrócić, gdy odzyska siły. To miejsce było jak jej drugi dom – zaznacza rodzina.
Zrzutka będzie trwać przez najbliższe trzy miesiące. Celem jest 100 tysięcy złotych, ale po kilkunastu godzinach na koncie jest już ponad 40 tysięcy. Zbiórkę wsparło blisko 500 osób.
- Każda, nawet najmniejsza złotówka ma dla nas ogromne znaczenie i jest na wagę złota. Chcemy zrobić wszystko, aby nasza mama, córka i siostra mogła wrócić do zdrowia, do normalnego życia i do pracy, którą tak bardzo kochała – informują bliscy pani Agnieszki.
Zbiórka jest dostępna na portalu zrzutka.pl pod hasłem „Pomoc dla Agnieszki - ofiary brutalnego ataku nożem”. Bezpośredni link znajduje się tutaj: https://zrzutka.pl/9wewww
Autor: Filip Sobczak
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kim jest ten Jakub Prusinowski? Skąd pewność, że zebrane pieniądze trafią do pani Agnieszki?
Jakub Prusinowski to jedyny ich syn.ZNAM ta rodzinę osobiście. Obawy są nie uzasadnione.Pozdrawiam życząc miłego dnia. Zofia Orlik
Jakub Prusinowski to jedyny ich syn.ZNAM ta rodzinę osobiście. Obawy są nie uzasadnione.Pozdrawiam życząc miłego dnia. Zofia Orlik
Kim jest ten Jakub Prusinowski? Skąd pewność, że zebrane pieniądze trafią do pani Agnieszki?
Jakub Prusinowski to jedyny ich syn.ZNAM ta rodzinę osobiście. Obawy są nie uzasadnione.Pozdrawiam życząc miłego dnia. Zofia Orlik
Jakub Prusinowski to jedyny ich syn.ZNAM ta rodzinę osobiście. Obawy są nie uzasadnione.Pozdrawiam życząc miłego dnia. Zofia Orlik