17 czerwca rozpoczął się ogólnopolski protest w oddziałach Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Strajk jest prowadzony również w Toruniu, ale pracownicy nie wyszli przed budynek przy ul. Mickiewicza.
Zgodnie z zapowiedziami, akcja ruszyła w środę 17 czerwca o godz. 8:00. Protest będzie trwać przez dwie godziny. Strajk polega na odejściu od biurek. Zakłady co prawda są otwarte dla klientów, ale pracownicy proszą ich o wyrozumiałość i cierpliwość.
- Strajk ostrzegawczy jest konsekwencją sporu zbiorowego z pracodawcą, w którym uczestniczymy od października ubiegłego roku. Nasze postulaty to wzrost funduszu wynagrodzeń, poprawa warunków pracy, naprawa stosunków międzyludzkich oraz wzrost zatrudnienia stosownie do nakładanych na zakład zadań – mówi Damian Eksterowicz z NSZZ „Solidarność”.’
Pracownicy ZUS walczą o podwyżki i lepsze warunki pracy. Na razie ZUS zaoferował wzrost pensji o 220 zł brutto. Jednak dla związkowców to zdecydowanie za mało. „Solidarność” domaga się wzrostu o 1200 zł brutto oraz wypłaty jednorazowej nagrody w wysokości 4000 zł brutto dla pracownika.
ZUS twierdzi, że to zbyt wygórowane oczekiwania. Zakład wylicza, że wiązałyby się ze zwiększeniem budżetu o ponad miliard złotych jeszcze w tym roku. Szefostwo ZUS uważa, że żądania wykraczają poza możliwości finansowe instytucji.
Związkowcy poinformowali o akcji protestacyjnej premiera Donalda Tuska. Do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów został wysłany list, w którym wskazują, że akcja protestacyjna ruszyła, bo „wielokrotne wystąpienia do premiera, ministra finansów oraz minister rodziny, pracy i polityki społecznej pozostały bez realnej odpowiedzi, a głos reprezentantów ponad 43 tysięcy pracowników ZUS podczas kwietniowej manifestacji w Warszawie nie został wysłuchany”.
Akcja protestacyjna odbywa się także w Toruniu. Tak jak w innych oddziałach, pracownicy odeszli od biurek. Nie stoją jednak przed budynkiem Zakładu. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, nie otrzymali zgody na wyjście przed drzwi wejściowe. Na miejscu spotkaliśmy jedynie przedstawicielkę ZUS, która... skierowała nas do rzecznika prasowego Zakładu.
O strajku informują jedynie flagi „Solidarności” oraz kartki "STRAJK OSTRZEGAWCZY" i plakaty informujące o proteście w oknach zakładu.
- Powodem strajku jest brak dialogu i działań ze strony rządowej. Od dłuższego czasu zgłaszamy postulaty – bez skutku – czytamy na plakacie.
Jednocześnie pracownicy toruńskiego ZUSU proszą o ograniczenie wizyt w placówkach ZUS i korzystanie z usług elektronicznych od 8:00 do 10:00.
Autor: Filip Sobczak
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Walczą o podwyżki dla polskich emerytów.
Urzędników jest za dużo, należy zwolnić conajmniej 30%... siedzą kawkę piją, a petenta mają gdzieś i im ciężko?!
Walczą o emerytury dla pseudoartystów ? Swoją drogą wychodzą przed piękne gmachy. Bogaty ten ZUS. Niech Ukraińcy płacą, niech budżetówka płaci i rolnicy oraz duchowieństwo wtedy będzie kasa.
Walczcie o swoje. Pozdrawiam. Emerytka
Urzędniku nie podoba ci się praca?! To ją zmień, w czym problem, droga wolna!!
ZUS nie ma pieniędzy dla emerytów, a oni chcą podwyżki i zatrudnienia większej ilości nierobów
Uśmiechamy się ekipo. Chcieliście Tuska - to macie , bardzo dobrze
Miliardy z KPO i SAFE będziemy spłacać to na nic nie będzie kasy ale tefałeny wam zryły głowy to się teraz uśmiechajcie. Nauczycielom się nie podoba, urzędnikom też to szpećcie sobie auta 5 gwiazdkami
A ja tam nic nie musiałem dziś załatwiać i mnie to nie obchodzi. Niech se czekają he he he
W Bizancjum zarobkowym jakim jest obecnie budżetówka w głowach się ludziom przewraca....Już teraz średnia zarobków brutto wyższa o prawie 3000zł(sic!) niż w sektorze prywatnym!(donatorem). 13tki, multum różnorakich dodatków od stażowego począwszy, których w "januszexach" nie uświadczysz...Patrzą tacy urzędnicy jak się urządził sektor zdrowia-od 2022 co roku ok 10% podwyżki, rok w rok! I co oni mają być gorsi? Mundurówkowi dostali dodatek mieszkaniowy-wszyscy;) od 800 do 1800zł!(netto!) z wyrównaniem i patrzy taki urzędnik Zus, ja gorszy?:) Budżetówka odfrunęła w kosmos zarobkowo, roszczeniowo od realiów swojego donatora, sektora prywatnego. Tylko czekać aż to wszystko za jakiś czas wybuchnie.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Walczą o podwyżki dla polskich emerytów.
Urzędników jest za dużo, należy zwolnić conajmniej 30%... siedzą kawkę piją, a petenta mają gdzieś i im ciężko?!