Jest wyrok w głośnej sprawie Kamila D. Mężczyzna został skazany na 14 lat więzienia za brutalne pobicie ze skutkiem śmiertelnym.
Do tragedii doszło w nocy z 21 na 22 stycznia ubiegłego roku w jednym z mieszkań przy ul. Hallera na toruńskich Stawkach. Między dwoma mężczyznami wywiązała się awantura, która zakończyła się śmiercią jednego z nich. Według ustaleń śledczych 40-letni wówczas Kamil D. wielokrotnie uderzał pokrzywdzonego butelką w głowę, a następnie go kopał. W pewnym momencie ofiara upadła i przestała dawać oznaki życia.
Jak ustalono w toku śledztwa, po zajściu oskarżony poszedł spać. Kilka godzin później zauważył, że 50-letni mężczyzna nadal nie reaguje. Ostatecznie o zdarzeniu policję poinformował jego znajomy, z którym Kamil D. spotkał się jeszcze tej samej nocy i spożywał alkohol.
Przeprowadzona sekcja zwłok wykazała liczne obrażenia ciała, w tym rozległe urazy głowy, krwawienia wewnątrzczaszkowe oraz złamania żeber. Biegli nie mieli wątpliwości, że doznane obrażenia stanowiły ciężki uszczerbek na zdrowiu i bezpośrednio doprowadziły do śmierci pokrzywdzonego.
Śledczy ustalili, że ofiara mieszkała w lewobrzeżnej części Torunia i często zapraszała do siebie znajomych, wśród nich Kamila D. Początkowo oskarżony jedynie bywał w mieszkaniu, jednak z czasem zamieszkał tam na stałe.
- Według ustaleń śledczych w mieszkaniu regularnie dochodziło do awantur. Sąsiedzi i znajomi widywali pokrzywdzonego z licznymi siniakami na twarzy. Mężczyzna miał być również zamykany w mieszkaniu na klucz - informuje prok. Izabela Oliver, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Toruniu.
Sąd Okręgowy w Toruniu uznał Kamila D. za winnego brutalnego pobicia, którego skutkiem była śmierć pokrzywdzonego. Mężczyzna został skazany na 14 lat pozbawienia wolności. Wyrok nie jest prawomocny.
Autor: TK
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Sporo agresywnych dresów chodzi po ulicach, proponował bym takim agresywnym, łysą czachą, w dresach lub z tatuażem aby wybrali się do specjalisty aby im dał coś na upośledzenie agresora
Sporo agresywnych dresów chodzi po ulicach, proponował bym takim agresywnym, łysą czachą, w dresach lub z tatuażem aby wybrali się do specjalisty aby im dał coś na upośledzenie agresora