Miasto włącza się w pomoc pogorzelcom z toruńskich Stawek, którzy wczoraj stracili dach nad głową. Ich dom niemal całkowicie spłonął.
Przypomnijmy, że wczoraj (czwartek, 19 marca) doszło do pożaru domu jednorodzinnego przy ul. Karnowskiego na toruńskich Stawkach. W akcji gaśniczej uczestniczyło 13 zastępów straży pożarnej. Budynek niemal doszczętnie spłonął i absolutnie nie nadaje się do zamieszkania. Straty są ogromne, ale najważniejsze jest to, że nikomu nic się nie stało.
Dom należał do pary emerytów. Jak relacjonują dzieci poszkodowanych, rodzice pojechali odwiedzić bliskiego na cmentarzu. Kiedy byli przy grobach, otrzymali telefon od sąsiadów: „Wasz dom się pali”.
Jak informowaliśmy na portalu ototorun.pl, jeszcze w dniu pożaru uruchomiono internetową zbiórkę na rzecz wsparcia pogorzelców, która jest dostępna TUTAJ. Dotychczas (stan na godz. 15:00) udało się zebrać blisko 50 tys. złotych. Ta kwota jednak rośnie dosłownie z minuty na minutę, cel to 300 tys.
Wsparcie rzeczowe, finansowe i psychologiczne dla poszkodowanych zaproponowali pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Toruniu.
- Obecnie poszkodowani nie zdecydowali się skorzystać z oferowanej pomocy. W celu ustalenia realnych potrzeb i zakresu wsparcia osoby poszkodowane poprosiły o spotkanie w przyszłym tygodniu - informuje Marcin Centkowski, rzecznik prasowy Urzędu Miasta.
Z kolei Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania podstawiło kontener do uprzątnięcia pogorzeliska, co ma ułatwić prowadzenie dalszych prac porządkowych i organizacyjnych.
Przyczyny pożaru nie są jeszcze znane. Szczegółowe okoliczności tego zdarzenia są obecnie wyjaśniane przez policję.
Autor: AM
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Dom za 2 banki i nie ubezpieczony. No sorry. Ktoś chciał zaoszczędzić 2 tyś. rocznie a teraz zbiórki. Bez przesady. Zbiórki to rozumiem na ubogich ale nie dla takich.
Bardzo dobrze powiedziane, popieram
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Szczyt beszczelnosci, stać ich na dom a nie na ubezpieczenie, a dzieci teraz organizują zbiórkę.
Doszczętnie?
Komornik codziennie zabiera ludziom dorobek całego życia. Ludzie nie mają gdzie mieszkać. Ale bogata rodzinka z domem za miliony żebra o pomoc. PORAŻKA!!!!!
Zbiórka, bo nie chcą pieniędzy z konta ruszać!?
Myślę że ta zbiórka jest nie na miejscu! Dom jeszcze nie ostygł a syn już zbiórkę utworzył.. nie dziwne? Rozumiem że stała się tragedia, że trzeba naprawić dach itd, ale na biednych nie trafiło. Trzeba przypomnieć że owi emeryci mają x straganow na targowisku, ciągle pracują i do biednych nie należą. Na wczasy zagraniczne jeżdżą parę razy w roku. Skoro stać ich na taki Dom, wyjazdy i nowy samochód to wstydem jest utworzyć zbiórkę!
Współczuję Najpierw synowa, która sypiała z księdzem i było o niej głośno, a teraz dom im się spalił. Życie ich nie oszczędza, niech dobrzy ludzie im pomogą!
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Dom za 2 banki i nie ubezpieczony. No sorry. Ktoś chciał zaoszczędzić 2 tyś. rocznie a teraz zbiórki. Bez przesady. Zbiórki to rozumiem na ubogich ale nie dla takich.
Bardzo dobrze powiedziane, popieram