Hotel Polonia bez wątpienia kojarzy każdy, kto chociaż raz przeszedł się ulicą Chełmińską po toruńskiej Starówce. Charakterystyczna kamienica, w której działa on od dekad, została wystawiona na sprzedaż. Biuro KMI Nieruchomości informuje, że aby stać się jej właścicielem trzeba zapłacić fortunę.
15 milionów złotych - taka kwota widnieje w ogłoszeniu o wystawieniu na sprzedaż kamienicy przy Placu Teatralnym 5 w Toruniu, które przedstawiło biuro KMI Nieruchomości. Informacja została również opublikowana na stronie internetowej Centrum Wsparcia Biznesu.
To niezwykle charakterystyczny obiekt położony pomiędzy ulicami Chełmińską i Podmurną, naprzeciw Teatru im. Wilama Horzycy. W piwnicy znajduje się miejsce na restaurację i pub. Na parterze mieści się sklep Stokrotka, oddział banku oraz recepcja trzygwiazdkowego hotelu Polonia, a na półpiętrze - kantor wymiany walut. Wyższe kondygnacje zostały przeznaczone na potrzeby hotelu oferującego łącznie 44 pokoje z łazienkami, w tym 36 pokoi jednoosobowych, 5 trzyosobowych, 1 czteroosobowy oraz 2 apartamenty.
Sam budynek to przykład architektury z przełomu XIX i XX wieku - łączy cechy klasycyzmu z elementami secesyjnymi. Został wybudowany w 1890 roku. Oprócz zdobień, kolorystyki i lokalizacji o rozpoznawalności Polonii stanowi również neonowy szyld z nazwą hotelu. Po raz pierwszy został zamontowany w latach 60. XX wieku, co było jedną z pierwszych tego typu reklam w Toruniu.
Łączna powierzchnia użytkowa kamienicy to ponad 1 800 mkw., a kubatura - 6 tys. metrów sześciennych. - Konstrukcyjnie jest to obiekt czterokondygnacyjny z użytkowym poddaszem, w pełni podpiwniczony, przykryty dachem o konstrukcji drewnianej, pokrytym płytami cementowymi oraz papą - czytamy w ogłoszeniu KMI Nieruchomości.
Od początku obiekt przy Placu Teatralnym 5 służył jako hotel. Do 1920 roku nazywał się Thorner Hof, o czym przypomina napis widoczny od strony Fosy Staromiejskiej. Jeszcze kilka lat temu był zakryty przez neon sklepu sieci Rossmann, który działał w tej kamienicy.
Jak czytamy w przewodniku pt. „Duchy toruńskich kamienic. Szlakiem starych napisów i szyldów reklamowych” autorstwa Szymona Spandowskiego, Anny Zglińskiej i Kamila Snochowskiego, okazją do ponownego wyeksponowania dawnej nazwy był „remont elewacji, dofinansowany przez Urząd Miasta w ramach miejskich dotacji konserwatorskich”. Podczas prac napis jednak zniknął. Został odtworzony po interwencji służb konserwatorskich.
Autor: Arkadiusz Kobyliński
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Po co komu ten napis, dla wielu pokoleń to hotel Polonia. Tu jest Polska. Właściciele nic nie muszą, a konserwatora niech sobie dokumentują, bo przyjdzie taki vice Gdańska i zmieni nazwy ulic na Breite, Itlerstrasse i inne. Czy chce pisać Thorn?!
Nicolaus Copernicus napisali na pomniku Mikołaja Kopernika, a to Polak był. Pan masz rację, tu jest Polska.
i Thorunensis, co to ma być ? Torunianin to był
sobie Toruniewskaja pod riazaniem
Ty jesteś normalny??? Chyba nie.
Dla mnie napis Thorner Hof może być. Nawiązuje do niemieckich tradycji miasta (bo taka jest również po części historia Torunia). Jeżeli mamy o niej zapomnieć to należy zburzyć most kolejowy, zamek krzyżacki (zostało już zrobione - resztę też łącznie z gdaniskiem). Forty Twierdzy Toruń najlepiej wysadzić w powietrze, bo przypominają czasy pruskie. Innym pytaniem do konserwatora zabytków jest ,czy modernizacja budynków, kościołów itd. nie stanowi sama w sobie o walorach historycznych tego obiektu. Jeżeli hotel miał nazwę Polonia od 1920 roku i tak funkcjonuje do dzisiaj (czyli ponad sto lat), to może ta nazwa stanowi już dziedzictwo kulturowe tego miejsca (budynku).
Tak nazwy sprzed IIwojny to już historia i nie trzeba kopać aby udowadniać, że na ziemi byli ludzie. Mamy język polski i polskie stare nazwy. Copernikus to po łacinie, a nie po niemiecku.
A ja chciałbym się wreszcie dowiedzieć co stało się z pięknymi secesejnymi witrażami, które były w oknach restauracji w czasach, kiedy była ona na parterze budynku. Po remoncie w miejscu restauracji pojawił się "Rossmann" a witraże zniknęły.
Po co komu ten napis, dla wielu pokoleń to hotel Polonia. Tu jest Polska. Właściciele nic nie muszą, a konserwatora niech sobie dokumentują, bo przyjdzie taki vice Gdańska i zmieni nazwy ulic na Breite, Itlerstrasse i inne. Czy chce pisać Thorn?!
Nicolaus Copernicus napisali na pomniku Mikołaja Kopernika, a to Polak był. Pan masz rację, tu jest Polska.
i Thorunensis, co to ma być ? Torunianin to był