Bartosz T., 32-letni mieszkaniec Torunia został aresztowany. Tak zdecydował Sąd Rejonowy na wniosek toruńskiej prokuratury.
W miniony weekend T. wtargnął do Szpitala Miejskiego w Toruniu i nagrywał pacjentów bez ich zgody. Kilka dni później 32-latek wszedł do Urzędu Miasta Torunia i groził podpaleniem magistratu. W czwartek został zatrzymany przez policjantów.
Bartoszowi T. prokurator zarzucił między innymi sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób. Ponadto 32-latek będzie odpowiadać, że groził podpaleniem magistratu. - Przesłuchany w charakterze podejrzanego Bartosz T. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Prokurator skierował do Sądu Rejonowego w Toruniu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec podejrzanego na okres 3 miesięcy - powiedział Andrzej Kukawski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Toruniu.
Sąd Rejonowy w Toruniu przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec podejrzanego najostrzejszy środek zapobiegawczy, czyli tymczasowe aresztowanie. T. będzie przez najbliższe trzy miesiące przebywać w areszcie.
O jego dalszym losie rozstrzygnie Sąd. Grozi mu nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
(FS)
Fot. Własne
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!