11 miesięcy temu w samym centrum Torunia snajper postrzelił trzy osoby. Mimo trwającego kilka miesięcy śledztwa sprawcy nie udało się ustalić. Policja umorzyła postępowanie, ale jeden z poszkodowanych - dziennikarz Marcin Lewicki nie zamierza odpuszczać tej sprawy i będzie walczyć o ponowne wszczęcie śledztwa.
Do postrzeleń motocyklistów doszło od 14 do 18 sierpnia ubiegłego roku w tym samym miejscu - w okolicach skrzyżowania ulic Traugutta i Warszawskiej. Policjanci ustalili, że trafiono dokładnie trzy osoby z broni pneumatycznej, na którą nie jest wymagane pozwolenie, czyli z wiatrówki.
Kryminalni w trakcie śledztwa przesłuchali świadków i dokonali przeszukań w okolicznej kamienicy z oknami wychodzącymi na skrzyżowanie ulic Traugutta i Warszawskiej. Niestety do dziś nikt w tej sprawie nie usłyszał zarzutów, a postępowanie zostało umorzone.
Policjanci zapewniali nas jednak, że jeśli pojawią się nowe wątki, ponownie zajmą się tą sprawą. Dotąd tak się jednak nie stało.
Jednym z postrzelonych jest dziennikarz Wirtualnej Polski Marcin Lewicki. Snajper trafił prosto w jego oko. Niestety Lewicki do dziś nie odzyskał wzroku, dlatego tym bardziej nie kryje rozczarowania z umorzenia postępowania.
Uważa także, że policjanci „totalnie pokpili sprawę” od 14 do 18 sierpnia i dopiero jej nagłośnienie przez media skłoniło służby do podjęcia konkretnych działań.
- Pierwszy „śledczy”, który pojawił się u mnie, pytał, czy „nie uderzył mnie owad” albo „czy coś nie odpadło z motocykla” - komentował Lewicki.
Kiedy poszkodowany dowiedział się, że postępowanie zostało umorzone, deklarował, że na pewno nie odpuści tej sprawy. I słowa dotrzymał. W piątek 3 lipca w Sądzie Rejonowym w Toruniu odbędzie się rozprawa, podczas której Marcin Lewicki będzie walczyć o ponowne wszczęcie postępowania.
W piątek będziemy towarzyszyć mu w sądzie i mamy nadzieję, że sędzia pozwoli na nagranie jego oświadczenia. Chcemy je zaprezentować naszym Czytelnikom za pośrednictwem naszego portalu i mediów społecznościowych.
Autor: Filip Sobczak
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Śmieszne pytania zostały zadane, ciekawe co by się stało gdyby to był policjant a nie dziennikarz.
Śmieszne pytania zostały zadane, ciekawe co by się stało gdyby to był policjant a nie dziennikarz.