Kolejne problemy Bedihrana Çeriego, znanego toruńskiego fryzjera. Turek w czwartek przyleciał do Polski, ale okazało się, że jest umieszczony na liście SIS. – Widnieje jako osoba niepożądana na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej - mówi Alina Shevchenko, prawnik Bediego.
Na początku roku Bedi, który przez kilka lat prowadził salon fryzjerski przy ul. Prostej 33 musiał opuścić Polskę. Niestety w ostatnich miesiącach młody Turek wpadł w ogromne tarapaty. Jak wielokrotnie pisaliśmy na ototorun.pl, Bedi przez twarde biurokratyczne procedury został zmuszony do opuszczenia kraju.
Pod koniec zeszłego roku Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na decyzję o deportacji. Wyrok był jednak nieprawomocny. Pełnomocnik 24-latka poprosił o uzasadnienie. W grudniu kancelaria zapowiadała, że zamierza złożyć odwołanie.
Kiedy wydawało się, że Bedi będzie walczyć o pozostanie w Polsce, w nocy z 11 na 12 lutego ogłosił w mediach społecznościowych, że opuścił nasz kraj.
Jednak jego prawniczka Alina Shevchenko poinformowała nas, że Wojewódzki Sąd Administracyjny przyjął odwołanie i Bedi mógł wrócić do kraju. Shevchenko mówi nam, że Turek otrzymał pozwolenie na pracę od wojewody oraz kartę czasowego pobytu na kilka miesięcy.
26 marca Bedi przyleciał do Polski, jednak został zatrzymany przez Straż Graniczną. Okazało się, że jest wpisany do SIS - System Informacyjny Schengen. To największa w Europie baza danych służąca do wymiany informacji na rzecz bezpieczeństwa i kontroli granicznej w strefie Schengen.
Bedi przesłał nam wiadomość z prośbą o pomoc, przekazał numer telefonu do jego prawniczki i wysłał krótkie nagranie z malutkiego pokoju, w którym został zamknięty.
- Cześć Filip! Wróciłem do Polski z powrotem, ale nie wypuszczają mnie. Prawnik mi mówił, że możesz wrócić bez problemu, ale jednak chcą wysłać mnie z powrotem. Jestem w Warszawie - napisał Bedi.
- Rzeczywiście Bedi został zatrzymany na lotnisku Chopina w Warszawie. Został wpisany do systemu SIS jako osoba niepożądana na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej - mówi Alina Shevchenko, prawnik Bediego. – Próbujemy dodzwonić się do Straży Granicznej.
Prawnicy chcą jak najszybciej dostarczyć wszystkie dokumenty Bediego do sądu, aby umożliwić wydanie postanowienia o usunięciu go z systemu SIS.
- Sytuacja jest skomplikowana, bo Bedi siedzi w pokoju, a w innym pokoju - pewnie ze względu na stres – zostawił dokumenty – dodaje Shevchenko.
Do czasu aż Bedirhan Ceri będzie w systemie SIS, może przebywać jedynie w małym pokoiku - niczym w więzieniu - na lotnisku.
Czekamy na odpowiedź Straży Granicznej w tej sprawie.
Autor: Filip Sobczak
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten ukraiński prawnik też powinien dostać status "persona non grata". Nie dla imigrantów w Polsce.
Zacznijmy od tego, że Pani Alina nie jest prawnikiem, bo chyba nawet I roku studiów na umk nie ukończyła
Zacznijmy od tego, że Pani Alina nie jest prawnikiem, bo chyba nawet I roku studiów na umk nie ukończyła
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Jaki toruński fryzjer? Turecki muzułmański fryzjer jeszcze ogoli kogo trzeba.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Gdy dostał decyzję ze ma zrobic wypad z Polski to musiał byc poinformowany, ze jest na liście..więc niech nie świruje. Siedz se tam w tej swojej Turcji i noś arbuza na dzwonek jak przyjadę na all inclusive...
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Pan redaktor Filip chyba się zakochał w bedim patrząc po ilości artykułów o nim
Turecki fryzjer - czy komuś puściło , bez przewy turecki fryzjer. Ma "papiery" jest legalny, niech chętnych "strzyże" , a nie to strzyc swoich w Ojczyźnie.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Jeśli celem autora było napisanie artykułu gorszego od mema, to misja wykonana perfekcyjnie. ‘Jest przetrzymywany w małym pokoju’? Serio? To jest naprawdę zabawny tytuł. W stylu "UGOTOWAŁ NIEMCOWI ROSÓŁ - ZOABCZ, CO SIĘ Z NIM STAŁO".
Ten chłopak z Turcji jest świetnym człowiekiem i dobrym fryzjerem. A prymitywne świry już się odpaliły.
Ten ukraiński prawnik też powinien dostać status "persona non grata". Nie dla imigrantów w Polsce.
Zacznijmy od tego, że Pani Alina nie jest prawnikiem, bo chyba nawet I roku studiów na umk nie ukończyła
Zacznijmy od tego, że Pani Alina nie jest prawnikiem, bo chyba nawet I roku studiów na umk nie ukończyła