Do niecodziennego zdarzenia doszło w Woli. To niewielka miejscowość na granicy powiatów lipnowskiego i toruńskiego.
Niecodzienną interwencję odnotowali wczoraj (poniedziałek, 12 stycznia) policjanci w niewielkiej miejscowości Wola. Jak wynika z ustaleń, kobieta wjechała swoim BMW w zaparkowane auto, a następnie - jak gdyby nigdy nic - weszła do sklepu.
Po zrobieniu zakupów próbowała odjechać. Ta sztuka udała się jej z trudem, bo auta się zakleszczyły. Ale to nie koniec tej motoryzacyjnej „przygody”. Po rozdzieleniu pojazdów kierująca BMW X6, cofając, uszkodziła ogrodzenie, po czym oddaliła się z miejsca zdarzenia.
Całe zajście nagrała jednak kamera miejscowego monitoringu. Policjanci znaleźli 44-latkę w domu. To mieszkanka gminy Kikół, która nie zaprzeczyła w rozmowie z funkcjonariuszami, że uszkodziła pojazd i płot. Nie potrafiła jednak wyjaśnić, dlaczego odjechała.
Okazało się, że kobieta znajdowała się pod wpływem alkoholu. Badanie alkomatem wykazało ponad 2 promile. Jak podaje Komenda Powiatowa Policji w Lipnie, przeprowadzono pomiary zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu, które pozwolą ustalić, czy kobieta była nietrzeźwa w chwili prowadzenia pojazdu.
Jeśli tak, to oprócz wykroczeń, czyli spowodowania kolizji oraz braku badań technicznych pojazdu, odpowie także za przestępstwo, czyli jazdę „na podwójnym gazie”.
***
Jeśli byłeś świadkiem jakiegoś zdarzenia, masz problem i chcesz go nagłośnić, czy po prostu masz do nas jakieś pytanie - napisz na naszego e-maila: redakcja@ototorun.pl
Autor: AM
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!