Zofia Czerwińska, Wojciech Klabun i Bartłomiej Jóźwiak byli gośćmi Tomasza Kaczyńskiego w najnowszej odsłonie programu Pytania o Toruń. Wśród poruszonych tematów znalazły się: spór sądowy architekta Dietmara Eberle z Europejskim Centrum Filmowym CAMERIMAGE, wzrost ruchu turystycznego oraz słupki ograniczające wjazd pojazdów na teren Starówki. Zachęcamy do obejrzenia i wysłuchania programu Pytania o Toruń.
Tomasz Kaczyński: Na chwilę wróciła sprawa ECFC, która, o której przez chwilę się nie mówiło, ale to w związku z wizytą Dietmara Eberle, założyciela biura projektowego Baumschmager Eberle. Ta sprawa znowu przypomniała trochę o sobie. Przybył tutaj Dietmar Eberle na proces, bo procesuje się z ECFC o niezapłacone faktury. Chodzi o tych, jeśli mówimy o tych fakturach uznawanych zaniekwestionowane, to jest około 6 milionów. Łącznie chodzi o 40 milionów, taką kwotę. Pan Eberle nie został wpuszczony na plac budowy, co też, przyznaję mnie osobiście, również zdziwiło.
No ale o sprawie znowu zaczęło się mówić, a ja tak sobie pomyślałem, bo codziennie patrzymy z góry, przyznaję, na ten budynek, że on rośnie. Właściwie za chwilę koniec prac i coś trzeba będzie z tym zrobić. Zapytam pana, jako przedstawiciela i administracji prezydenta i Koalicji Obywatelskiej, rządzącej w Polsce i w naszym mieście, co z tą budową dalej i dlaczego Dietmar Eberle nie mógł wejść na plac budowy? Pan coś wie na ten temat?
Bartłomiej Jóźwiak: Powiem tak, że na wszystkie trudne pytania postaram się szczerze odpowiedzieć, natomiast reprezentuję tutaj Radę Miasta Torunia, organ uchwałodawczy, jestem radnym, przewodniczącym klubu Koalicja Obywatelska, ale już jakby wracając do pytania, jeśli chodzi o toczący się proces projektantem, no to akurat jesteśmy na tym etapie, że sprawa jest w sądzie i sąd orzeknie, wyda w tej kwestii postanowienie, które rozwiąże kwestie sporne.
Tak to już jest, że w obrocie gospodarczym podmioty czasami wchodzą w spór sądowy. No i jesteśmy na tym etapie. Możemy oczywiście wygłosić komentarze, kto w naszej opinii, naszym zdaniem ma rację, a kto jej nie ma. Kwestia dotyczy właśnie kilku milionów złotych, sześciu chyba konkretnie.
Sąd orzeknie, zadecyduje, kto ma rację. Przejdziemy przez wszystkie instancje zapewne, bo spór dotyczy dosyć sporej kwoty, jak dla osoby fizycznej. Dlaczego nie został wpuszczony na teren budowy? Tam, zdaje się, z dziennikarzami był. Akurat czasami prowadzę, zdarza mi się proces budowlany i powiem szczerze, że też miałbym duży problem wpuścić na plac budowy osobę, która nie ma tytułu prawnego do tego, a nie to ze względu na jakąś wrodzoną złośliwość, ale ze względu na odpowiedzialność. No jeśli on zwichnie nogę na tym placu budowy, ja za to odpowiadam. Ja tej odpowiedzialności wolałbym uniknąć jako gospodarz placu budowy.
Natomiast wracając jakby do istoty sprawy, do tego co najważniejsze, no kończy się pierwszy etap już wkrótce budowy obiektu i to jest jedyna dobra wiadomość, bo to zostanie zrealizowane. A co dalej? W gruncie rzeczy nie wiemy. Inwestycja ma poważne problemy formalne.
Ministerstwo nie spogląda przychylnym okiem na kontynuowanie w dotychczasowej formule i finansowanie w dotychczasowej formule drugiego etapu, który nas głównie interesował. Także to nie jest koniec problemów tych najbardziej dotyczących naszego miasta.
To tylko część naszego programu. Całość możesz obejrzeć i wysłuchać poniżej.
Autor: Tomasz Kaczyński
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Miasto ufundowało fundacji zbór na Rynku Nowomiejskim, to Toruń jest fundacją, bo lubi fundować.
Toruniaki to dziwni ludzie. Pokonali Krzyżaków i zamiast zająć ich zamek, to go zburzyli.
Te bromberg do tyfusowa z tobą a nie dywagować o Toruniu.
Toruń ma mnóstwo olbrzymich sal koncertowych i hal sportowych nadających się na ten festiwal. Po co stawiać kolosa, który będzie stał pusty przez prawie cały rok i generował potworne koszty.
To prawda i można je w pełni wykorzystać a nie budować kolejny gmach, który będzie tylko generować koszty utrzymania
Ten obiekt to nie tylko festiwal, a również centrum produkcji filmowych, video klipów etc. Z nowocześnie wyposażonymi studiami nagrań. Sam ma się finansować. A festiwal nie znany słoików i parweniuszom z Torunia, znany jest w Eurpie i świecie. Jasne, że nie tym których interesuje festiwalowy czerwony dywan, a ludziom kultury i zainteresowanym widzom. Nie wszystkich też interesują muzea sztuki plastycznej, malarstwa, rzeźby czy etnografii. Więc co zaorać, bo knajpy są super.
Do Pana Do ciemnogrodu. Takie bajki, to możesz właśnie ciemno grodowi wciskać. Video clipy chyba z Zenkiem w Sylwestra, a produkcje filmowe z O. Dyrektorem, albo z Marszów dla Życia.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Za osoby na budowie odpowiada kierownik budowy, a nie pan z całym szacunkiem. Mógł dostać kamizelkę, kask, podpisać oświadczenie i mógł wejść. Kolejny etap musi być wybudowany bo jesteśmy w połowie, która samodzielnie nie ma sensu
Budowa Misia naszych czasów z podatków zwykłych mieszkańców jest merytorycznie nieuzasadnione na tygodniowy festiwal Żab. Najlepiej zebrać podpisy Torunian i zakończyć temat, łącznie z referendum!!!
Ta budowa nie powinna się w ogóle rozpocząć.A Zaleski z jego zgrają jak jeszcze rządził powinni być teraz pociągnięci do odpowiedzialności za to że prywata wzięła górę.Taka inwestycja,zadłużająca miasto i jego mieszkańców na lata powinna być z nimi skonsultowana a Zaleski zrobił sobie samowolkę i powinien za to beknąć.Toruniowi ten śmieszny festiwal jest potrzebny jak rybie ręcznik i tyle w temacie.
Chu.....z waszym camerimage!!!. Do lopaty gamonie!!!
Jak zwolennik Budowy 2 etapu ECFC uważam że Prezydent i Marszałek powinni za pośrednictwem Ministra Karpińskiego prosić o pomoc w tej sprawie Premiera aby ten zadziałał w Ministerstwie żeby odblokowali te środki
hehe... ta, pomoże ci Karpiński. Decyzje o miliardowych wydatkach na coś takiego to może Domański podejmuje a nie pan z biura administracji KPRM bo tym zajmuje się (jeden z kilku) zastępca szefa kancelarii.
Panie Kaczyński, co za niedorzeczne pytanie. Najlepiej zaorać jak CPK lub elektrownie jądrowe. Proces jest zaczęty więc kontynuować. Chyba, że nie ma innych tematów i problemów, więc można gadać. Może pójdzie pół litra na łeb.
A Osiedle Jar , kiedy miasto dokończy ? Przecinka do Zbożowej miała być i tramwaj nowy, cichszy. Po ciula to Cammeriaż, kto tam normalny pójdzie ?
Nikt z zwykłych mieszkańców nie pójdzie na nie znany na świecie festiwal Camerimage. Ale stołki obsadzone z podatków mieszkańców i zaproszeni goście z holyłut którym trzeba wszystko opłacić .Żyć nie umierać ,najlepsze biznesy robi się na słomianych interesach im droższy ten Miś...
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Jaki spin se wymyślili: "konflikty w biznesie się zdarzają". Albo, ze to "problem po Zalewskim". Tylko, że Gulewski był wtedy wiceprezydentem. Trochę więcej inteligencji w wymyślaniu spinów! W znanej mi dobrze międzynarodowej korporacji jeżeli jakiś manager doprowadzi do konfliktu z podwykonawcą, sprawa się rozleje, narazi firmę na sprawę sądową, za brak nadzoru nad projektem i niechlujność, zły wybór podwykonawcy (w tym przypadku Żydowicza i Suwały) wylatuje z dnia na dzień z wilczym biletem. Bo prawnicy i kancelarie prawne, zaangażowanie firmy w kryzysową sytuację, wizerunek i zawieszone projekty KOSZTUJĄ. Ale skąd radni -wiecznie-w-budżetówce szastający nieswoją kasą mają to wiedzieć. ECFC was pogrzebie w Toruniu piso-POwcy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Dać budowany budynek, fundusze dla wysokiej kultury muzycznej Festiwal Nada i klubu Laba. Wszyscy oczekują zmiany w kulturze dla przygłupów.
Unikam teorii komplotywnych! Niemniej jednak też myślę, że ecfc upolityczniono ,,na siłę"! Camerimage była, jest i będzie apolityczna! Należy pozyskiwać jak najwięcej opinii instytucji kultury w kraju i za granicą! Na przykład niedawno wstrzymano finansowanie radioteleskopu UMK! Dzięki protestom naukowców pieniądze się znalazły! Czy UMK nie mógłby poprzeć tego projektu?? Przecież w przyszłości mógłby powstać wydział techniczno- filmowy oraz kinematograficznej AI! na UMK z siedzibą na Jordankach! Niech Pan Marszałek, jako samorządowiec unijny taż zadziała! To mogłoby jakoś podziałać na władze centralne! Intuicyjnie myślę, że to może nie zależeć tylko od Pani ministry MKiDN! Każda instytucja kultury ma specyficzną infrastrukturę - budynek oraz salę, gdzie prezentuje swoją działalność i nie może być mowy, że w Toruniu jest wiele sal!! Szkoda czasu! Wszystko, co wartościowe powstaje w bólach i w długim czasie!! Schopenhauer miał rację, tyle, że szkoda czasu! Rządy nie trwają wiecznie!
Na początek należaloby przypomnieć i opublikować listę radnych, którzy za namową prez. Zaleskiego jednogłośnie poparli realizację tej idiotycznej inwestycji (wstrzymał się tylko śp. radny Wierniewski).
Mieszkańcy Torunia zapamiętają ich w następnych wyborach. Niech radni już się martwią o swoje stołki.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Miasto ufundowało fundacji zbór na Rynku Nowomiejskim, to Toruń jest fundacją, bo lubi fundować.
Toruniaki to dziwni ludzie. Pokonali Krzyżaków i zamiast zająć ich zamek, to go zburzyli.