Nożownik z Rubinkowa usłyszał zarzuty. Grozi mu nawet dożywocie. 54-latek najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.
Jak was informowaliśmy na portalu ototorun.pl, do dramatycznych scen doszło w minioną środę, 15 kwietnia, w jednym z zakładów krawieckich w pawilonie usługowo-handlowym „Kwadrat” przy ul. Łyskowskiego na toruńskim Rubinkowie. Tam 54-letni Sławomir P. ciężko ranił nożem swoją żonę, 47-letnią Agnieszkę P., która zdołała jeszcze wybiec z lokalu i wezwać pomoc.
On w tym czasie zabarykadował się w jednym z pomieszczeń, gdzie się samookaleczył. Interweniowali policjanci z Grupy Szybkiego Reagowania działającej przy Komendzie Miejskiej Policji w Toruniu, którzy obezwładnili mężczyznę.
Kobieta z trzema ranami kłutymi, w ciężkim stanie, została przewieziona do szpitala, gdzie przeszła operację ratującą życie. Także napastnik doznał obrażeń i trafił pod opiekę lekarzy. Z uwagi na jego stan zdrowia dopiero w piątek udało się przeprowadzić z nim czynności procesowe i postawić zarzut.
Jak informuje Prokuratura Okręgowa w Toruniu, podejrzany odpowie za usiłowanie zabójstwa swojej żony i spowodowanie u niej ciężkich obrażeń ciała w postaci choroby realnie zagrażającej życiu. To oznacza, że śledczy nie mają wątpliwości, jakie były zamiary mężczyzny. 54-latek chciał zabić żonę. Z ustaleń „Nowości” wynika, że tłem sprawy są relacje rodzinne oraz rozwód małżonków.
Sąd zgodził się na jego tymczasowy areszt, który ma obowiązywać przez trzy miesiące. Grozi mu nawet dożywocie. Do tej pory Sławomir P. był niekarany.
Autor: AM
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze