Akcja "łowców głów". Małopolscy policjanci zatrzymali gwałciciela Tomasza K., który zaszył się w jednym z mieszkań w centrum Torunia.
Sprawę 48-letniego Tomasza K., poszukiwanego listem gończym gwałciciela, w grudniu ub. roku przejęli policjanci z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Małopolscy „łowcy głów” wpadli na nowy trop, dzięki któremu udało się namierzyć fotografa, który jeszcze kilka lat temu cieszył się dużą popularnością wśród gwiazd oraz w środowisku modelingowym.
Mężczyzna wykorzystywał swoją pozycję, obiecując szybką karierę młodym dziewczynom. W jednym z warszawskich hoteli umówił się z jedną z nich pod pretekstem sesji zdjęciowej. Podczas spotkania doszło do gwałtu. Kobieta zgłosiła sprawę policji. 48-latek usłyszał wyrok skazujący, ale... nie poszedł za kratki.
Mężczyzna zapadł się pod ziemię. 6 maja ub. roku Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście wydał za nim list gończy. Od tego czasu był poszukiwany przez policję.
Dopiero po kilku miesiącach pracujący nad sprawą policjanci ustalili, że 48-latek może ukrywać się w Toruniu. Do zatrzymania Tomasza K. doszło 20 stycznia w centrum Torunia. Dziś o szczegółach poinformowała o tym Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie. Kryminalni podają, że mężczyzna zaszył się w mieszkaniu, z którego nie wychodził. Był zaskoczony, gdy przed drzwiami pojawili się policjanci.
Jak informuje KWP Kraków, gwałciciel został przewieziony do Zakładu Karnego, gdzie spędzi teraz 3,5 roku więzienia za popełnione przestępstwo.
Autor: AM
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!