Reklama

Fala nieczystości płynie do Torunia. Prezydent Michał Zaleski zabrał głos

29/08/2019 07:19

W wyniku awarii w oczyszczalni ścieków w Warszawie do Wisły dostają się nieczystości. Czy powoduje to zagrożenie dla mieszkańców Torunia?

Do awarii jednego z kolektorów przesyłającego ścieki do oczyszczalni “Czajka” w Warszawie doszło we wtorek (27 sierpnia) około godziny 5:00. Władze stolicy poinformowały, że w efekcie tego zdarzenia ścieki skierowano do drugiego kolektora, który przestał działać wczoraj (28 sierpnia). Zdecydowano się na kontrolowany zrzut nieczystości bezpośrednio do Wisły. 

– Po awarii kolektorów odprowadzających ścieki do stołecznej oczyszczalni „Czajka”, do Wisły dostaje się  3 tys. litrów nieoczyszczonych ścieków na sekundę – poinformowała spółka Wody Polskie. – Obecnie 1,2 % przepływu Wisły na północ od Warszawy stanowią ścieki. Główny Inspektorat Sanitarny zwrócił się też o podjęcie działań kryzysowych “w związku z niebezpieczeństwem zanieczyszczenia rzeki”.

Reklama

Eksperci uspokajają, że nie ma bezpośredniego zagrożenia skażenia wody wykorzystywanej w celach spożywczych. Nie oznacza to, że nie ucierpi środowisko. Przy tak niskim poziomie wody, jak obecnie zdolność samooczyszczania rzek znacznie spada. 

Główny Inspektorat Sanitarny bada przede wszystkim wodociągi. Dlatego generalnie uspokajam mieszkańców dużych miast. Stacje uzdatniania wody są na tyle nowoczesne, że woda w kranach będzie czysta i bezpieczna. Jednak, co oczywiste w takiej sytuacji, będziemy prowadzić częstsze badania – mówi dla “Oto Toruń” Jan Bodnar, rzecznik prasowy GIS. – Natomiast zdecydowanie odradzam kąpiele, mycie psów w rzece, korzystanie z wody do podlewania upraw czy łowienie ryb. Szczególnie teraz może to być niebezpieczne dodaje

Reklama

Według Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej i Centrum Operacyjnego Wód Polskich ścieki po 84 godzinach dotrą do Płocka, po 125 do Włocławka i 142 godzinach licząc od momentu zrzutu do rzeki znajdą się w Toruniu.

 Służby odpowiedzialne za monitoring jakości wody są w pełnej gotowości. Obserwujemy rozwój sytuacji. Najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada, że zanim zanieczyszczenie dotrze do Torunia, jego stężenie będzie bardzo niskie. Nie spodziewamy się zagrożenia dla zdrowia mieszkańców i ich gości – napisał w mediach społecznościowych prezydent Torunia Michał Zaleski.

Reklama

Do tematu będziemy wracać.

(Arkadiusz Kobyliński, Filip Sobczak)

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo otoTorun.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości