Do toruńskiego MOPR-u wpłynął donos na Iwonę Hartwich, kandydatkę do Sejmu z listy Koalicji Obywatelskiej. Powód? Donosiciel twierdzi, że społeczniczka źle zajmuje się swoim synem.
Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Toruniu złoży kontrolę u znanej działaczki społecznej z naszego miasta Iwony Hartiwch. Jak informuje portal "wysokieobcasy.pl", kilka dni temu Hartwich otrzymała telefon w tej sprawie. – Ktoś złożył donos, że źle zajmuję się Jakubem. Najpierw nie chciano mi powiedzieć, o co dokładnie chodzi, ale potem udało mi się dowiedzieć, że ktoś złożył na mnie donos – mówi Iwona Hartwich w rozmowie z "Wysokimi Obcasami".
Przypomnijmy, że Iwona Hartwich na początku sierpnia zdecydowała, że będzie kandydować do Sejmu z listy Koalicji Obywatelskiej. Czy zdaniem społeczniczki donos ma związek z trwającą kampanią? – Nie wiem, kto stoi za donosem i czy ma podłoże polityczne, ale zaskakujące jest, że to wszystko dzieje się na kilka dni przed wyborami, za to ponad rok po naszym proteście w Sejmie. (…) Odbieram to trochę jako próbę zastraszenia, pokazania mi, co się może dziać, gdy nie będę cicho. Ale oczywiście nie będę – mówi Iwona Hartwich.
Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Toruniu informuje, że kontrola u Iwony Hartwich zostanie przeprowadzona w przyszłym tygodniu - we wtorek (15 października). Jednak urzędnicy nie mogą udzielić więcej informacji ze względu na ochronę danych osobowych.
Iwona Hatwich to znana toruńska społeczniczka. W 2018 roku była liderką protestu rodziców osób niepełnosprawnych w Sejmie. Teraz kandyduje do parlamentu z "trójki" z listy Koalicji Obywatelskiej. Rok temu do toruńskiej rady miejskiej kandydował jej syn Jakub. Zdobył 2574 głosy i uzyskał mandat.
(AM)
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!