Reklama

Brutalne pobicie w samym centrum toruńskiej starówki!

15/04/2019 12:56

Kolejna niebezpieczna sytuacja na toruńskiej starówce. Z soboty (13 kwietnia) na niedzielę (14 kwietnia) doszło do brutalnego pobicia na ul. Szerokiej.

To nie była bezpieczna weekendowa noc na toruńskiej starówce. Z soboty (13 kwietnia) na niedzielę (14 kwietnia) około 1:00 w nocy w samym centrum starówki - na ul. Szerokiej - doszło do brutalnego pobicia. Według świadków jeden z mężczyzn miał zostać przewrócony, a następnie pokopany przez dwóch mężczyzn i kobietęNa twarzy ofiary można było zauważyć liczne rany.

Patrol znalazł leżącego na ziemi mężczyznę dopiero po całym zajściu. Municypalni od razu udzielili rannemu pierwszej pomocy i wezwali pogotowie ratunkowe. W międzyczasie operatorzy monitoringu Straży Miejskiej w Toruniu odtworzyli sytuację przy ulicy Szerokiej i ustalili rysopisy sprawców pobicia.

Reklama

- Według zarejestrowanych nagrań uczestnicy zajścia udali się do jednego z lokali na ulicy Szerokiej. Niestety w lokalu ich nie było. Ale przed wejściem do lokalu pojawiła się kobieta, która według operatorów monitoringów i świadków zajścia miała kopać leżącego mężczyznę po głowie - mówi Jarosław Paralusz, rzecznik Straży Miejskiej w Toruniu. Kiedy strażnicy transportowali kobietę do komisariatu policji, zauważyli innego ze sprawców pobicia. Mężczyzna zorientował się, że został namierzony przez służby i zaczął uciekać. Udało się go zatrzymać na zapleczu jednego z lokali, ale nie bez problemów. - Był bardzo agresywny. Funkcjonariusze, aby go ująć musieli użyć środków przymusu bezpośredniego - tłumaczy Paralusz.

Zatrzymanymi zajęli się policjanci. Okazało się, że mężczyzna ma zaledwie 18-lat, a kobieta jest o rok starsza. - Ponadto badanie wykazało, że 18-latek miał 0,75 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, a 19-letnia kobieta 1,2 promila - informuje nas Jarosław Paralusz.

Reklama

W zajściu brał udział jeszcze jeden mężczyzna. Udało mu się uciec, ale po kilku godzinach został zauważony przez operatora monitoringu Straży Miejskiej na ul. Ducha Świętego. Wysłany na miejsce patrol chciał zatrzymać podejrzanego, ale stawiał on czynny opór. Dlatego municypalni musieli użyć wobec niego, jak tłumaczy Paralusz, "środków przymusu bezpośredniego". Po ujęciu jego koledzy próbowali jeszcze "odbić" mężczyznę, ale ostatecznie strażnikom udało się przetransportować go do izby wytrzeźwień. Okazało się, że ma 21 lat.

Teraz tak zwane czynności wobec zatrzymanych będzie prowadzić toruńska policja.

Reklama

(Redakcja)

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo otoTorun.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości