Nowe informacje w sprawie rodzinnego dramatu, do jakiego dziś nad ranem doszło w zakładzie krawieckim na toruńskim Rubinkowie.
Przypomnijmy, dziś (środa, 15 kwietnia) przed godz. 9:00 policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące dwóch rannych osób w jednym z zakładów krawieckich znajdujących się w pawilonie handlowym „Kwadrat” przy ul. Łyskowskiego na toruńskim Rubinkowie. Miało tam dojść do krwawej kłótni małżeńskiej.
Na miejsce skierowano duże siły - w akcji uczestniczyli funkcjonariusze z ogniwa patrolowego Oddziału Prewencji oraz Grupy Szybkiego Reagowania, która od niedawna działa przy Komendzie Miejskiej Policji w Toruniu i przeznaczona jest do takich zadań specjalnych.
Jak ustaliliśmy, 54-letni napastnik miał zaatakować 46-letnią kobietę ostrym narzędziem, prawdopodobnie nożem, a następnie zabarykadować się w jednym z pomieszczeń.
- Mężczyzna został obezwładniony przez przybyłych na miejsce funkcjonariuszy - podaje podkom. Dominika Bocian, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.
Zarówno on, jak i poszkodowana kobieta zostali przewiezieni do szpitala. Ich stan jest bardzo ciężki - oznacza to, że ich życie jest zagrożone.
Na miejscu wciąż pracują policjanci, którzy pod nadzorem prokuratora wyjaśniają szczegółowe okoliczności tego zdarzenia. Zbierają dowody i przesłuchują świadków. Z ustaleń RMF FM wynika, że 54-letni mężczyzna ma usłyszeć zarzut usiłowania zabójstwa. Za ten czyn grozić może nawet dożywotnia kara więzienia.
***
Jeśli byłeś świadkiem jakiegoś zdarzenia, masz problem i chcesz go nagłośnić, czy po prostu masz do nas jakieś pytanie - napisz na naszego e-maila: redakcja@ototorun.pl
Autor: Filip Sobczak
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tyłu fajnych chłopaków poszło na zmarnowanie przez kobity...
Dlatego nie ma , jak facet z facetem. Na piwko pójdą razem i na mecz.
a kobita z kobitą, to awantura za awanturą
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Tyłu fajnych chłopaków poszło na zmarnowanie przez kobity...
Dlatego nie ma , jak facet z facetem. Na piwko pójdą razem i na mecz.
a kobita z kobitą, to awantura za awanturą