Ekipa Betard-u Sparty Wrocław nie dał szans eWinner Apatorowi Toruń w meczu dziewiątej kolejki PGE Ekstraligi. Goście wygrali starcie na Motoarenie 54:36.
Spotkanie zdecydowanie lepiej rozpoczęło się dla drużyny gości. Trzy pierwsze biegi wrocławianie wygrali 4:2, a w czwartej gonitwie mieliśmy remis - najszybszy był Czugunow, który wyprzedził starszego z Australijczyków w barwach Apatora oraz jadącego z rezerwy taktycznej Lewandowskiego. Przyjezdni prowadzili 15:9.
Druga seria startów to kolejne indywidualne zwycięstwa żużlowców Sparty i powiększanie przewagi. Co prawda piąty bieg zakończył się podziałem punktów - Łaguta zdeklasował Lamberta i Miedzińskiego - ale szósta gonitwa to podwójnym triumf pary Woffinden-Bewley nad Jackiem Holderem i Żupińskim. W siódmym wyścigu niesamowitą prędkość zaprezentował Janowski, który nie dał szans duetowi Chris Holder i Paweł Przedpełski. Trzeci tego dnia remis stał się faktem. Różnica punktowa na korzyść wrocławian wynosiła już 10 „oczek” - było 16:26.
W trzeciej serii startów sporo działo się na torze, ale wciąż lepiej prezentowali się goście. Podopieczni Tomasza Bajerskiego przegrali ósmy bieg 2:4. Jack Holder nieskutecznie gonił Łagutę, a Żupiński ostatecznie nie utrzymał trzeciej pozycji i został wyprzedzony przez Czugunowa. Później Przedpełski walczył z Woffindenem, ale lepszy był Anglik. Z kolei Chris Holder przywiózł za swoimi plecami Bewleya. Przed przerwą kibiców mogła rozgrzać walka Janowskiego z Lambertem oraz Miedzińskim. Wychowanek Apatora nie był jednak w stanie obronić się przed świetnie tego dnia dysponowanym żużlowcem z Wrocławia. Nadal torunianie nie potrafili wygrać wyścigu. Tymczasem podopieczni Dariusza Śledzia dorzucili dwa „oczka” do swojej przewagi i prowadzili 36:24.
11. wyścig padł łupem Przedpełskiego, co zakończyło serię indywidualnych wygranych żużlowców Sparty. Po ciekawej walce na dystansie ostatecznie mieliśmy remis, gdyż stawkę zamknął Miedziński. Podział punktów przyniosła również 12. gonitwa - Bewley wyprzedził Lamberta, Lewandowskiego oraz Curzytka. Losy całego pojedynku rozstrzygnęły się chwilę później. Łaguta i Janowski nie dali żadnych szans braciom Holder. Jeszcze przed biegami nominowanymi goście mieli 47. „oczek” na swoim koncie, co przy 31. punktach zgromadzonych przez torunian oznaczało pewne i przekonujące zwycięstwo wrocławian.
Lambert przywiózł "trójkę" w 14. gonitwie i dał remis ekipie Apatora w tym wyścigu. Stawkę zamknął Chris Holder. Na koniec liderzy zespołu z Wrocławia powiększyli prowadzenie swojej drużyny. Janowskiego i Łagutę rozdzielił Przedpełski, a ostatni był Adrian Miedziński. Goście wygrali na Motoarenie 54:36.
eWinner Apator Toruń
9. Paweł Przedpełski (2,2,2,3,2) 11
10. Chris Holder (2,1*,1*,0,0) 4+2
11. Kamil Marciniec ns
12. Adrian Miedziński (2,1*,2,0,0) 5+1
13. Jack Holder (0,1,2,1) 4
14. Karol Żupiński (0,-,0) 4
15. Krzysztof Lewandowski (2,1,0,1*) 4+2
16. Robert Lambert (0,2,1*,2,3) 8+1
(Arkadiusz Kobyliński)
fot. Sławomir Kowalski/torun.pl
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!