Reklama

Zielony Ring Torunia. To może być rewolucja dla pieszych, rowerzystów i biegaczy

Filip Sobczak
09/10/2018 14:42

Czy w naszym mieście może powstać 11 kilometrowy bezpieczny korytarz dla pieszych, rowerzystów i biegaczy? Taki pomysł ma toruński komitet wyborczy „MyToruń”.

Zielony Ring Torunia, bo tak nazywałby się ten 11 kilometrowy korytarz, to pomysł komitetu „MyToruń”. Inwestycja wykorzystałaby niezagospodarowane tereny pokolejowe i tereny, które wcześniej były zarezerwowane pod drogi dla samochodów. Ring stałby się unikatowym i zielonym korytarzem w środku miasta.

- W okolicach ul. św. Józefa znajduje się wiele szkół. To miejsce, które jest słabo skomunikowane. Chcemy, żeby ludzie przyjeżdżali tu swoimi rowerami. Gdybyśmy zrobili Ring Torunia, to z osiedla Wrzosy przyjechalibyśmy tutaj w kilka minut - nie wchodząc w konflikt z samochodami i bez oczekiwania na światłach - tłumaczy Maciej Karczewski z "MyToruń".

Reklama

Zielony Ring byłby bezpiecznym korytarzem dla rowerzystów, rolkarzy, deskorolkarzy czy po prostu mieszkańców, którzy wybraliby się na spacer. Na pewno przyczyniłby się także do stworzenia nowych firm, a co za tym idzie miejsc pracy dla torunian oraz wpłynąłby na wizerunek miasta. 

Jednak to nie jedyne pomysły komitetu „MyToruń”. Społecznicy chcieliby także po równo współfinansować sport masowy i zawodowy. - To dla nas uczciwe postawienie sprawy. Mamy pieniądze na sport zawodowy? To dobrze, ale powinniśmy zadbać także o inicjatywy oddolne - twierdzi Karczewski.

Reklama

„MyToruń” chce wprowadzić modę na sport. Zdaniem komitetu inwestycja w sport jest niezwykle opłacalna, jeżeli bowiem mieszkańcy będą wysportowani i aktywni fizycznie, to miasto będzie wydawać mniej pieniędzy na programy zdrowotne i leczenie.

Oprócz tego społecznicy chcą, żeby we wszystkich toruńskich „podstawówkach” odbywały się lekcje pływania, a przy większych placówkach oświatowych były zainstalowane stacje Toruńskiego Roweru Miejskiego. - Chcemy, żeby dzieciaki uczyły się sportu od małego. Nie chcemy być taksówkarzami naszych pociech. One mogą podjechać z jednych zajęć na drugie za pomocą rowerów - tłumaczy Karczewski.

Reklama

(Filip Sobczak)

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo otoTorun.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości