Po kilku miesiącach zakończyły się poszukiwania pana Wojtka, pracownika lokalu Jan Olbracht. – Wrócił do nas cały i zdrowy - poinformowali jego pracodawcy.
Pan Wojtek to niezwykle charakterystyczna postać. Od lat jest twarzą toruńskiej starówki, ponieważ w oryginalny sposób reklamuje lokal Jan Olbracht - ciągnie ogromną beczkę i zaprasza do browaru. Niestety w ostatnim czasie nie można było go spotkać w centrum miasta…
W lipcu mężczyzna wyszedł ze swojego mieszkania i nie nawiązywał kontaktu z rodziną. Jego pracodawca „Jan Olbracht” po kilku tygodniach poinformował w mediach społecznościowych o jego zaginięciu. – Dziś piszemy do Was w poważnej sprawie. Zaginął nasz Wojtek, człowiek, którego codziennie spotykaliście na starówce... - pisali właściciele lokalu.
Przez te kilka miesięcy w sieci pojawiały się informacje o miejscach pobytu pana Wojtka, ale żadna nie została zweryfikowana i potwierdzona. Na szczęście dziś (23 października) dotarły do nas dobre wiadomości. Pan Wojtek w końcu się odnalazł i wrócił do swojej pracy.
– Mimo tylu złych i trudnych informacji, które uderzają w naszą branżę jest jedna, która daje nadzieję. Nigdy nie należy tracić wiary, że będzie dobrze. Zobaczcie, kto wrócił cały i zdrowy. Prosimy, nie zadawajcie nam pytań gdzie był Wojtek i co robił, dopiero wrócił, jeszcze nic nie wiemy - napisali w mediach społecznościowych właściciele „Jana Olbrachta”.
(AM)
fot. Jan Olbracht
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!