Już 30 sierpnia w Toruniu odbędzie się Copernicus Airshow 2026. Pokazy lotnicze zaplanowano w samym centrum miasta. Widzów czeka ponad siedem godzin widowiska.
Po raz pierwszy w historii w naszym mieście odbędą się pokazy lotnicze Copernicus Airshow. Organizatorami wydarzenia są Lokalna Organizacja Turystyczna Metropolii Toruńskiej oraz toruńska Grupa Falco, która na przestrzeni lat przeprowadziła szereg imprez o podobnej skali.
- Copernicus Air Show to coś więcej niż widowiskowe pokazy lotnicze. To wydarzenie, które łączy mieszkańców, przyciąga turystów i pokazuje Toruń jako miejsce odważne, nowoczesne i otwarte na organizację wydarzeń najwyższej rangi. Copernicus Air Show będzie spektakularnym zakończeniem wakacji oraz kolejnym dowodem na to, że potrafimy organizować imprezy przyciągające gości z całej Polski i skutecznie promujące Toruń oraz nasz region - powiedział Adam Szponka, wiceprezydent Torunia.
Lotnicy opanują niebo nad Wisłą pomiędzy mostem gen. Józefa Piłsudskiego a mostem kolejowym im. Ernesta Malinowskiego. Widowisko rozpocznie się 30 sierpnia o 15:00 i potrwa do 22:30. Przez ponad siedem godzin publiczność będzie świadkiem show łączącego światy lotnictwa, nowoczesnej rozrywki, muzyki, multimediów i pirotechniki. Wszystko to ma stworzyć jeden spójny spektakl.
- Copernicus Airshow to wydarzenie, które wykracza poza formułę tradycyjnych pokazów lotniczych. Łączymy lotnictwo, muzykę, światło, multimedia i niezwykłą przestrzeń miasta, tworząc spektakl, który angażuje wszystkie zmysły - zapowiada Jarosław Balcerzewski, prezes zarządu Stowarzyszenia Grupa Falco 2.
Całość podzielono na trzy główne części. Od 15:00 rozpocznie się blok popołudniowy obejmujący klasyczne pokazy lotnicze. Zaplanowano też akrobacje samolotowe, loty śmigłowców, przeloty motoparalotni oraz maszyn historycznych.
W ramach bloku wieczornego odbędą się pokazy synchroniczne i akrobacje w świetle zachodzącego słońca. Tu publiczność ujrzy pierwsze zastosowanie pirotechniki montowanej na skrzydłach samolotów.
Głównym punktem programu będzie wielki finał, a więc pokaz „Light & Fire”. Organizatorzy zapowiadają show z wykorzystaniem czterech żywiołów - powietrza, ognia, wody i ziemi. Ma to być format znacznie wykraczający poza tradycyjne pokazy lotnicze. Każdy element widowiska zostanie podporządkowany budowaniu emocji i atmosfery.
- Staramy się, żeby ten pokaz lotniczy nie był takim typowym pokazem, jaki można oglądać na lotniskach. To będzie show, w którym postaramy się włączyć jak najwięcej elementów: połączyć lotnictwo z wodą, światło i efekty świetlne z lotnictwem. Tak że zagramy wieloma zmysłami, zagramy wieloma elementami, żeby stworzyć pewien spektakl na niebie - mówi Maciej Madej, dyrektor pokazu lotniczego.
Copernicus Airshow 2026 to nie tylko pokazy. Uczestnicy będą mieli do swojej dyspozycji strefy gastronomiczne, wieczorny koncert, strefy rodzinne i punkty edukacyjne.
Przed toruńską publicznością zaprezentują się uznani piloci. Jednym z nich będzie Artur Kielak - należący do grona najbardziej utytułowanych pilotów akrobacyjnych w Polsce. W Toruniu zaprezentuje możliwości samolotu GameBird GB-1 - jednej z najnowocześniejszych maszyn akrobacyjnych świata. To samolot stworzony do latania na granicy możliwości pilota i konstrukcji.
Widzowie ujrzą też Łukasza Czepielę, który wygrał prestiżowe wyścigi lotnicze Red Bull Air Race Challenger Cup. Ma on na koncie także lądowanie na helipadzie hotelu Burj Al Arab w Dubaju.
W Toruniu Łukasz Czepiela zaprezentuje dwa zupełnie różne oblicza lotnictwa. Pierwszym będzie Carbon Cub - niepozorny samolot o niezwykłych możliwościach krótkiego startu i lądowania, zaś drugim legendarny Edge 540T - maszyna doskonale znana z wyścigów Red Bull Air Race i światowej akrobacji najwyższej klasy.
Do tego w Toruniu zaprezentują się Paweł „Lojak” Kozarzewski (zwany mistrzem nocnego nieba), Gyula Vári, (jeden z najbardziej cenionych demonstratorów myśliwca MiG-29 w Europie), Phoenix Paramotor Display Team, (mistrzowie podniebnej choreografii), Airborne Pyrotechnics (architekci ognia na niebie) oraz Firebirds.
Co istotne, widownia będzie mogła obserwować pokazy tylko i wyłącznie z Bulwaru Filadelfijskiego. Strefa publiczności rozciągnie się na całym odcinku pomiędzy mostami. O skali imprezy najlepiej świadczy fakt, że organizatorzy spodziewają się nawet 20 tysięcy uczestników.
Ze względów bezpieczeństwa zamknięte będą kładki na moście gen. Piłsudskiego. Służby nie będą wpuszczały osób na teren pomiędzy mostami po stronie lewobrzeża. Mowa tu głównie o Kępie Bazarowej, ponieważ będzie to strefa pokazu lotniczego. Dodatkowo pilnowany ma być także most kolejowy. Zaplanowano też inne zmiany w organizacji ruchu, które zobaczycie na mapkach w galerii pod tytułem newsa.
Wejście do strefy publiczności będzie biletowane. Bramki zostaną zlokalizowane m.in. przy Ślimaku Getyńskim, przy ulicy Żeglarskiej, przy ulicy Mostowej oraz od strony ulicy Warszawskiej.
Posiadacze statusu mieszkańca na Toruńskiej Karcie Miejskiej „JO” za bilet zapłacą 20 zł. Pozostali uczestnicy kupią wejściówki za 30 zł. Każdy bilet ma uprawniać do bezpłatnych przejazdów komunikacją miejską.
Wejściówki są do nabycia TUTAJ.
Autor: Bartosz Fryckowski
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kulam się że śmiechu: metropolia... ha, ha- ha
Tylko imprezy... a gdzie biznes ? Gdzie dobrze płatne miejsca pracy, które mogłyby do Torunia przyciągać specjalistów z całego kraju ? Gdzie to wszystko jest ??? Przez ostatnie dwadzieścia lat to miasto zaczyna przypominać pewne miasto w Tajlandii...
Ja nie narzekam- no ale było sie uczyć
Co z pieskami i CO2?! Fajerwerki, chałas i kłęby dymu
Kulam się że śmiechu: metropolia... ha, ha- ha
Tylko imprezy... a gdzie biznes ? Gdzie dobrze płatne miejsca pracy, które mogłyby do Torunia przyciągać specjalistów z całego kraju ? Gdzie to wszystko jest ??? Przez ostatnie dwadzieścia lat to miasto zaczyna przypominać pewne miasto w Tajlandii...
Ja nie narzekam- no ale było sie uczyć