Konkurs na dyrektora Teatru Baj Pomorski został rozstrzygnięty na poziomie komisji konkursowej. Daniel Arbaczewski przekonał ekspertów do swojej wizji rozwoju toruńskiej sceny lalkowej. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie prezydent miasta.
Komisja konkursowa zarekomendowała na stanowisko dyrektora Daniela Arbaczewskiego. Kandydat uzyskał sześć głosów „za”. Obecny dyrektor teatru Zbigniew Lisowski otrzymał zaś trzy głosy, natomiast Paweł Paszta, reżyser i były dyrektor artystyczny Teatru Horzycy w Toruniu, nie uzyskał poparcia. W gronie, które wybierało nowego szefa sceny lalkowej, byli przedstawiciele magistratu, teatru, związków zawodowych, resortu kultury i eksperci z niezależnych organizacji.
Ostateczna decyzja należy teraz do prezydent Torunia Pawła Gulewskiego, który formalnie powoła nowego dyrektora.
Daniel Arbaczewski to aktor, reżyser, pedagog i menadżer kultury, absolwent Wydziału Lalkarskiego Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej - filia we Wrocławiu. Przez wiele lat związany był z Teatr im. Hansa Christiana Andersena w Lublinie, gdzie występował jako aktor, a także rozwijał działalność edukacyjną i animacyjną.
Obecnie współpracuje z Narodowym Starym Teatrem im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie, gdzie działa w Muzeum Interaktywnym / Centrum Edukacji Teatralnej. Zajmuje się edukacją teatralną, prowadzi warsztaty i rozwija projekty otwierające teatr na nowych odbiorców.
Jego doświadczenie wykracza poza Polskę. Brał udział w projektach i prowadził warsztaty m.in. w Palestynie, Norwegii, Grecji, Belgii, Turcji, Indonezji i Meksyku. Współpracował z wieloma instytucjami międzynarodowymi, a także na zaproszenie UNICEF prowadził zajęcia z zakresu pedagogiki teatru na Papui, wspierając programy walki z analfabetyzmem. Arbaczewski jest także absolwentem Szkoły Pedagogów Teatru przy Instytucie Teatralnym w Warszawie i studiów menadżerskich w Szkole Głównej Handlowej.
Ewentualna zmiana na stanowisku dyrektora oznaczałaby zakończenie ponad 20-letniej kadencji Zbigniew Lisowski, który kieruje teatrem od 2003 roku. To jedna z najdłuższych kadencji dyrektorskich w polskim teatrze. Lisowski jest reżyserem i autorem scenariuszy, znanym z poszukiwania nowych form w teatrze lalek. W swojej pracy łączył klasyczną konwencję z multimediami, animacją i nowoczesną scenografią. Duży nacisk kładł także na działalność społeczną i edukacyjną teatru. To za jego kadencji Baj Pomorski przeszedł gruntowną modernizację.
Baj Pomorski to instytucja z ponad 80-letnią tradycją, będąca jednym z najważniejszych ośrodków teatru lalek w Polsce. W 2025 roku teatr dysponował dotacją w wysokości ponad 4,4 mln zł, zatrudniał ponad 40 pracowników i przyciągnął ponad 40 tys. widzów.
Autor: Grzegorz Giedrys
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dotychczasowa "formuła" już dawno temu sie wyczerpała. Dobrze, ze miasto w końcu wysłuchało i zorganizowało faktyczny konkurs. Efekt widać od razu. Zmiana jest potrzebna natychmiast.
Rekomendowany ale ostateczna decyzja po stronie Prezydenta Gulewskiego. Ciekawe czy on jest gotowy na zmiany?
Trochę martwi ta zmiana narracji w kolejnych doniesieniach prasowych. Początkowo informacja, że będzie nowy dyrektor. Teraz Informacja, że czekamy jednak na decyzję prezydenta w tej sprawie. Zdawać by sie mogło, że to tylko formalność.. przyjąć decyzję komisji...ale czy na pewno? Zobaczymy.
A mnie za to bardzo dziwi fakt, iż Pan Paweł Paszta nie dostał ani jednego głosu poparcia.. czyżby Bajowi "przyjaciele", (kolokwialnie mówiąc) wystawili swojego kandydata...?
Mnie dziwi natomiast brak wskazania kto z członków komisji oddał te 3 głosy na obecnego dyrektora..
Dajta spokój... Stare chłopy i sie lalkami bawią..
Tak..żeby potem można było się mścić?
Tak, również uważam że głosowanie powinno być jawne.
Mścić? Nie... Tylko po to, żeby zobaczyć ile warte jest słowo co niektórych osób :)
Największą ofiarą,,teatralnych intryg,, jest Pan Paweł Paszta, żenada, że nie dostał żadnego głosu, no cóż pewnie wygrała kalkulacja a nie ludzka przyzwoitość. ,, Ludzie ludziom zgotowali ten los,,
Przyzwoitość..ciekawe słowo po 23 latach..
Przyzwoitość=Paszta czytajmy ze zrozumieniem
Brak przyzwoitości dotyczy przecież innej osoby..poczytaj miedzy wierszami.
Najgorsze co można zrobić w wyborach jakichkolwiek, to głosować nie na konkretnego człowieka tylko przeciwko człowiekowi... Podsumowując - nieważne kto, najważniejsze żeby nie wygrał obecny dyrektor. Chyba najbardziej w tym wszystkim szkoda mi Pana Paszty
Dotychczasowa "formuła" już dawno temu sie wyczerpała. Dobrze, ze miasto w końcu wysłuchało i zorganizowało faktyczny konkurs. Efekt widać od razu. Zmiana jest potrzebna natychmiast.
Rekomendowany ale ostateczna decyzja po stronie Prezydenta Gulewskiego. Ciekawe czy on jest gotowy na zmiany?
Trochę martwi ta zmiana narracji w kolejnych doniesieniach prasowych. Początkowo informacja, że będzie nowy dyrektor. Teraz Informacja, że czekamy jednak na decyzję prezydenta w tej sprawie. Zdawać by sie mogło, że to tylko formalność.. przyjąć decyzję komisji...ale czy na pewno? Zobaczymy.