W kinie w Lublinie. Na początek sezonu mieliśmy dramat

Ta zima dłużyła się kibicom żużlowym z Torunia jak rzadko która inna, bo – po pierwsze – długo było (i jest) zimno, a do tego zakończyli poprzedni sezon w szampańskich humorach i chcieli jak najszybciej kontynuować te piękne chwile. Ale wreszcie w końcu PGE Ekstraliga wystartowała w miniony weekend. Jakichś wielkich wniosków po pierwszej kolejce nie ma sensu wysnuwać, bo żużel to dość specyficzna dyscyplina i niektórzy długo dochodzą do porządku ze swoim sprzętem, ale...

Najgorsze za nami

W Lublinie przegraliśmy 34:56 i od początku słabo to wyglądało. Liderzy chimeryczni, młodzież (U24 i juniorzy) wręcz beznadziejna. Nie da się jednak ukryć, że lubelski tor nigdy nam nie pasował. To była naprawdę duża sztuka w zeszłym roku, że udało się w finale obronić tam zaliczkę z Motoareny. Dopiero teraz widać, czego wówczas dokonali nasi zawodnicy. Najważniejsze jednak, że najgorsze (poza meczem we Wrocławiu) mamy za sobą. I tego się trzymajmy.

Kalendarz bowiem nam sprzyja. Wprawdzie teraz czeka nas trudny i niebezpieczny mecz na Motoarenie z Unią Leszno, ale potem dość łatwe (teoretycznie) potyczki w Częstochowie oraz u siebie z GKM-em Grudziądz i Falubazem Zielona Góra. Jest więc czas, by wszystko sobie poukładać. Tak, jak pisałem poprzednio – runda zasadnicza to tylko uwertura do najważniejszej fazy play off, a nie wyobrażam sobie, by Pres Grupy Deweloperskiej w pierwszej czwórce zabrakło.

W piątek to nie była ekstraliga...

A co u innych? Piątek zdecydowanie rozczarował. Takich meczów (niestety, podobnie jak naszego...) nie powinno być na poziomie ekstraligowym. Inauguracyjna wygrana Unii Leszno 59:31 z Włókniarzem Częstochowa nikogo nie powinna dziwić. Ekipa spod Jasnej Góry w tym roku będzie spędzać sen z powiek księgowym z każdego innego polskiego klubu. Pierwszą jej ofiarą stali się leszczynianie, którzy i tak mieli trochę szczęścia, bo na inaugurację przyszło 11 tysięcy spragnionych żużla (i ekstraligi) kibiców, więc jakoś tam finansowo się odbili. Bo o sporcie trudno w tym przypadku cokolwiek powiedzieć – Włókniarz pojechał tak, jak oczekiwaliśmy, a siłę Unii poznamy dopiero po konfrontacjach z lepszymi rywalami. Na przykład z nami w niedzielę.

Drugi piątkowy mecz – Sparta Wrocław – Falubaz Zielona Góra (64:26) był za to już kompletną parodią ekstraligowego ścigania. Rozumiem, goście byli osłabieni, ale... bez przesady. Przecież zapowiadali walkę o medal w tym roku. A zaczęli jak w poprzednim, w którym dopiero w piątej kolejce zlitowali się nad nimi torunianie i przegrali w „Zielonce" 44:46. Owszem, Sparta jest arcysilna, lecz wynik to kompromitacja podopiecznych Grzegorza Walaska. Co ciekawe – łomot drużynie z Lubuskiego sprawił trener Piotr Protasiewicz, w ubiegłym roku szkoleniowiec Falubazu.

W Grudziądzu przegapili czerwone światło?

Mieliśmy za to chociaż mnóstwo nieoczekiwanych emocji podczas pierwszego niedzielnego meczu. Wydawało się, że GKM, może bez wielkich fanfar, ale też i bez wielkich kłopotów poradzi sobie u siebie ze Stalą Gorzów. Jakieś 50:40, może 52:38 przewidywałem... Skończyło się na uratowanym w ostatniej chwili remisie 45:45. Wśród gospodarzy zawiódł kompletnie Maksym Drabik. W teorii miał zastąpić chimerycznego Jaimona Lidseya. Tylko że... moim zdaniem (obym się mylił) zamienił stryjek siekierkę na kijek. Gdybym był prezesem nigdy z Drabikiem kontraktu bym nie podpisał.

Podobno kiedyś podczas negocjacji w Toruniu wypytywał szefów naszego klubu o repertuar w Teatrze im. Wilama Horzycy i miejsca odpowiednie do spacerów z psem. O żużlu ani słowa. W przypadku tego typu rozmów powinna jednak włodarzom zapalić się czerwona lampka, tak istotna akurat w żużlu. Albo ten pierwszy mecz był przypadkiem, albo grudziądzanie ją po prostu przegapili.

Autor: Piotr Bednarczyk

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 14/04/2026 10:12

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Jędruś - niezalogowany 2026-04-13 10:20:24

    Młodziezowcy - Lublin 14 pkt , Torun 0 pkt

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Gość - niezalogowany 2026-04-13 11:42:27

    To idealnie oddaje potencjał obu tych drużyn.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Najnowsze wiadomości