Zakończyły się poszukiwania 33-letniego mężczyzny, który kilka dni temu miał przyjechać do Torunia. Jego ciało zostało odnalezione przy moście kolejowym.
33-latek wyszedł ze swojego domu w Solcu Kujawskim (województwo kujawsko-pomorskie) w sobotę (29 lipca) około godz. 22:30 i wsiadł do pociągu. Z relacji jego najbliższych wynikało, że miał udać się do Torunia.
– Nie wiem, na której stacji mógł wysiąść, ale często odwiedzał restaurację Jan Olbracht i Stare Miasto. Martwi mnie to, że jego telefon jest aktywny, a nie odbiera ani nie odpisuje - mówiła w rozmowie z naszą redakcją siostra zaginionego.
Rodzina dodawała, że 33-latek cierpi na arytmię serca, ale do tej pory nie utrudniała mu ona codziennego funkcjonowania. W sprawę natychmiast zaangażowały się lokalne media i mieszkańcy naszego miasta. Liczne komunikaty pojawiły się również w mediach społecznościowych.
Niestety jeszcze we wtorek dotarły do nas tragiczne wieści. Spełnił się najczarniejszy scenariusz, którego obawiały się wszystkie osoby zaangażowane w poszukiwania. Ciało zaginionego zostało odnalezione w okolicach mostu kolejowego w Toruniu.
Z naszych ustaleń wynika, że mężczyzna targnął się na swoje życie. Policjanci potwierdzają, że ich wstępne ustalenia nie wskazują na to, że osoby trzecie przyczyniły się do śmierci tego człowieka, aczkolwiek wszystkie okoliczności wciąż są wyjaśniane pod nadzorem prokuratora.
Autor: Filip Sobczak
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Przeczytałeś właśnie artykuł na stronie www.ototorun.pl. To portal internetowy, który codziennie odwiedza kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców Torunia i regionu. To doskonała witryna do wypromowania swojej marki czy firmy. Zaufało nam już wiele prestiżowych firm z naszego miasta. Jesteś zainteresowany reklamą? Napisz na e-mail: t.kaczynski@ototorun.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!