Minister zdrowia Łukasz Szumowski twierdzi, że wystąpienie koronawirusa w Polsce jest kwestią czasu. W związku z tym jeden z toruńskich radnych zwrócił się z wnioskiem ws. tej choroby do prezydenta.
Na całym świecie odnotowano już ponad 81 tys. przypadków zakażenia koronawirusem. Aż 78 tys. w Chinach, 1200 w Korei Południowej. Ta niebezpieczna choroba dotarła także do Europy. We Włoszech już 11 osób zmarło na koronawirusa. Dlatego minister zdrowia Łukasz Szumowski nie zaleca na razie wyjazdów do tego kraju.
Szumowski poinformował dzisiaj także, że w Polsce na razie nie ma pacjenta z potwierdzonym koronawirusem, jednak minister jest przekonany, że wystąpienie choroby w naszym kraju jest kwestią czasu. – Szpitale otrzymały procedury postępowania, uzupełniamy zapasy ochrony osobistej dla szpitali. Jest to wirus, który nie jest obarczony wysokim ryzykiem śmierci – mówi dla RMF FM szef resortu zdrowia.
Wirus może dotrzeć także do naszego miasta. Dlatego już teraz toruński radny Adrian Mól zwrócił się z wnioskiem do prezydenta Torunia Michała Zaleskiego ws. koronawirusa. – W związku z sytuacją zagrożenia koronawirusem w naszym kraju, zwracam się z wnioskiem o niezwłoczne przeprowadzenie profilaktycznych zajęć w ramach lekcji wychowawczych w szkołach znajdujących się na terenie naszego miasta – pisze Adrian Mól.
Radny dodaje, że Ministerstwo Zdrowia oraz Główny Inspektor Sanitarny wydały stosowne zalecenia profilaktyczne, które powinny zostać przekazane przez nauczycieli. Na stronie internetowej MZ i GIS znajdują się także szczegółowe informacje o nowej chorobie oraz jej objawach, które także winny być przekazane uczniom toruńskich szkół.
Czy zajęcia zostaną wprowadzone? Czekamy na odpowiedź prezydenta w tej sprawie.
(AM)
Fot. pixabay
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!