Tomasz Maliszewski, dyrektor Wydziału Kultury Urzędu Miasta Torunia był Gościem Radia Toruń. Zapraszamy do wysłuchania rozmowy, którą przeprowdził Tomasz Kaczyński.
Tomasz Kaczyński: Panie Tomasz, już za chwilę będzie rok od czasu, kiedy Pan objął tę ważną funkcję w naszym mieście. Proszę powiedzieć, jak tam Wydział Kultury, jak sobie radzicie na tym odcinku?
Tomasz Maliszewski: Dziewięć miesięcy strzeliło, jak zbicza trzasnął. Faktem jest, że przychodząc tutaj miałem zupełnie inne wyobrażenie pracy urzędnika, no bo pewnie państwo wiedzą, a jeśli nie, to mogę o tym powiedzieć. Przyszedłem tutaj z drugiej strony barykady.
Tak jest. Z kultury.
Tomasz Maliszewski: Z kultury, która wydaje i wydatkuje pieniądze publiczne na realizację różnych rodzajów celów kulturalnych. Tutaj stałem się tym, który strzeże pewnej kwestii budżetowej, pewnego spojrzenia na finanse publiczne, a przede wszystkim faktycznie z pozycji urzędnika, wygląd kultury jest zupełnie inny niż ze strony instytucji kultury.
I o ten szok chciałem zapytać. Czy to był trochę szok dla kogoś, kto jednak był po tej drugiej stronie barykady, tworzył kulturę, organizował wydarzenia kulturalne, zabiegał o pieniądze od urzędów i teraz właśnie to stanięcie po drugiej stronie barykady, czy nie było szokiem?
Tomasz Maliszewski: Trochę tak, natomiast bardziej chyba było to zaskoczenie wynikające z takiej wizualizacji rzeczywistości, w którą urzędnik samorządowy wchodzi, mając przede wszystkim nie tylko kwestię analizy - czy to wydarzenie jest sensowne, czy jakiś spektakl, jakiś koncert opłaca się realizować, czy daje efekty kulturotwórcze. Bardziej zacząłem analizować wydatki związane z funkcjonowaniem poszczególnych instytucji, z ich możliwościami rozwoju, z o wiele większym spojrzeniem na rzeczywistość, także osób pracujących nie tylko na stanowiskach dyrektorskich, ale także osób pracujących jako animatorzy kultury. Ponieważ takie holistyczne spojrzenie nagle jest z jednej strony szersze, ale z drugiej strony pokazuje potencjał całego miasta. Ja do tej pory patrzyłem na to z perspektywy instytucji, która myślała, że jest “the best of the best of the best” i może wszystko, a nagle okazuje się, że taka “czapa” powoduje, że zaczynamy dzielić kompetencje i wiedzieć, że jedni są lepsi w kwestiach organizacyjnych, inni są lepsi przy doborze repertuaru, a kolejni na przykład przy organizacji wydarzeń również kulturotwórczych czy edukacyjnych.
Mamy takie szczęście też jako miasto, że pewne rzeczy są tu poukładane. Są obszary kultury zagospodarowane przez czy Dwór Artusa, czy też Toruńską Agendę Kulturalną. Jest też Festiwal NADA, który też zyskał inną rangę w ciągu ostatnich lat, ale też wydarzyło się coś, co w tej sferze kulturalnej, kulturalno-rozrywkowej było też dla niektórych Torunian dużą zmianą, bo mieliśmy decyzję o wygaszeniu w zasadzie festiwalu Bella Skyway. Pytanie do Pana, bo miałem okazję z wiceprezydentem Szponką o tym rozmawiać i raczej była to taka deklaracja, że ten festiwal nie wróci albo nie wróci w najbliższym czasie. Czy Pan to podtrzymuje?
Tomasz Maliszewski: Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie jednoznacznie. Dlaczego? Dlatego, że wydarzenia, które obecnie są kreowane w Toruniu, myślę o roku 2026, oparte są o plany przedstawione nam głównie przez instytucje kultury oraz NGOs, które mają pomysły albo wieloletnie - trzyletnie, albo projekty realizowane w ramach konkursów. I w ramach tych projektów, które dotyczą instytucji kultury, tam faktycznie Skyway’a nie ma. Wynika to także z tego, że TAK przekształcił się z organizatora eventów i z takiego miejsca, które było nie realnie kulturotwórczym miejscem, a tak naprawdę wspierającym wszystkie działania kulturalne w Toruniu, stał się właśnie taką Mekką edukacji kulturalnej. Ciekawostką jest to, że to się stało w momencie, kiedy przystąpił do projektu budowy Hubu Kulturalnego Bydgoskiego Przedmieścia. Nagle okazało się, że TAK z organizatora przekształca się nam w edukatora kultury.
To tylko część naszego wywiadu. Całość możesz obejrzeć i wysłuchać poniżej.
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Poza rada kobiet,pelnomocnikiem do rownosci jeden z najwiekszych raków w miescie
Czemu niby? W tej rozmowie rozsądnie mówi.
A to dopiero niespodzianka. Ale pieniądze zostały już wydane.
Co za bzdury, ale czego się spodziewać po uśmiechniętych kolesiach.
...rok od czasu
Ja nie rozumie o co temu gościu idzie.
Poza rada kobiet,pelnomocnikiem do rownosci jeden z najwiekszych raków w miescie
Czemu niby? W tej rozmowie rozsądnie mówi.
A to dopiero niespodzianka. Ale pieniądze zostały już wydane.