Toruńscy strażnicy miejscy będą mogli czuć się bezpieczniej. Jeszcze w tym roku Miasto zakupi dla nich 10 kamizelek nożo-odpornych. – Jestem przekonany, że to rozwiązanie zwiększy ich bezpieczeństwo – mówi pomysłodawca - radny Michał Jakubaszek.
Nie ulega wątpliwości, że strażnicy miejscy wykonują nie tylko odpowiedzialną, ale także bardzo niebezpieczną pracę. Niemalże co tydzień służby prasowe municypalnych z naszego miasta informują nas o nocnych zdarzeniach na starówce. Nic więc dziwnego, że jeden z radnych, a konkretnie Michał Jakubaszek poprosił prezydenta Torunia o dodatkowe wyposażenie strażników.
Rajca zwrócił się z wnioskiem do Michała Zaleskiego o zakup dziesięciu kamizelek nożo-odpornnych. Prezydent zareagował pozytywnie na tę prośbę. Miasto już zapowiedziało, że jeszcze w tym roku niektórzy strażnicy miejscy z Torunia będą wyposażeni niczym komandosi.
– Podpatrzyłem takie rozwiązanie w innych miastach. Pomysł zbierał pozytywne opinie, więc postanowiłem spróbować w Toruniu – tłumaczy nam radny Jakubaszek. – Jestem przekonany, że to rozwiązanie zwiększy bezpieczeństwo.

W przeszłości w Toruniu dochodziło do ataków nożowników. Nic więc dziwnego, że sami strażnicy byli zainteresowani takim wyposażeniem. Jakubaszek przyznaje, że rozmawiał z niektórymi strażnikami, którzy wykonują swoją pracę w godzinach wieczornych w weekend. Potwierdzali, że taki sprzęt jest potrzebny. – Strażnicy nie są robotami, którym nie może się nic stać. Ich rodziny czekają na nich i chcą, żeby bezpiecznie wrócili do domu - dodaje Jakubaszek.
10 kamizelek nożo-odpornych trafi do toruńskiej straży miejskiej jeszcze w tym roku. Miasto informuje jednak, że ewentualne decyzje o zwiększeniu wyposażenia strażników w kolejnych miesiącach będą podejmowane w oparciu o opinię przedstawicieli organizacji związkowych działających w jednostce.
(Filip Sobczak)
fot. strazmiejska.torun.pl
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!