- Doświadczamy osobistej tragedii, która wstrząsnęła nami głęboko. W tym szczególnie trudnym czasie potrzebujemy ciszy, spokoju i możliwości przeżywania bólu w gronie najbliższych - pisze w oświadczeniu rodzina 24-letniej Klaudii, która została zaatakowana przez nożownika w Parku Glazja w Toruniu.
Przypomnijmy, że do tragedii doszło w nocy z 11 na 12 czerwca. Jak wynika z dotychczasowych ustaleń prokuratury, około godz. 1:00 Wenezuelczyk Yomeykert R.-S. zadał 24-letniej Polce kilkanaście ciosów ostrym narzędziem – w głowę, szyję oraz klatkę piersiową. Zbrodnię przerwał okoliczny mieszkaniec – pan Błażej – który wybiegł z domu i spłoszył napastnika.
Wenezuelczyk usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Jeżeli sąd nie będzie dla niego łaskawy, resztę życia może spędzić w więzieniu.
Jego ofiara, 24-letnia Klaudia, wciąż walczy o życie. Szpital od początku stanowczo odrzuca wszelkie prośby o udzielenie informacji na temat stanu zdrowia pacjentki. Nieoficjalnie wiadomo jednak, że jej stan określany jest jako bardzo ciężki.
Od zeszłego tygodnia w mediach społecznościowych mnożą się pogłoski o śmierci 24-latki. Media systematycznie dementują te plotki i odpowiedzialnie informują o stanie zdrowia ofiary Wenezuelczyka.
W związku ze wszystkimi informacjami, które obiegają internet w ostatnich dniach, rodzina poszkodowanej wydała oświadczenie. Stanowisko zostało przesłane do prezydenta Torunia.
– Rodzina poszkodowanej w zdarzeniu, do którego doszło w nocy z 11 na 12 czerwca br. w parku Glazja, skierowała do Prezydenta Miasta Torunia prośbę o publikację jej oświadczenia. Prezydent przychylił się do prośby, a treść oświadczenia została opublikowana na stronie internetowej Urzędu Miasta – informuje rzecznik prasowy prezydenta, Marcin Centkowski.
Poniżej umieszczamy pełną treść oświadczenia. Pisownia jest oryginalna.
W związku z dramatycznymi wydarzeniami, które dotknęły naszą rodzinę, zwracamy się z serdeczną, lecz stanowczą prośbą o powstrzymanie się od przekazywania, publikowania i przetwarzania informacji dotyczących stanu zdrowia naszej bliskiej.
Zdajemy sobie sprawę z ogromnego zainteresowania opinii publicznej, jednak doświadczamy osobistej tragedii, która wstrząsnęła nami głęboko. W tym szczególnie trudnym czasie potrzebujemy ciszy, spokoju i możliwości przeżywania bólu w gronie najbliższych.
Upowszechnianie danych dotyczących zdrowia - niezależnie od ich źródła - stanowi naruszenie prawa do prywatności oraz może poważnie zagrażać zdrowiu psychicznemu członków naszej rodziny, którzy znajdują się obecnie pod szczególną opieką psychologiczną.
Prosimy media, osoby prywatne oraz instytucje o poszanowanie naszej prywatności i wstrzemięźliwość w komentarzach i publikacjach. Wierzymy, że empatia i odpowiedzialność społeczna przeważą nad chęcią przekazywania sensacyjnych informacji.
Z wyrazami szacunku,
Rodzina
-
Autor: Filip Sobczak
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!