Fiasko referendum w Gniewkowie. Frekwencja w niedzielnych wyborach była zbyt niska. Tym samym burmistrz Ilona Wodniak-Kuraszkiewicz oraz gniewkowscy radni będą mogli dalej sprawować władzę.
Ilona Wodniak-Kuraszkiewicz została burmistrzem Gniewkowa w kwietniu 2024 roku. W pierwszej turze zdobyła 27,12 proc. głosów, a w drugiej pokonała Adama Straszyńskiego, uzyskując 62,95% głosów (2 996).
W ostatnich tygodniach nie miała jednak dobrej prasy, ponieważ zdecydowała o likwidacji dwóch szkół podstawowych. Decyzja wywołała ogromne kontrowersje i doprowadziła do lokalnego referendum – ws. odwołania burmistrz i rady miejskiej.
Jego inicjatorzy wskazywali też inne grzechy Wodniak-Kuraszkiewicz – między innymi arogancję i lekceważenie opinii publicznej, poniżające i pogardliwe traktowanie mieszkańców posiadających odmienne poglądy, nieudolne zarządzanie, brak inicjatyw kulturalnych oraz bezpodstawne zamykanie drzwi i niewpuszczanie mieszkańców na obrady sesji Rady Miejskiej, a także wynajmowanie w tym celu firmy ochroniarskiej.
Na początku marca Komisarz Wyborczy w Bydgoszczy zdecydował, że głosowanie odbędzie się 19 kwietnia. Państwowa Komisja Wyborcza informowała, że referendum będzie ważne, jeśli weźmie w nim udział co najmniej 3/5 liczby osób uczestniczących w głosowaniu dwa lata wcześniej.
Już w niedzielę wieczorem do naszej redakcji dochodziły informacje, że gniewkowskie referendum zakończyło się fiaskiem, ponieważ frekwencja była zbyt niska. W poniedziałkowy poranek poznaliśmy oficjalne wyniki.
W referendum w sprawie odwołania burmistrz Gniewkowa wzięło udział 1528 osób. 1382 głosy były „za” odwołaniem, 122 „przeciwko”, a 24 głosy były nieważne.
W referendum w sprawie odwołania Rady Miejskiej wzięło udział 1535 mieszkańców Gniewkowa. „Za” odwołaniem Rady było 1456 osób, 63 „przeciwko”, a 16 głosów było nieważnych.
Tym samym referendum jest niewiążące. Wymagana frekwencja w głosowaniu przeciwko burmistrz wynosiła co najmniej 2888 osób, zaś w głosowaniu przeciwko Radzie Miasta co najmniej 3300 osób.
Autor: Filip Sobczak
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A Batyra nie idzie odwołać ?
Nie, Pana Prezydenta wybrało prawie 10 i pół miliona obywateli. Ale ryżego szkodnika niedługo POgonimy.
Miał służyć Polsce, a nie Kaczyńskiemu.
Jest nie prawdą że pani burmistrz zamyka drzwi dla mieszkańców na obrady sesji. Proszę nie pisać nie prawdy!!
A Batyra nie idzie odwołać ?
Nie, Pana Prezydenta wybrało prawie 10 i pół miliona obywateli. Ale ryżego szkodnika niedługo POgonimy.
Miał służyć Polsce, a nie Kaczyńskiemu.