Okazuje się, że w naszym mieście narodowcy i przeciwnicy Islamu kupują kebaby od sprzedawców innej narodowości. Takim spostrzeżeniem podzielił się z nami nasz czytelnik.
W całej Europie trwa kryzys migracyjny. Unia Europejska nie wie, jak poradzić sobie z uchodźcami z Bliskiego Wschodu. Część społeczeństwa solidaryzuje się z tymi ludźmi, a część radykalizuje. W Toruniu także mieliśmy przykład pobicia na tle rasowym. W naszym mieście zorganizowano nawet manifę przeciwko rasizmowi.
- Myślę, że generalnie rasizm jest niestety czymś mocno obecnym w polskim społeczeństwie. Można przytoczyć przykład, gdzie na starówce zostali zaatakowani turyści bodajże z Turcji. Przez ponad pół godziny, a może nawet dłużej byli poniżani bez żadnej reakcji. Takie rzeczy się zdarzają w Toruniu i w całej Polsce. Uważam, że te zdarzenia są coraz liczniejsze i są bagatelizowane przez władze - mówił w wywiadzie dla Oto Toruń, Michał Musielak z partii Razem.
W całej Polsce swój protest przeciwko uchodźcom i Islamowi jest wyrażany między innymi przez ubrania. Nasz Internauta, który wysłał nam fotkę był na kebabie w jednym z toruńskich centrum handlowych. Zauważył tam klienta, który miał na sobie koszulkę z napisem NIE DLA ISLAMIZACJI EUROPY. Mimo swojego przesłania kupił kebaba od sprzedawcy innej narodowości.

Jakie jest Wasze podejście do tego tematu?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!